Obserwatorzy

wtorek, 13 października 2015

zimno....


Zimno... cieplej raczej nie będzie... rzeczywistość nie jest optymistyczna zwłaszcza dla zwierząt schroniskowych... najciężej mają psy o krótkiej sierści bez podszerstka... dla wielu zwierząt zbliżająca się zima to wyrok... i tu moja prośba do Ciebie doga czytelniczko, gościu... jeśli masz jakieś stare ubrania... koce.... one mogą uratować życie... Tobie będzie lżej... zyskasz więcej przestrzeni i pomożesz zwierzakom... ja już swój worek uzbierałam, zamierzam dziś przekazać go schronisku.
Jeśli rozważasz, marzysz o pupilu... albo po prostu chcesz zrobić coś dobrego użycz ciepłego kąta... brak motywacji do biegania spaceru? Chcesz zrzucić parę kilo? No problem!
Nie masz czasu na spacery? Weź kota:)
Resztą zajmie sie fundacja: jedzenie, przybory... ewentualne leki, wizyty u weta... wszystko zapewnia fundacja pod opieką której znajduje sie dane zwierze...
biorąc zwierzaka w dom tymczasowy możesz uratować życie, nawet jeśli nie chcesz, nie możesz dać mu stałego domu dajesz mu bezcenną szansę znalezienia takowego... to naprawdę dużo...

16 komentarzy:

  1. Mieszkam obok schroniska wiec bywam tam stałym gościem. Potrzeby sa ogromne. Właśnie organizowaliśmy zbiórkę karmy wsrod sąsiadow - polega to na sterroryzowaniu współmieszkańców z jednej klatki. Oznajmiłam, ze tego i tego dnia będę zbierać i każdy ma zakupic jakies żarcie dla zwierząt:). I kupili :). Poważnie! Poza takim jednym burakiem, ktory wozi sie BMW i stać go na wielki wór karmy - co ciekawe sam ma psa - dali wszyscy. Nawet ci, ktorzy wszystko, co maja przeznaczają na realizacje własnych nałogów:). Taką samą zbiórkę zainicjowaliśmy w przedszkolu u mojego synka. Tam dodatkową atrakcją były odwiedziny u dzieci pieska ze schroniska:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W zeszłym roku oddaliśmy kilka kocy, nie sądzę by coś zostało. Ostatanio dałam trochę karmy, niewiele ale zawsze coś. Piesior jest totalnie przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To dobry przykład na zrobienie porządków w domu.
    Niestety my mamy daleko do najbliższego schroniska.'
    Jestem za pomaganiem zwierzętom.
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  4. brrrrr nie lubię takiej pogody... a co dopiero mają na to rzec zwierzęta ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ano zimno :(((
    U nas też dla schroniska karmę zbierali.

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądam obecnie jak ten pieseł :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój pies ma sierść porządną a już się pcha do łóżka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Serce mi się ściska na myśl o tych biednych zwierzakach w schroniskach, ale też i o tych, które mimo, że mają dom nie są kochane...

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety zima to straszny czas..

    OdpowiedzUsuń
  10. oh nie przepadam za tą porą roku ;/

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam.
    Lubię kesień, ale za zimnem nie przepadam.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  12. W liceum jeszcze zbierało się koce itd dla schronisk. Na studiach już nie ma takich akcji :/ Przynajmniej u nas.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę i ja zacząć przeglądać szafy, no i zwołać rodzinę i znajomych. Zimno się zrobiło, a podopiecznym schroniska się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Może i mogłabym coś oddać, ale nigdzie w pobliżu schroniska nie ma. Najbliższe jakąś godzinę.
    A i cieplej ma niedługo być.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!