niedziela, 14 czerwca 2026

PicMe

 Wczoraj było to spotkanie z apki PicMe, apka o której pisałam tu klik . Zastanawiałam sie czy edytować sobotni post o apce czy pisać kolejny post. Jak widać zdecydowałam się na nową notkę. Na samo spotkanie szłam niechętnie, nawet bardzo, ale zawsze to coś innego, nowego a przede wszystkim niezależnie od wyniku jest to możliwość poznania nowej osoby. Czy szukam miłości życia? W profilu mam zaznaczone kobiety i mężczyźni. Ewentualna bliższa relacja jeśliby się zdarzyła to ewidentnie biorę pod uwagę płeć przeciwną, gdyby pojawił się ciekawy człowiek, było by fajnie zyskać kogoś do miłej np koleżeńskiej znajomości. Podczas pierwszej mojej wizyty na strefie spotkań z nikim się nie spotkałam, trochę byłam zawiedziona, a jak było wczoraj?



Idąc na miejsce tradycyjnie musiałam iść do drogerii, wcześniej po mazidło do ust, wczoraj po czekolady i podpaski (mamie gorzką i z marcepanem, dla siebie z karmelem i precelkami).

 Krwawa przypadłość cieszy mnie odgradzając od jaśniepana czerwoną kreską. To mimo wszystko cieszy, problemem było to że coraz mniej czasu i potrzeba pewnej wymiany nagliła. Kłopot z toaletą trochę denerwował, ale na szczęście udało się ostatecznie sprawę załatwić i w docelowe miejsce trafić. 


Wchodzę na apkę i patrzę że w podanym przeze mnie przedziale wiekowym szału nie ma. Szybko zauważyłam pewną kobitkę i tak sie zgadałyśmy. Pani z Białorusi, świetnie mówi po polsku, towarzyska, sympatyczna, uśmiechnięta. Wysłała mi zaproszenie, pokazała opcje losowania spotkania i poszłyśmy do knajpki. Czterdziestokilkuletnia mężatka szuka ogólnie znajomości, wspomina że z mężem nie mają wspólnego punktu, nie mają gdzie iść dalej każdy żyje w swoim świecie. Każdy z małżonków żyje w swoim świecie i nic ich już nie łączy. Pani uśmiechnięta atrakcyjna i otwarta, spotkanie miłe ale krótkie. 


Co próbowałam kogoś na spotkanie zaprosić to nie wiem czy odmawiali czy nie zauważali powiadomienia, to było przykre. Od wysłania zaproszenia jest minuta jeśli druga strona nie potwierdzi to przepada i (chyba) można/ trzeba ponownie zaprosić. Obniżyłam wiek w widełkach o dekadę i wyświetliło mi się więcej osób. Poznałam 35 letniego Ukraińca, problem z językiem więc trochę improwizowałam miejscami z moim zapomnianym rosyjskim i jakoś sie dogadaliśmy. Pan na początku nieśmiały, potem lepiej znacznie się poczuł na spotkaniu, było miło. Następny był pan który mi wysłał zaproszenie ale nie udało się spotkać bo ja chyba nie kliknęłam w porę potwierdzenia spotkania, potem mu wysłałam on był na spotkaniu. Ostatecznie wpadliśmy na siebie, zamieniliśmy kilka słów powiedział że musi przywitać się z inną koleżanką no i tyle.
Apka ma opcje losowania spotkania i wylosowali mi takiego brzydala... ja staram się nie patrzeć na wygląd bo może fajny człowiek, no niestety nie potwierdził tegoż spotkania, może to korzystniej....
No było lepiej niż za pierwszym razem choć mogło by być więcej fajnych osób, spotkań... 
Na after party nie poszłam bo nie lubię takich imprez. Apkę odinstalowałam, czuję się lekko zawiedziona ale może innym razem będzie lepiej czego nie wykluczam, może ściągnę apkę ponownie.

2 komentarze:

  1. Szczerze? Mam trochę mieszane uczucia po tym opisie, bo z jednej strony brzmi to jak fajna próba wyjścia do ludzi i zrobienia czegoś „na żywo”, a z drugiej straszny chaos i loteria 😅 Ta apka z tymi minutowymi okienkami i losowaniem spotkań to w ogóle jakiś rollercoaster, nie wiem czy bym się w tym nie pogubił po 10 minutach. Trochę mnie zastanawia, czy takie aplikacje faktycznie pomagają w poznawaniu kogoś sensownego, czy bardziej tworzą presję „szybkiej oceny” i potem wszystko się rozjeżdża. Bo realnie — czy w takiej formule da się w ogóle poczuć, że ktoś jest „normalny” i wartościowy, czy to zawsze będzie przypadek i niedosyt?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rozumiem dlaczego jest takie szalone tempo działania w tej apce. Presja czasu i w sumie nie wiadomo czy zapraszać, czy odpowiadać, czy rozmawiać ale patrzeć w telefon, taki wyścig...albo ja czegoś nie zrozumiałam:))
    Chyba nie byłabym w stanie tego ogarnąć, no chyba, że potraktować to jak dobrą zabawę.
    Nie dziwię się, że jesteś trochę zawiedziona.
    Dobrego tygodnia życzę!

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!