Obserwatorzy

środa, 30 kwietnia 2014

Miejsca przyjazne psom.

Pies przestał być jedynie elementem służącym do pilnowania obejścia. Coraz częściej pies jest towarzyszem życia także zwykłych ludzi: ich wspólnych spacerów, a także wypraw. Ewoluowały także niektóre lokale, pojawiły się też takie przyjazne psom.


 Jak najbardziej można przyjść z pieskiem posiedzieć. Są miejsca gdzie pupil może liczyć na coś więcej niż woda. Na przykład Piotr Najsztub właściciel warszawskiego „Przegryzia” oferuje nawet miejsce w menu tu można na YT zobaczyć wywiad. Z którego zrobiłam gify.. W ofercie dla psów jest mięso z rosołu (starannie oddzielone od kości) z warzywamiJ.


Zwykle psy chwalą sobie odmianęJ. Rodo na przykład najchętniej by w ogóle zrezygnował z psich chrupek na przecz czegoś konkretniejszego;) nie tylko smaczków;).
Takich miejsc gdzie można pojawić się z pupilem jest oczywiście więcej powstają listy.klik klik klik
Ja uważam że to naprawdę fajny pomysł sama lubię zabierać Rodziaka w różne miejsca, bywało że i był ze mną w lokalu, niestety nie trafiliśmy nigdzie na psie menu. Twierdzę podobnie jak zaklinacz psów że im więcej miejsc, zapachów bodźców zewnętrznych tym dla psa lepiej; pies szczęśliwy to taki który przemierza ze swoim przewodnikiem różne miejsca. W naturze psy jako zwierzęta stadne przemierzały, i przemierzają tereny. Jak powiedział mi jeden hodowca amstaffów: dla psa ważne jest poczucie bycia w stadzie, pies to nie kot, dla którego ważne jest miejsce. Dla psa najważniejszy jest jego człowiek.
Wiadomo, jedne kończą działalność inne się otwierają, także na zwierzaki. Macie swoje miejsca? Co sądzicie o takich miejscach gdzie można przyjść z psem? 


16 komentarzy:

  1. Ciekawa propozycja dla piesków :-)
    Kot to nie tylko miejsce...
    Te które są bardziej zsocjalizowane z człowiekiem są również bardzo przwiązane do niego jak pies.
    U mnie takim kotem jest Czekoladowy i Miśka.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas mozna wejsc z psem praktycznie wszedzie. Restauracje z ogrodkami na zewnatrz nia robia zadnych problemow, a kelnerki chetnie przynosza miski z woda. W zasadzie tylko do sklepow spozywczych nie wolno zwierzakom wchodzic i to jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Italii koleżanka była zafascynowana, że można wejść z psem do urzędu. No cóż u nas się rozwija... ale i tak nie jest tak najgorzej, że są miejsca przyjazne psom.
      A po za miską wody pies może coś więcej? Czy menu tylko ludzi przewiduje?
      pozdrawiam

      Usuń
    2. A nie, u nas do urzedu jeszcze nie mozna. Pieski siedza przywiazane przed urzedem i grzecznie czekaja. :)

      Usuń
    3. A w menu w knajpach? Są psy uwzględniane? Czy też dania tylko dla ludzi?

      Usuń
  3. A my na blogu też mamy taką bazę takich miejsc:
    http://jakwychowacszczesliwegopsa.blogspot.com/p/res.html
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego co wiem co u nas w mieście jest jedna restauracja do której można wejść z psem ale na progu instrukcje i wcale to nie jest przyjazne psom miejsce. Sama chętnie bym się wybrała coś zjeść z psem ale chyba zostaje nam chodzenie po mieście. Też uważam,że trzeba dostarczać psu nowych zapachów i wyzwań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! Może napiszesz o tym jako właścicielka, młoda kobieta która dajmy na to chce skorzystać z miejskich atrakcji nie rozstając się z pupilem.
      Chętnie poczytam co i jak:) Temat ciekawy. Wiadomo podstawą jest posiadanie ogarniętego psa, więc takie posty też wpływają na zmianę wizerunku ze zwierząt jedynie użytkowych na towarzyszy życia. Zobacz już nawet słowo adopcja, słyszałam nie raz nie dwa jak ludzie mówią w prost że to dziecko. Świadomość się zmienia, i dobrze! Ludzie bywa, że są samotni, a ich towarzyszem życia jest zwierze. Dla jednych śmieszne, dla mnie nie. I mam nadzieje, że to sie zmieni.

      Usuń
  5. Uważam, że takie miejsca są super. Nawet kilka lat temu kiedy byliśmy z moim psiakiem nad morzem i chcieliśmy iść do kina to pozwolili nam z nim wejść na salę, dali nam specjalnie miejsca z boku i jeszcze wodę mu przynieśli :). I przespał cały seans Shreka :D.
    Bardzo fajnie, że ludzie zmieniają tak podejście, niestety jeszcze dużo trzeba zrobić żeby było psom w tym kraju lepiej... I nie tylko im.
    A o menu jeszcze nie słyszałam :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę! Super! To prawda, że zmiany są, co prawda nie jest najgorzej ale mam nadzieje, że będzie lepiej:)

      Usuń
  6. Oby coraz więcej takich miejsc dla psów się pojawiało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To niesamowite, że powstają takie miejsca. Powinno być ich o wiele więcej, a nie tylko "zakaz wprowadzania psów". Czy ludzie naprawdę są aż tacy bezduszni?

    Miłego weekendu :*
    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że dzięki takiej zmianie i kampaniom społecznym ilość porzuconych zwierząt diametralnie spadnie.

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!