Obserwatorzy

sobota, 10 maja 2014

Maraton z Larsem von Trierem

Lars von Trier a właściwie Lars Holbæk Trier – "von Trier" przezwisko ze szkoły filmowej. Podobno miał sobie dodać "von" na cześć Ericha von Stroheima (austriacki aktor, reżyser, scenarzysta i producent filmowy pochodzenia żydowskiego. Pracował zarówno w Europie, jak i w USA.).

Duński reżyser, scenarzysta, aktor, producent, montażysta filmowy. Zadebiutował w 1983 roku kręcąc: „Element Zbrodni”. Von Trier znany jest ze swojego trudnego charakteru. Wielu aktorów z trudem wytrzymywało z nim na planie zdjęciowym. Reżyser boi się też latać samolotem, więc nigdy nie był w USA, chociaż kręci tzw. "trylogię amerykańską". Cykl ten zapoczątkowany został przez Dogville; opowiada o losach Grace, która jest elementem łączącym filmy. Dogville traktował o poświęceniu dla bliźnich, zemście i karze oraz o wpływie władzy na społeczeństwo i każdego człowieka. Druga część za temat główny ma niewolnictwo. Całej trylogii przyporządkowano litery U, S i A, gdzie U to Dogville, Manderlay to S, a Washington to A.


Ciekawostki:

Pracuje nad projektem, w ramach którego co roku robi trzyminutowe zdjęcia w różnych zakątkach Europy. Projekt ma trwać 33 lata, rozpoczął się w 1991 roku. Premiera powinna więc nastąpić w roku 2024.

Dlatego, że większość jego filmów porusza tematy związane z etyką czy litością, nagrodzono go nagrodą UNICEF - 'Cinema for Peace' na festiwalu w Berlinie w 2004 roku.

Von Trier jest współwłaścicielem i współtwórcą wytwórni Zentropa, która jest obecnie jednym z kluczowych graczy na rynku filmowym w Skandynawii Od 1997 r. Zentropa poprzez swoją filię pod nazwą Puzzy Power produkuje filmy pornograficzne dla kobiet.

Nie da się ukryć, że kino Larsa jest specyficzne to też zachwyca, ale i budzi kontrowersje. Kino nie wątpliwie intelektualne wymagające skupienia. Surowe, dalekie od ckliwości czy uczuciowości. Mamy obraz, światło, muzykę minimum dialogów.
Na pewno filmy nie dla każdego, i rozumiem że jak na ciężkie specyficzne kino nie zawsze można mieć ochotę.
Ale my zrobiliśmy sobie maraton:


Nimfomanka/ Nymphomaniac - część I
Gatunek: dramat erotyczny              
Produkcja: Belgia, Dania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania
Opis: żyjący w odosobnieniu żyd znajduje na ulicy leżącą pobita kobietę. Chce jej pomóc ale ona odmawia uparcie. Ostatecznie Selingman zabiera Joe do siebie. Pomiędzy nimi nawiązuje się dialog intelektualny, znajdujemy tu wyszukane porównania. Myślę że cała surowość służy uwypukleniu tego co niematerialne.

My (ja i TŻ) film doceniamy, podobał nam się i  znakomicie spełnił to czego oczekujemy od filmu. Jednocześnie rozumiem, że nie każdemu może się podobać. Ja poczułam głód zobaczenia drugiej części.
Wrażenie zrobiła na mnie też muzyka Rammsteina <3
Oto zwiastun:



Nimfomanka – Część II/ The Nymphomaniac Part 2
Gatunek: dramat, erotyczny
Produkcja: Belgia, Dania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania

Opis: druga część dialogu Joe i Selingmana. Poznajemy dalszą część historii Joe.
Obraz mocny, surowy i bezkompromisowy. Dla wielu porno. Dla mnie obraz chorej kobiety, opętanej seksem, historia jej życia… Minimalizm pozwala lepiej skupić się na szczegółach dialogu, poznawać historię opowiadaną przez nieznajomą kobietę...

Nie chcę pisać zbyt wiele, z resztą jak ktoś zainteresowany zobaczy, choć pewnie większość powie że woli inne kino. Rozumiem.

