Wiolu, gratuluję Ci ustanowienia rekordu, autorka blogerka subiektywnieoksiazkach, popularyzatorka i miłośniczka czytelnictwa jest właścicielką największego zbioru książek z autografami autorów. Jest mi niezmiernie miło że moja stała gościni którą podziwiam za energię i pasję do czytania, blogowania, prowadzenia spotkań.... Grattuluję!!!
A co u mnie? Mam rehabilitacje. Fajni fizjoterapeuci: młodzi, życzliwi empatyczni, zaangażowani - sama przyjemność tam chodzić.
A co ja tam mam:
Sala z ćwiczeniami, a co tam sobie komu wymyślą to ma, nigdy nie ma nudy!
Lampa Solux na bark.
Pole elektromagnetyczne
Byłam u neurolog, masakra... jak do niej chodzę to zawsze jest opóźnienie, masz na 10? To nie śpiesz sie bo wejdziesz około 11. Siedze u niej w gabinecie, cisza grobowa, oba coś tam po woli działa, skanuje wyniki, potem kozetka, młoteczek... przychodzą smsy. Dostałam skierowanie na USG tętnic domózgowych. Wychodzę z gabinetu a sms to recepty od lekarki, szkoda że nie powiedziała co to i jak brać - kiedy, ile, po co? Na zaparcia poleciła mi jogurty i maślankę. Ta neurolog jest wcześniej urodzona więc potrafi podpowiedzieć domowe sposoby a nie tylko apteczne.
Mama znalazła mój zaginony pierścionek. Fajnie by było zakładkę jeszcze odzyskać...
Znajdzie się i zakładka. To opóźnienie to jeszcze nic. Miałam na 13 tą, to przychodził ok 16 tej. Tłumaczył to pracą gdzie indziej, taki los nas pacjentów ;)
OdpowiedzUsuńTo, że pierścionek się odnalazł to dobry omen. Ja kiedyś trafiłam na gościa od biopsji tarczycy - miałam na 12, poczekalnia już wypas, pielęgniarki mówiły, że coś mu się przedłużyło w szpitalu... a on wyszedł koło 16 z pokoju obok z książką w ręku i powiedział: "Niesamowita powieść! Nie mogłem się oderwać! Polecam! teraz mogę spokojnie was pokłóć" - no myślałam, że zawału dostanę!
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że trafiłaś na świetnych fizjoterapeutów z prawdziwym powołaniem, bo dobre nastawienie i opieka w rehabilitacji to połowa sukcesu, a odnalezienie pierścionka przez Mamę to piękny znak, że zgubiona zakładka też się w końcu odnajdzie.
OdpowiedzUsuńZ jednej strony to dobrze że rehabilitacja jest a z drugiej czy ktoś raczy cię korygować w ćwiczeniach ( sorry że tak pisze ale obecnie to się pacjentem nie przejmują jak ja to nazywam rzuca piłkę i se turlaj - tak to w domu samemu można ) manualną - indywidualną terapię już nie stosują . Dieta ach ta dieta i mniej węglowodanów 😀 takie rady są dobre może babka płasznik lub siemię lniane a może wystarczy ten jogurt tylko naturalny 😀 dobrze że pierścionek się znalazł - pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDobrze, że pierścionek się znalazł. A takich lekarzy to jest już coraz mniej. Dziękuję za gratulacje!
OdpowiedzUsuńNie martw się, w aptece zapytaj, powiedzą Ci. No i zawsze możesz wrócić do lekarki z pytaniem, choć zdaję sobie sprawę, że to będzie wymagało sporo samozaparcia. Ale jeśli to nowe leki, to może jednak....
OdpowiedzUsuń