Obserwatorzy

piątek, 29 sierpnia 2014

Bielenda – balsam do ust, soczysta malina.

Kolejna rzecz którą wygrałam jakiś czas temu w rozdaniu. Opakowanie ładne, zapach ujął mnie… naprawdę miałabym ochotę go spałaszować… ale czy to taka rewelacja… Producent twierdzi że: :Nawilża jak BALSAM Nadaje kolor jak BŁYSZCZYK Pachnie jak OWOC”...  do wyboru z tej serii mamy „zmysłową wiśnię” i „troskliwą brzoskwinię”. Mi najbardziej przypadła do gustu malina, ale czy aby producent się nie zapędził? Dalej napiszę co ja o tym produkcie myślę?

Opakowanie tubka była w takim jakby kartoniku, jednak wyrzuciłam go. Tubka:



Co mówi producent:
Balsam do ust Soczysta Malina skutecznie pielęgnuje i natłuszcza delikatny naskórek ust, likwidując uczucie spierzchnięcia, ściągania i suchości.

Stosowanie: balsam rozprowadzić równomiernie na ustach, czynność powtarzać wg potrzeb. Produkt do całorocznej pielęgnacji.

Skład (nie miałam sposobu na to zdjęcie, a chciałam by skład był widoczny::


Konsystencja, taka zwykła przyjemna wazelina, szybko rozprowadza się na ustach:


Moja opinia: 
produkt w tubce mieszczącej 10g, i tutaj plus przyznaję gdyż tubka wygodniejsza jest przy aplikacji od słoiczka. O zapachu pisałam – bardzo mi się podoba, lubię smakowite zapachy. Smak lekko słodkawy, ja nie mam zwyczaju oblizywania ust; jak mam coś na nich więc nie zlizuję go. Balsam jest leciutki, przyjemny jednak co do nawilżenia jest ono powierzchniowe i bardzo delikatne. Jeśli chodzi o usta spierzchnięte wątpię by ten produkt podołał zadaniu. Owszem jest miły, lekki, jakiś czas pozostaje na ustach delikatnie je nabłyszczając. Nie jest to bubel, ani hit tym bardziej ot taki po prostu średniaczek.
Nie wiem czy kupiłabym go… chyba nie..


18 komentarzy:

  1. Uwielbiam blyszczyki i wszelakiego rodzaju mazidla do ust ale niestety bezsmakowe i bezzapachowe, a nie wiem czemu wszyscy producenci upietaja sie przy tym slodkim posmaku. Bardzo tego nie lubie i takie cuda zawsze siostrze oddaje...

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ten błyszczyk z Bielendy w tej wersji smakowej, tzn. masełko do ust :)
    zapach jest przepiękny, słodziutki, aż chce się go aplikować na usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale bym go nakładała ze względu ma zapach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dogłębne nawilżenie to podstawa, więc też raczej nie skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach mnie kusi, szkoda ze nawilżenie takie sobie

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach to troszkę za mało. Moje usta potrzebują także nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i też bym ponownie nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!