Melancholia/Melancholia
Gatunek: Dramat, Sci-Fi
Produkcja: Danie, Francja, Niemcy, Szwecja
Opis: film podzielony na dwie części (charakterystycznie dla reżysera który dzieli filmy na akcje, akty). W pierwszej Justine (Kirsten Dunst) wychodzi za mąż. Obraz ciepły wizualnie kolorystycznie, znajdujemy efekty specjalne, ale nie są nachalne nie jest ich wiele czego się obawiałam czytając że to film Sci-Fi.

Druga część Justine przyjeżdża do swojej siostry Clairie (Charlotte Gainsbourg – muza reżysera, chętnie ją obsadza gdzie może). Wizja zbliżającej się katastrofy, mamy spokój, panikę, wszystko dzieje się na poziomie emocjonalnym niż akcji to też film może nużyć spragnionych akcji.


Antychryst/Antichrist
Gatunek: horror, psychologiczny, dramat
Produkcja: Dania, Francja, Niemcy, Polska, Szwecja, Włochy
Opis: Znany psychiatra i jego młoda żona wyjeżdżają do domu na odludziu, by zmierzyć się ze swoimi największymi lękami. (filmweb.pl)
Moja opinia: trudne, surowe kino reżyser ograniczył do minimum nie tylko dialog ale i nawet muzykę często zastąpił odgłosami natury. Zostali bohaterowie oraz obrazy natury. Natury wewnątrz także.

Również kolorów skąpi w obrazie reżyser przez co film nabiera mroczniejszego wyrazu. Ale nie podsyca sztucznie napięcia. Realistyczny obraz, brak typowej dla horrorów muzyki sprawił że poczułam się niemalże uczestniczką, obserwatorem zdarzeń, uczuć bohaterów. Jeśli ktoś lubi obserwować wczuwać się, i bać myślę że znajdzie coś dla siebie. 

20 komentarzy:

  1. Antychrysta oglądałam. Co prawda było to już jakiś czas temu, ale film zrobił na mnie dość duże wrażenie.
    Nimfomanki nie oglądałam. Zupełnie wyleciał mi z pamięci ten film, ale myślę, że kiedyś się zdecyduję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nimfomanka podobała mi się najbardziej:)

      Usuń
  2. melancholia jak dla mnie kiepski film

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego bania się :-)))
    Mam wrażenie,że wybierasz trudne filmy,
    to nie dla każdego.
    Taki etap w życiu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak akurat tknęło mnie na Larsa:) żona sie wściekła że za trudne więc włączyłam "Złe wychowanie" Almodovara:D hehehe

      Usuń
  4. Nimfomanke oglądałam i nawet fajny film

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też sie podobała. Chyba ją jeszcze raz zobaczę:)

      Usuń
  5. MIŁEGO DNIA CIEPLUTKO.... POZDRAWIAM:) UŚMIECH MEGO SERCA ZOSTAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  6. horrory to moje ulubione filmy. antychrysta kiedyś oglądałam. lubię mocne filmy.
    na moim laptopie mam problemy ze ściaganiem i oglądaniem, niestety. tak jak z pisaniem, bo to XP. same reklamy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też pojawiły się problemy z pisaniem. Co do reklam korzystam z wtyczki adblock pro - ogranicza reklamy...
      Filmy można też online oglądać na przykład na you tube
      Na antychryście to w kinie byliśmy z moim ex ;)

      Usuń
  7. Na pewno obejrzę Nimfomankę, ale sama, mój chłopak raczej nie przepada za takimi filmami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie daj znać jak się podobało:)

      Usuń
  8. Muszę obejrzeć w końcu jakiś film,teraz mam sporo czasu w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam obie części Nimfomanki, film specyficzny i na pewno nie dla każdego. Mnie momentami szokował, ale ogólne wrażenie mam pozytywne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż są to realia osoby chorej, kino intelektualne z całą pewnością nie dla każdego i nie na każdy moment. Przynajmniej ja muszę mieć ochotę. Nie zawsze mam na coś tak specyficznego:)

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!