Obserwatorzy

czwartek, 5 czerwca 2014

Szklanka wody - stres


14 komentarzy:

  1. Bardzo mądry tekst. Ostatni akapit bardzo do mnie dotarł. Ja teraz stresowałam się bardzo przez 1.5 dnia z powodu egzaminu, a czekają mnie jeszcze trzy...
    Co do innego, bardziej długotrwałego stresu - albo samemu "odstawi się szklankę" albo będzie pewnie potrzebny specjalista. Jak widać na Kwejku można znaleźć mądre rzeczy :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam to na facebooku, całkiem mądre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kazdego zdarzenia trzeba starac sie wyszukiwac pozytywy. Nie myslec, ze szklanka jest za ciezka lub za dlugo trzymana, ze rece dretwieja. Trzeba miec swiadomosc, ze w kazdej chwili mozna sie z niej napic, kiedy nadejdzie pragnienie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długi stres i myślenie o problemach zamiast pomagać osłabia na dłuższą metę.

      Usuń
  4. bardzo mądrze opisane.Stres każdego męczy.buźka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czasami mam problem z odstawieniem takiej szklanki. Ale w końcu mi się udaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ważne by stres nie trwał zbyt długo, gdyż zostawia on także ślady w psychice.

      Usuń
  6. myślę, że woda nie tylko jest wskazana do picia podczas stresu ale dosłownie "leczy wszystko" Azjaci uważają ją właśnie za lekarstwo np. na ból głowy . wolę nie zawracać sobie głowy sprawami, na które nie mam wpływu,. nie denerwować się niepotrzebnie i nie rozpamiętywać przykrych spraw.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja się strasznie stresuję wszystkim:/ a wiem, że to tylko pogarsza sprawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są metody relaksacyjne, by wypośrodkować.

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!