Obserwatorzy

poniedziałek, 5 października 2015

Wypaliłam



Cassis - piękny cudny... jeden z moich ulubionych - wrócę napewno
Mango Peach Salsa - jakoś nie ujął mnie kupiłam bo był w promocji - nie wrócę
 strawberry buttercream - rozkoszniak.... wrócę chętnie
True Rose - kolejny ulubieniec;)
Vanilla Cupcake - kupuję i kupować będę:)

a jacy są Wasi ulubieńcy z YC? Szczerze powiedziawszy odrobinę zniechęca mnie wzrost ceny wosków... niby jest promocja na dwa zapachy miesiąca ale w sobotę jak byłam nie było nic... nawek sprzedawca nie wiedział co będzie tym woskiem...

52 komentarze:

  1. A ja polubiłam Mango Peach Salsa :) Chyba ostatnio mam po prostu "fazę" na zapach mango :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ostatnio wypalam olejki, ale może się w końcu skuszę na te woski YC, musiałabym je zamówić przez internet, bo niestety w moich okolicach nigdzie ich nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. November rain- paliłam wczoraj ale jakos nie zdobył mojego serca. Poki co mam kłopot ze znalezieniem TEGO zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie mam dostępu do tych wosków YC , jakbym miałam "na żywo" to może bym się skusiła na jakiś zapach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Vanilla Cupcake - uwielbiam ten zapach, chciałabym mieć taką wieleeelką świecę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie imbirowe ciastko palę - miło, milo:)

      Usuń
  6. Całkiem sporo palisz :D u mnie marnie to idzie ale jakoś, chcę zakupić kilka zaachów wosków i sama nie wiem co wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię wąchać i wybierać:) zależy co kto lubi:)

      Usuń
  7. Dużo tego,ale widzę,że super zapachy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mango Peach Salsa mam ale jeszcze nie paliłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nie znam wosków w ogóle :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Cassis nie miałam i nie chcę mieć podobno to zapach czarnych porzeczek a ja ich nienawidzę - spędzam przy nich tydzień. Reszty nie miałam.
    YC zawsze kupuję przez internet, niby mam dostęp stacjonarnie, tylko woski mają po 7 zł, a reszta o wiele taniej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu kupić Yanke ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com
    Proszę o klikanie w ostatnim poście, będę bardzo wdzięczna i szczęśliwa! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam ich :P, moim ulubionym jest wiciokrzew :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tym woskiem z mango jest różnie u niektórych ulubieniec u innych przeciętniak. Sama nie miałam, więc nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo tego jak zawsze :) Dawno nie miałam podgrzewaczy z Lidla.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właśnie muszę się zaopatrzyć, bo w jesienne wieczory takie woski są idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Żaden z nich nie jest moim ulubieńcem, bo żadnego nie miałam. ;-;

    OdpowiedzUsuń
  17. Cassis muszę kupić przy następnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szalejesz ;) U mnie dopiero sezon kominkowy się rozpoczyna ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytam wypaliłam i myślę sobie coś Ty dziewczyno zmalowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie mam swojego ulubieńca.
    A co do tego, że w sobotę sprzedający nie wiedział co będzie na listopad nie dziwi mnie :) na stronie sklepu też nie zdradzają wcześniej co będzie zapachem kolejnego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  21. woski, wszędzie, ja nigdy jeszcze nie próbowałam z woskiem mam olejki, chce to nadrobić w listopadzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!