Obserwatorzy

piątek, 27 września 2013

Chilli Tambuzi Narcotic. Pamiętacie?

Pamięta ją jeszcze ktoś? Jeśli nie to przypomnienie dla tych którzy ją znają i prezentacja dla tych którzy pierwszy raz ją widzą:)
Z rodzeństwem:

Rodzice Deima i Axel:


Chili urodziła się w hodowli Narcotic,


























Link do hodowli, zdjęcia opublikowane za wiedzą i zgodą właściciela psa.

18 komentarzy:

  1. Jakie superowe psiaki - a i banerek zmieniłaś czy miałaś taki? dawno u ciebie nie byłam i żałuję teraz nadrabiam zaległości ciepłe pozdrowienia ślę Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, i dziękuję, że pamiętałaś:D
      Banerek pochodzi ze strony hodowli: http://www.axel-narcotic.com/.
      Psiaki też mi sie podobają:D

      Usuń
  2. Ależ one piękne, jak tak pędzą przez kałuże (2 zdjecie od dołu).
    Naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne psiaki, bardzo ładne i wyglądają na bardzo łagodne i milusie, szczególnie te maluchy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rosnie mala lady jak na drozdzach, szkoda, ze tak szybko, bo byla takim slodziutkim szczeniaczkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej już wyrosła. Ten wpis to takie przypomnienie dla tych którzy nie znają suni:)

      Usuń
  5. jako male szczeniaczki cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodkie szczeniaczki a i dorosła sunia fajna...dobrze, że nie chlasnęli jej uszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wkrótce część dalsza to było tylko przypomnienie.

      Usuń
  7. ale ma boskie uszy ! kocham ! kocham ! kocham !

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszy raz oglądam te psiaki chyba gdzieś mi umknęły
    są tak paskudne że aż słodkie :*
    te urocze roześmiane mordki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu paskudne? Kochane te małe szatany....

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!