niedziela, 24 maja 2026

Wycieczka na Brzeźno

 Brzeźno to dzielnica Gdańska. Czasem naprawdę lubię sobie tam pojechać. W sumie to miałam sie wybrać kupić coś do jedzenia, mam ochotę na zupę, w sumie jaśniepan miał ją robić ze mną, ale okazało sie że jego grafik nie pozwala na zbyt wiele, tak czuję smutek bo tak sie starałam robiąc tego kurczaka i z planów nici... włożyłam tyle serca... no cóż. On w pracy a ja na Brzeźno:)


Pogoda naprawdę śliczna, plażowiczów i spacerowiczów dostatek ale co sie dziwić. Jaśniepan dzwoni często pyta o moje sprawy co robię, wspomina o ślubie. Mówię że to za wcześnie i nie tak wyglądają oświadczyny. Osobiście boje się że przez pewne różnice znajomość sie rozpadnie. A może uda sie zgrać, dostroić. Wiem że ma problem z granicami, trochę nauczył się pewnych rzeczy ale na jak długo.

Byłam w lumpexie, gdyby nie telefon od jaśniepana poszłabym szybciej, wróciłam i znowu dzwoni, przeprosiłam że oddzwonię. W tym szmatexie są fajne rzeczy, jednak w różnym stanie i niestety nie zawsze w przymierzalni okazuje sie to czego oczekiwałam. Tym razem stanęło na krótkich spodenkach w sam raz na lato do spania. W sumie moż i zbędne by było pisanie o tym sklepie gdyby nie pewna sytuacja. Otóż dziewczynka zwierzyła się ekspedientce że ukradła zabawkę z przedszkola. Dziecko wspominało też że przedszkolanka ją poszarpała. Jej mama na cały niewielki sklep pouczyła córeczkę: "ty nie ukradłaś, ty pożyczyłaś. Gdy oddasz zabawkę pani cię pochwali". Byłam zaskoczona. Dorosła kobieta nie rozumie że pożyczyć to zabrać i oddać ale kluczowa jest zgoda osoby decyzyjnej. Poruszyła mnie ta sytuacja. Chciałam sie odezwać ale to przecież rodzice mają prawo wychowywać potomstwo zgodnie ze swoimi przekonaniami. Kolejna sprawa skąd rodzicielka wie jak postąp szkolna wychowawczyni? Może w przedszkolu są jakieś procedury na takie sytuacje. No ale jak można mieć taką pewność i wygłaszać je do dziecka na cały sklep. Myślałam że jaśniepan będzie miał coś ciekawego w tym temacie do powiedzenia ale niestety nie. Szkoda. Moje rozkminy trzeba będzie dla siebie zostawiać...i tematy tego czego sie boję. Chociaż temat spotkania rodzinnego i poznania jego bliskich czego sie boję...  on okazał dużo empatii i wsparcia, to mnie rozczula. 

Kupiłam czerwoną szminkę: zdecydowałam się na Max Factor 070 Cherry Kiss. 


Kiedyś miałam z tej firmy, zupełnie inny kolor i bardzo lubiłam ten kosmetyk, może i tu będzie tak samo.

Zapisałam się do ginekologa, szybko miałam wizytę, właściwie to w piątek. Zrobiła mi cytologie, dostałam skierowanie na badania piersi... we wtorek jadę do nefrologa no i tak... rehabilitacji nie chce mi sie ogarniać tego.. choć energia rozpiera.




Robienie sobie głodówek jest dobre więc zrezygnowałam z jedzenia obiadu. Postawiłam na picie wody która oczyszcza.



Pogoda piękna więc i gołębie mają ochotę na igraszki...





1 komentarz:

  1. Uważam, że Ty masz rację, nie matka tego dziecka. Niestety, jest tak jak mówisz i rodzice mają prawo wychowywać swoje dzieci po swojemu. Choć tu wydaje mi się, że takie wychowanie to już łamie ogólne normy społeczne. :/
    Co do jasniepana to jest na tyle dziwny, że ja bym nie liczyła na docieranie się.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!