Obserwatorzy

środa, 9 kwietnia 2014

Le Petit Marseillais – framboise & Pivoine. Douche Creme Extra Doux. Kremowy żel pod prysznic malina & Piwonia.

Dwa moje ukochane zapachy to właśnie malina i piwonia po prostu jestem oczarowana nimi…. Gdy na Jarmarku Dominikańskim w zeszłym 2013 roku znalazłam ten żel… wprost nie mogłam się oprzeć! Były oczywiście i wiele innych zapachów do wyboru… ale czyż mogły by konkurować z maliną i piwonią?!

Zapach naprawdę piękny, intensywny: połączenie piwonii z maliną, może nieco chemiczny ale i tak zachęcający! Butelka bardzo ładna, oto zdjęcie z FB:


A to moje -





Choć skład: 



nie jest może najmocniejszą stroną, a brak parabenów żadnym kontr argumentem dla zwolenników naturalnej pielęgnacji.
Ja cenię go za piękny intensywny zapach długo utrzymujący się na skórze…
Mimo iż konsystencja jest dość rzadka 


specyfik jest wydajny, oraz nie zapominajmy nieco większe opakowanie standardowo mamy 200 – 250 ml.
Żel myje bardzo dobrze, odświeża, nie wysusza… minusem jest to, że jest trochę odrobinkę za mocny więc używam go nie do każdego mycia. Konsystencja rzadka ale mi to nie przeszkadza skoro nie wielka ilość wystarcza do umycia ciała, a pojemność butelki trochę większa. No właśnie ale czy cena jest przystępna? We Francji około 2 euro. W Polsce w Internecie 19,99 na dotykmaroka.pl być może gdzieś jeszcze będzie taniej:J
Opakowanie ładne, nie zacina się dobrze działa, nie sprawia najmniejszych problemów, jest wygodne i ergonomiczne. Myślę że kupię kiedyś ponownie.
Strona producenta:

http://www.dotykmaroka.pl/ - link do sklepu gdzie można poczytać o produkcie:)

Miałyście coś z tej firmy?

26 komentarzy:

  1. Nie znam tego produktu ani firmy. Szkoda, że jestem dostępny jedynie przez Internet i w sumie w nie najniższej cenie. Chętnie bym go powąchała ale raczej nie zamówię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć we Francji kosztuje około 2 euro. To jak na ich realia patrząc z naszej perspektywy 2 złote...
      Nawet 2 euro x 4 złote kurs to daje około 8 złotych. Tylko wiadomo samo się nie przywiezie... etc...

      Usuń
  2. Ciekawe połączenie zapachów, nie znam tego żelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa moje ulubione zapachy, to nie mogłam się oprzeć:D

      Usuń
  3. ciekawie wygląda ,ale pierwszy raz widzę .Bardzo zaciekawił mnie zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach oraz to że długo po umyciu utrzymuje się na skórze to wielkie jego zalety!

      Usuń
  4. nie rozumiem tej filozofii cen, jesteśmy biedniejszym krajem od Francji a zapłacić musimy więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo to się nie przywiezie... a Polak musi z czegoś żyć....

      Usuń
  5. A jakie piękne opakowanie ma.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne opakowanie a zapach ma pewno śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W Superpharmie dzisiaj widziałam te żele, ceny dokładnie nie pamiętam ale było to na pewno poniżej 10zł za małą (200ml?) buteleczkę. Było kilka zapachów. Na rossnecie jest podana cena 8,99zł za 250ml tylko, ze jeszcze w żadnym Rossmannie nie widziałam tych żeli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te same?! To mnie zaciekawiłaś nie lada! Faktycznie na rosnecie są ale nie wszystkie, właściwie tylko kilka. "mojego nie ma":)
      Do superpharm niestety za daleko mam;/
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Ja też jeszcze ich nie widziałam w Rossmannie, ale z tego co kojarzę to będę chyba jakoś na przełomie kwiecień/maj ;)
      Jeśli cena będzie przystępna to dla takich zapachów również się skuszę :)

      Usuń
  8. ja to muszę najpierw sama nos wsadzić i sprawdzić czy mi się podoba. w ciemno w życiu nie kupię. to tak jak z imbirem: jedni uwielbiaja, ja wieję gdzie pieprz rośnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym nie kupiła bez organoleptycznego zapoznania:D

      Usuń
  9. Połączenie musi być obłędne ale jednak mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Swego czasu ich używałam bardzo dużo, ale na południu Europy to raczej sredniopółkowy towar - dostępny w supermarketach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie 20zł to trochę drogo, szczególnie, że we Francji jest o połowę tańszy :) Ale zainteresowałaś mnie zapachem, i ładne ma opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda sporo... ale połączenie maliny z piwonią.... w prost nie mogłam się pohamować!

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!