Kiedyś spotykałam się z pewnym mieszkańcem Elbląga, znajomość ni przetrwała za to jakiś sentyment się ostał. Czasem lubię sobie pojechać do tego miasta w którym mam swoje ulubione miejsca i te właśnie odwiedzam. W dzisiejszej notce chciałam nieco przybliżyć szczegóły z pobytu, zapraszam
Celem wycieczki był
Teatr im Aleksandra Sewruka.
Sztuka "Zbrodnia i Kara" na podstawie dzieła Fiodora Dostojewskiego była mroczna, ciężka, klimat ciężki, duszny jak z koszmaru. Przeciwwagą było momentami zachowanie sędziego śledczego Porfiry Pietrowicz (w tej roli Artur Hauke)
Po spektaklu musiałam iść coś kupić i do bankomatu co zabrało mi sporo czasu. Byłam w mlecznym barze gdzie kupiłam trochę surówki jako drugie śniadanie.
Spacer długi, starałam się szybko przemieszczać bo czas goni a plany do zrealizowania czekały.
Odwiedziłam ulubioną fryzjerkę, za strzyżenie z myciem zapłaciłam 30 pln.
W Cukierni u Wołka kupiłam trochę ciasta ze słonecznikiem i sernika oreo. Za swoją przyjemność zapłaciłam około 4 pln, załapałam się na promkę i dostałam herbatkę gratis, wybór smaków był nie mały. (Dla kawoszy kawa). Uwielbiam tą cukinię!
W środy Muzeum Archeologiczne można zwiedzać bezpłatnie. Musiałam się spieszyć, po drodze mijałam piekarczyka.
Zdjęć w muzeum robiłam nie wiele. Przez okno widok ładny
Rekonstrukcji twarzy ówczesnych Gotów na podstawie analizy antropologicznej czaszek obu płci wykonał specjalista z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego prof Karola Piasecki.
Z uwagi na zmęczenie i ograniczony czas nie udało mi się wszystkiego zwiedzić.
Piekarczyk łowi rybki w Rzece Elbląg
W Specjal Pubie serwują - z tego co pamiętam przepyszną golonkę. I tym razem także jako obiad zjadłam surówkę, mimo że golonka kusi... ahhhh...
Za ten sycący posiłek zapłaciłam 5 pln.
Idąc do sklepu firmowo marki Wolność minęłam piekarczyka.
Tylko tę figurkę piekarczyka znałam.
Stroi na pamiątkę kolejna figurka mężczyzny co miasto uratował. Znałam tylko tą podobiznę, jest pod Bramą targową i patrzy sobie
Galeria El to także stały punkt do odhaczenia podczas wizyty w Elblągu.
Kiedyś dla niepełnosprawnych było za darmo, dziś 3 plnn, prawie darmo. Niestety spóźniłam się bo w środy jest do 18. Szkoda.
Byłam w Restauracji Studnia Smaków, ale niczego nie wybrałam tym razem.
W lokalu bok zdecydowałam się na zupę krem z pomidorów podawaną z serem, śmietaną i grzanka serową. Danie nie pobiło tego które jadałam w Wejherowie w pizzerii Stare miasto.
Elbląski lokal chyba bardzo lubi klimat wielkanocny



Przed wyjazdem założyłam konto na portalu randkowym z nadzieją na miłe towarzystwo, jednak żaden z panów nie zdecydował się na normalne luźne spotkanie, mało tego! Mało kto chciał przez telefon pogadać. Nie wiem czy to boty tam piszą czy panowie tacy nieśmiali. Z jednym panem rozwodnikiem nawet miło pogadałam, straszył że będzie padać, a pogodę miałam ładną. Zamiast spotkania wolał iść na siłownie. Były dwie propozycje spotkań od zaniedbywanych przez żony panów. Jegomoście, każdy z nich szuka pocieszycielki, pytani o to czy łatwo kogoś poznać przyznawali że nie jest lekko, ehh te żony takie nie dobre ;). Zakładanie konta z nadzieją na miłe spotkanie, pogawędkę... okazało się porażką, więcej pisania, tłumaczenia i zawracania głowy... niby tyle samotnych ludzi a tu jest okazja spotkać się pogadać zupełnie na luzie to nie chcą.... nie wiem czy ja nie atrakcyjna czy w czym problem... tak obserwuję że jest coraz ciężej.... czasem pojawia się propozycja kawy, spaceru czy obiadu ale z tego nic nie wynika, bardziej jest to ot takie czasem przywitanie, może próba dowartościowania się...
Małe zakupy, rooibos czerwone owoce, czarna herbata z brzoskwinią i kocanką.
Maseczka do twarzy.
Co warto co ciekawego:
TEATR im. Aleksandra Sewruka w Elblągu
teatr.elblag.pl dla bezrobotnych możliwość nabycia biletu za 1 pln na spektakl grany na dużej scenie. Ja za swój wstęp zapłaciłam 50 pln.
W 2026 roku Elbląg obchodzi jubileusz 780-lecia, podczas którego zaplanowano szereg wydarzeń
A Ty polecisz coś w Elblągu?
Obejrzałaś najciekawsze miejsca w Elblągu, my też lubimy chodzić na Starówkę ze względu na Kanał, czasami popływać jakimś sprzętem, :-) Zaraz zostaną uruchomione statki i będzie można popłynąć do Krynicy Morskiej lub pochylniami do Buczyńca, ale to już raczej na cały dzień. :-) krystynabozenna
OdpowiedzUsuńStarowka prezentuje sie wspaniale :)
Usuńciekawe miejsce ja też lubie chodzić na Starówkę
OdpowiedzUsuńTo chyba byla bardzo przyjemna wycieczka do Elblaga :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCiekawie spędziłaś czas i bardzo przyjemne opcje. Takie ciacha z przyjemnością bym zjadła :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa relacja, miło się czytało o twoich ulubionych miejscach. Elbląg w twoim opisie wydaje się miastem z duszą i klimatem. Ja nigdy tam nie byłam, więc tym bardziej zainteresowały mnie te wszystkie praktyczne wskazówki i polecenia, szczególnie te dotyczące cukierni i muzeum. Szkoda, że nie udało się wejść do Galerii EL i że spotkania z portalu okazały się takim rozczarowaniem, ale najważniejsze, że pogoda dopisała i wyjazd mimo wszystko był udany.
OdpowiedzUsuńIntensywnie ale za to bardzo ciekawie. Nie było czasu na nudę, bo tych miejsc wartych obejrzenia i odwiedzenia uzbierało się całkiem sporo!
OdpowiedzUsuńTo co mnie zaskoczyło, to ceny za ciacho 4 pln, albo sałatkę w całkiem solidnym wydaniu 5 PLN. Bardzo promocyjne!
A faceci? Można powtórzyć za Danutą Rinn:" Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy..."? :))
Pozdrawiam i życzę dobrych dni!
Fajna wycieczka. Ja jeszcze nigdy nie byłam w Elblągu.
OdpowiedzUsuńBardzo udana wycieczka.
OdpowiedzUsuńChętnie poszłabym do teatru na cos tak klasycznego jak Dostojewski.
Wiesz, że zamiast cukiernia napisało Ci się cukinia? :D :D :D Ja też uwielbiam cukinie ;p ;p ;p