Obserwatorzy

czwartek, 15 stycznia 2015

Filiżanka w teatrze!

Poprzysięgłam sobie że na pewno pójdziemy do teatru, i to na pewno na tę sztukę. No i poszłyśmy, nieco się wahałam z pewnego powodu, jednak fakt że sobie obiecałam był argumentem przesądzającym!  I tak oto poszłyśmy do teatru z koleżanką. 
Zrobiłam fotkę plakatu przed teatrem:


Sztuka pod tytułem "Związek Otwarty"


Kupiłam bilety:


Spektakl w reżyserii Tomasza Mana. W rolach głównych widziałyśmy Beatę Buczek Żarnecką i Mariusza Żarneckiego - prywatnie są małżeństwem:

  (prawda ze niepodobna, do siebie z fotek poniższych ze spektaklu)


Reżyser Tomasz Man powiedział w wywiadzie dla „Wyborczej”:
Żona, jak każda kobieta dąży do stabilizacji, natomiast mężczyzna ma takie pragnienie tylko do pewnego momentu. A potem proponuje żonie "związek otwarty", który ma polegać na tym, że i on i ona mogą mieć innych partnerów. Wynikają z tego różne problemy, ale sytuację kontroluje głównie żona. Nieoczekiwanie zgadza się na propozycję męża, i choć z początku ma kłopot ze znalezieniem porządnego kochanka, w końcu trafia na kogoś odpowiedniego. Tu zaczyna się problem, bo mąż tego nie przewidział. <…>Wymyśliłem sobie, że można zagrać z udziałem publiczności i poprosić panią z widowni, by przez chwilę byla narzeczoną i zaprosić jakiegoś pana do podobnej roli. Żeby na widowni zrobiło się dużo narzeczonych. To będzie nowość!”
No i z całej widowni moją koleżankę Pan Mariusz wybrał…. To miała emocjonującą niespodziankę...
Bardzo się dobrze bawiłyśmy... ja w tym samym teatrze byłam na tej samej sztuce kilka lat wcześniej... no może z 7 lat temu... i tym razem bawiłam sie wyśmienicie! Uśmiech nie znikał z mojej buzi!
Ostatnia zrobiona przeze mnie fotka:


A to ze strony teatru klik:







źródło

Sztuka tak bardzo mi sie podobała i mojej koleżance że zapragnęła zobaczyć ją ponownie w wykonaniu innych aktorów.
Jak dla mnie najlepiej zagrali Janda i Kondrat kto nie widział proszę urywek zapraszam:

I jak wrażenia?

48 komentarzy:

  1. Chętnie bym się na nią wybrała. Może i u mnie będą ją wystawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę świetna komedia! Do teraz uśmiech mi nie znika:))

      Usuń
  2. Rany jak ja dawno nie bylam w teatrze. Bardzo ciekawa sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wieki nie byłam w teatrze a bardzo żałuje! :(

    OdpowiedzUsuń
  4. No to koleżanka miała świetną przygodę :D. Super, że tak dobrze się bawiłaś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to fajna sztuka:)) obie sie świetnie bawiłyśmy. Najlepsze że to małżeństwo aktorów to rodzice koleżanki mojej koleżanki siostry młodszej. Wiem zagmatwane...

      Usuń
  5. Uwielbiam teatr w równym stopniu jak książki i filmy <3
    Ale niestety bilety są trochę za drogie dlatego mogę się wybrać na spektakl tylko od czasu do czasu :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam! Masz racje ceny są niestety zaporowe... toteż bywa zdecydowanie rzadziej niż bym chciała

      Usuń
  6. Czasem warto wysupłać paręnaście złotych i iść się "odchamić" ;) Twoja recenzja brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj paręnaście złotych to za mało.... oj za mało... sztukę polecam!

      Usuń
  7. Też bym się wybrała, bo w teatrze to już szmat czasu nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. małżeństwo grające razem w sztuce?:D zacnie xd

    OdpowiedzUsuń
  9. do teatru musze się znów wybrać... ale gonitwa za pracą pasją i wszystkim mnie dobija ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teatr fajna sprawa, często o nim zapominamy.... a taka fajna rozrywka, ta sztuka to pewniak wiedziałam że nastrój mi poprawi! polecam!

      Usuń
  10. Zachęciłaś mnie - niby klasyk, ale jednak...!

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się wybrać w końcu do teatru, dawno nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam za daleko do teatru...A z chęcią bym oglądnęła tą komedię...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjjj.... można też w necie zobaczyć ten spektakl. Polecam!

      Usuń
  13. Byłam raz w teatrze, ale wolę jednak kino :) Teatr mnie za bardzo nie przekonuje :P
    To Twoja koleżanka miała na prawdę fajną przygodę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj poszłabym do jakiegoś teatru... Strasznie dawno byłam na jakiejkolwiek sztuce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezbyt często odwiedzam teatr, wolę jednak wieczory w domu, z robótką w ręku :) Czasem jednak udaje mi się zobaczyć ciekawe spektakle :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chętnie rozerwałabym się na tej sztuce, ale z teatrem coś mi niestety ostatnio nie po drodze :-/

    OdpowiedzUsuń
  17. No cóż, ja ostatnio wywrwałam sie do teatru, kiedy we wrześniu byłam w Warszawie i miałam wolny wieczór - i to do "6 piętra". Bawiłąm sie świetnie, bo oczywiście grali komedię, a ja jeśli wpadam do teatru, to zwykle na komedie. W tym zakresie nie posiadam wyrafinowanego gustu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle do komedii podchodzę jak pies do jeża. ale ta była super! Oglądana po raz kolejny:))

      Usuń
  18. Wieki nie byłam w teatrze... Nie wiem, czy to mój świat ;).

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja dawno nie byłam w teatrze! Czas zobaczyć jaki repertuar jest we Wrocławiu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Boże.... w teatrze nie byłam lat.... 6 wstyd trochę ;/ Czas to zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podobnie.... ale już mam następny spektakl na który chcę się wybrać

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!