piątek, 7 sierpnia 2026

Co u mnie? Bla bla bla

 Wiolu, gratuluję Ci ustanowienia rekordu, autorka blogerka subiektywnieoksiazkach, popularyzatorka  i miłośniczka czytelnictwa jest właścicielką największego zbioru książek z autografami autorów. Jest mi niezmiernie miło że moja stała gościni którą podziwiam za energię i pasję do czytania, blogowania, prowadzenia spotkań.... Grattuluję!!!

A co u mnie? Mam rehabilitacje. Fajni fizjoterapeuci: młodzi, życzliwi empatyczni, zaangażowani - sama przyjemność tam chodzić.

A co ja tam mam:


Sala z ćwiczeniami, a co tam sobie komu wymyślą to ma, nigdy nie ma nudy!



Lampa Solux na bark. 


Pole elektromagnetyczne
 
Laser.

Byłam u neurolog, masakra... jak do niej chodzę to zawsze jest opóźnienie, masz na 10? To nie śpiesz sie bo wejdziesz około 11. Siedze u niej w gabinecie, cisza grobowa, oba coś tam po woli działa, skanuje wyniki, potem kozetka, młoteczek... przychodzą smsy. Dostałam skierowanie na USG tętnic domózgowych. Wychodzę z gabinetu a sms to recepty od lekarki, szkoda że nie powiedziała co to i jak brać - kiedy, ile, po co? Na zaparcia poleciła mi jogurty i maślankę. Ta neurolog jest wcześniej urodzona więc potrafi podpowiedzieć domowe sposoby a nie tylko apteczne. 
Mama znalazła mój zaginony pierścionek. Fajnie by było zakładkę jeszcze odzyskać...

6 komentarzy:

  1. Znajdzie się i zakładka. To opóźnienie to jeszcze nic. Miałam na 13 tą, to przychodził ok 16 tej. Tłumaczył to pracą gdzie indziej, taki los nas pacjentów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To, że pierścionek się odnalazł to dobry omen. Ja kiedyś trafiłam na gościa od biopsji tarczycy - miałam na 12, poczekalnia już wypas, pielęgniarki mówiły, że coś mu się przedłużyło w szpitalu... a on wyszedł koło 16 z pokoju obok z książką w ręku i powiedział: "Niesamowita powieść! Nie mogłem się oderwać! Polecam! teraz mogę spokojnie was pokłóć" - no myślałam, że zawału dostanę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że trafiłaś na świetnych fizjoterapeutów z prawdziwym powołaniem, bo dobre nastawienie i opieka w rehabilitacji to połowa sukcesu, a odnalezienie pierścionka przez Mamę to piękny znak, że zgubiona zakładka też się w końcu odnajdzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jednej strony to dobrze że rehabilitacja jest a z drugiej czy ktoś raczy cię korygować w ćwiczeniach ( sorry że tak pisze ale obecnie to się pacjentem nie przejmują jak ja to nazywam rzuca piłkę i se turlaj - tak to w domu samemu można ) manualną - indywidualną terapię już nie stosują . Dieta ach ta dieta i mniej węglowodanów 😀 takie rady są dobre może babka płasznik lub siemię lniane a może wystarczy ten jogurt tylko naturalny 😀 dobrze że pierścionek się znalazł - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że pierścionek się znalazł. A takich lekarzy to jest już coraz mniej. Dziękuję za gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie martw się, w aptece zapytaj, powiedzą Ci. No i zawsze możesz wrócić do lekarki z pytaniem, choć zdaję sobie sprawę, że to będzie wymagało sporo samozaparcia. Ale jeśli to nowe leki, to może jednak....

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!