Obserwatorzy

poniedziałek, 1 września 2014

Ziaja orzeźwiający peeling do twarzy z limonkowo - cytrusowym koktajlem egzotycznym




Skład:


Konsystencja:


Moja opinia:
Peeling znajduje się w saszetce jest 7ml produktu. Konsystencja jest rzadka, jednak nie na tyle by sprawiać problem w aplikacji czy podczas użytkowania, jest to leciutki bezproblemowy kosmetyk. Czynny powierzchniowo na powierzchni
Cena 1,37 za sztukę jest w ręcz śmieszna, więc tym bardziej polecam wypróbowanie, zwłaszcza gdzieś na wyjeździe. Zawiera ekstrakt z łupiny orzecha włoskiego, który zawiera dużo witaminy C która jest naturalnym konserwantem. Ekstrakt ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, ściągające, przeciwzmarzczkowe i kojące.
Nie wiem czy wrócę do tej saszetki, bo to średniaczek i nie ma tu wielkiego wow, nie wysusza nie podrażnia, nie uczula ale nie ma wielkiego wow!
Do minusów należy zawartość parabenów. Składnik nadający cytrusowego zapachu imitujący skórke cytrynową jest potencjalnym alergenem… kolejny mający imitować zapach konwalii…butylphenyl methylpropional, geraniol mający przypominać geranium…

Podsumowując, mnie peeling służył chociaż żadna z niej rewelacja, ale czego spodziewać się za 1,37? Śmieszna cena, prędzej czy później kupię tę saszetkę znowu;) 

46 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. przejęzyczenie ;] widać na opakowaniu że peeling ;]

      nie wiesz czy w rosku to cudo jest dostępne?? Skończył mi się peeling idealny i szukam zamiennika ;(

      Usuń
    2. Syla: W Rossmanie pewnie nie ma, choć głowy nie dam. Szukałam w Super Pharmie i nie mieli...

      Usuń
    3. Ja ten produkt dostałam jako próbkę w sklepie firmowym :-)

      Usuń
    4. Dokladnie w rosku go nie ma.

      A peeling idealny to taki co ladnie pachnie, dobrze oczyszcza i nawilza. To byl rival de loop z roska ale niestety juz ich nie ma ;(

      Usuń
  2. Ja wolę maseczki własnorobione :)

    OdpowiedzUsuń
  3. może wypróbuje bo cena dość niska ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ta maseczka jest jedną z nowości saszetkowych (Sopot SPA, Była recka) masło kakaowe (recka wkrótce) mikrodermabrazja (recka wkrótce) i Ulga (nie wiem czy kupię ponownie, jeśli tak to pod reckę). Kupuję je w sklepach firmowych Ziaja, nigdzie po za nei widziałam ich, a szkoda.

      Usuń
  5. Lubię takie zapachy :) Ale nie używałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, zwłaszcza gdzieś na wyjeździe zamiast taszczyć żeli wziąć saszetkę, lub kilka:))

      Usuń
  6. z ziaji używam maseczek, ale na piling może też się skuszę :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie próbowałam nigdy, ale ciekawie wygląda ;p
    obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda spoko ja lubię takie cytrusowe coniecośki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach nie jest aż tak zachwycający, ale czego chcieć za taką cene?

      Usuń
  9. jak na razie to miałam jedynie w saszetkach maseczki z glinką z ziaji i żadnego peelingu

    OdpowiedzUsuń
  10. Peelingi z drobinkami nie dla mnie. Wolę enzymatyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś miałam ten peeling i jestem z niego zadowolona nadal :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię nakładać na twarz niczego co ma parabeny, staram się też wykluczyć w tych na ciało , zwłaszcza balsamy

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy produkt;)

    http://definition-of-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie muszę wypróbować, tym bardziej iż uwielbiam produkty firmy "Ziaja"- jeszcze nigdy mnie nie zawiodły :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam nigdy styczności z tym żelem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie słysząłam o tym peelingu, ae korzystalam już z większości maseczek i byłam bardzo zadowolona :)

    Pozdrawiam,
    http://no-more-pressure.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. lubie takie owocowe cudenka ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam go, ale uwielbiam produkty ziajki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie używałam tego peelingu.
    Za taką cenę warto wypróbować. =)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!