Do jednego z luksusów można zaliczyć czas jest to wartość niematerialna, bezcenna. Przyjemne są chwile które można zagospodarować w sposób który najbardziej nam pasuje. Miło posiedzieć, coś obejrzeć, poczytać. Czasem miło posiedzieć, podumać. Marka Vobro Ego ma kilka, konkretnie dziewięć propozycji na osłodzenie sobie chwil. Jednym z produktów jest Ego Pistachio Passion
- Każda pralina pokryta jest mleczną czekoladą
- Wypełnione nadzieniem pistacjowym wzbogaconym cząstkami ciasteczka kadayif
- Produkt nie zawiera sztucznych barwników
- Każda pralina w higienicznej oraz hermetycznie zamkniętej zawijce
Moja opinia:
Uważam że seria łakoci Vobro Ego jest udana, chętnie poznam kolejne. Jak dotąd najbardziej smakowała mi wersja orzech laskowy. Wizualnie opakowania są miłe dla oka, jednak spora ilość papierków i tłuszcz palmowy ni należą do plusów.
Mleczna czekolada jest delikatna, ładnie wygląda, pachnie i przyjemnie rozpływa się w ustach, pod czekoladą jest aksamitne nieco chrupkie nadzienie pistacjowe, które rozpływa się w ustach i zostawia ochotę na jeszcze jeden kawałek… i jeszcze jeden. Tak łatwo dać się wciągnąć w ten jakże przyjemny cykl gryzienia, słodyczy tak przyjemnie czekoladka rozpływa sie w ustach jest ta chrupkość dodająca nieco charakterku które zawdzięcza obecności ciasta kadayif.
Vobro Ego Pistachio Passion są smaczne same, ja chętnie wzbogacam sobie nimi budyń fajnie wzbogacają smak. Cena to około 10 pln za 88 g.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKochana, jest mi bardzo miło, że umilając sobie czas takimi wspaniałymi słodkościami, zaglądasz na mojego bloga. Dziękuję Ci za to bardzo serdecznie, a pralin koniecznie muszę spróbować 💚🤗
OdpowiedzUsuńMoje kubki smakowe uwielbiają pistacjowe nuty, chętnie bym się poczęstowała. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie przepadam za tymi smakami, są bardzo sztuczne i przeważnie nie wiele mają wspólnego z pistacją
UsuńDziękuję za tę smaczne praliny. Są rewelacyjne!
OdpowiedzUsuńMasz dobrze z tymi miłymi niespodziankami, słodkościami idealnymi do porannej kawy. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńTaka pralina do porannej kawy robi robotę i nastraja wiosennie.
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo smakowicie. :)
OdpowiedzUsuńWyglądają przepysznie, do kawy idealne :)
OdpowiedzUsuńMałe co nie co do porannej kawy mile widziane
OdpowiedzUsuńAlicja
OdpowiedzUsuńFajnie, że zwracasz uwagę nie tylko na walory smakowe, ale też na skład i opakowanie, bo to coraz ważniejsze. Opis nadzienia pistacjowego z chrupkością kadayif naprawdę zachęca do spróbowania, choć szkoda tego tłuszczu palmowego. Brzmi jak idealna mała przyjemność do kawy albo deserów!
Jestem na odwyku cukrowym ;p I chyba działa, bo dziś przeszłam koło cukierni i nie zadziałał na mnie zapach. ;)
OdpowiedzUsuńCzęsto robię sobie wolne od słodyczy, tak na kilka dni, ale nie potrafiłabym całkowicie się pozbawić ich smaku,, jedna pralinka dziennie, do porannej kawy, to taka mała smakowa rozkosz na dobre rozpoczęcie dnia. Izabela Bookendorfina
Usuńpyszności ;D
OdpowiedzUsuńBardzo smaczne pralinki, idealne dla mnie do gorzkiej kawy.
OdpowiedzUsuńIdealna na kawy czy herbaty ❤️
OdpowiedzUsuńLubię czekoladę i pistację, razem także
OdpowiedzUsuńJestem bardzo ciekawa tego smaku.
OdpowiedzUsuńNie znam tej nowości od marki Vibro. Lubię smak pistacjowy, więc na pewno kupię, aby spróbować.
OdpowiedzUsuńModny smak :) ale ja się tej modzie poddaje, dzięki za polecenie
OdpowiedzUsuń