Obserwatorzy

środa, 2 lipca 2014

Uwaga Kraków!




źródło

Jestem przerażona! Kim trzeba być by posuwać się do czegoś tak potwornego!
Komentujący artykuł wspominają że psy mają być wyprowadzane w kagańcu i na smyczy. Mają racje że kaganiec zdoła uchronić przed tragedią.
Mamy okres wakacyjny ludzie pozbywają się zwierząt to przykre... 
A co gdy dziecko dotknie lub przewróci się raniąc o te ostre przedmioty?! To broń obosieczna!

Mam nadzieje że zwyrodnialec zostanie szybko złapany, a kara jaką poniesie będzie surowa! Rozumiem nie lubić psów; ale coś tak potwornego może wymyślić i zrealizować ktoś dla kogo nie powinno być miejsca w społeczeństwie!!!!

24 komentarze:

  1. Tak ludzie są bezlitośni , u mnie w miejscowośc wżucają na posesje karę nafaszerwowanę trutka na szczury , jak ludzie sa w polu ,

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludzie zawsze byli bardziej potworami niż ludźmi...

    OdpowiedzUsuń
  3. aż skóra mrowieje ze strachu...
    co to ludzie nie wymyślą !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego ludzie robią takie rzeczy? Co im przychodzi do głowy? Sama bym ich nakarmiła takim świństwem, niech jedzą!

    OdpowiedzUsuń
  5. że się tak wyrażę.. powaliło? Jak tak mozna? ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama nie pojmuję. Chciałam ostrzec ludzi...

      Usuń
  6. Czytałam o tym... Szkoda gadać. Ludzie są po prostu okropni i nienormalni. :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż mi się niedobrze zrobiło. To jakiś chory, chory człowiek musiał zrobić, mam nadzieje, ze go szybko złapią.
    Mojej kuzynce otruli psa na własnym podwórku, nie wiem kim trzeba być aby coś takiego zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś w jakiś materiałach dotyczących amstaffów przeczytałam poradę by nauczyć psa by niczego nie brał od obcych! To dobre rozwiązanie! Tym bardziej że są ludzie nie lubiący zwierząt zwyrodnialcy posuwający się do takich czynów!

      Usuń
  8. jak można być takim.... :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko boska, jaja bym takiemu ucięła -.- I to tępą łyżeczką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym go nakarmiła zrobionymi przez niego smakołykami.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. już kiedyś wcześniej słyszałam o podobnych praktykach. W zoo potrafili wrzucać podobne rzeczy...

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!