środa, 5 sierpnia 2026

Przyjemności ulubieńcy lipca

 Lipiec generalnie nie był najradośniejszym miesiącem, ciągnie sie smutek, tendencja do dezorganizacji nad którą próbuję zapanować. Nie jest łatwo cierpieć i ogarniać, dlatego staram się być dla siebie łagodna i nie wymagać od  siebie zbyt wiele, jednocześnie starać się ogarniać na miarę możliwości.

Ważne jest szukanie tego co cieszy, daje dobrą siłę i energię. Tematy dotyczą różnych dziedzin zarówno materialnych jak i tego co nienamacalne. 

Zapraszam:

1) Torcik reneta, tarte jabłuszko z rumem w bitej śmietanie. Rarytas! Niestety owa cukiernia robi ten nie powtarzalny w innych miejscach cymes ultra rzadko. Doskonale wyważone, lekkie cudowne... Tak w lipcu zrobili, kupiłam. Kostkę. Zeżarłam wszystko. Sama. Nie żałuję. 


2) Nowa bransoletka niby kawałek metalu ale ja lubię bransoletki, marzy mi się taka w liście.... no ale ta też jest dla mnie czymś co przypomina mi że każdy medal ma dwie strony. Złe doświadczenia mają swoje plusy - można wyciągnąć mądrość... 


3) Lody w plenerq... 


4) Herbata po indyjsku, czarna z winem. Mniam!


5) Czekoladki mleczne nadziewane solonym kremem Karmelowo-Orzechowym. Mniam! Niestety wyprzedane. 


6) Mogę chodzić, diagnostyka nefrologiczna zakończona diagnozą że mam zdrowe nerki. Milo spacerować, jak to cieszy! Staram się pić więcej płynów. Odkąd piję bez cukru jest mi o wiele ciężej uzupełniać płyny....


7) Śliczny notes, ogarniać staram się. Coś już mam zrobione.... 


8) Świetny mem.. nic dodać nic ująć!


9) Halibut i szparagi. Dobre!


10) Kolejny psychologiczny kanał, no lubię słuchać. Minus że mówi szybko....


11) Butelka na wodę i myk jestem niezależna. Co prawda jak wypiję a nie ma w pobliżu wodopoju to kupuję... wodę wlewam do swojej butelki a plastikową oddaję.

12) Wyjście do teatru na spektakl: "Szklana Menażeria" poruszył mnie ogrom cierpienia... prawie wszyscy stali klaszcząc, a ja podobnie jak nieliczni siedziałam ze łzami w oczach. Może to jest najwyższe uznanie, nie oklaski na stojąco... Cóż w tym dla mnie fajnego? Teatr jest odskocznią a im bardziej odrywa tym lepiej. Są tacy co piją %%% biorą różne substancje a ja lubię iść do teatru...


13) Przesyłka od Vobro, możliwość podzielenia się z innymi...


14) Mam fizjoterapię, co prawda ambulatoryjnie ale jest. Jak na razie zaangażowani młodzi fizjoterapeuci , uważni.... 



To by było na tyle radości moich. Ciekawe co sierpień przyniesie. Nie wiem jak Ty, ale ja czuję już nutkę nadchodzącej jesieni.... 

14 komentarzy:

  1. Piękna i niezwykle dojrzała sztuka bycia dla siebie dobrą w trudniejszych momentach, bo właśnie z takich małych zachwytów i łagodności wobec samej siebie buduje się najtrwalszą siłę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że starasz się o siebie dbać z każdej możliwej strony i zawsze starasz się szukać tego promyka, który wynosi w górę. Super, że nerki masz zdrowe! To najważniejsze, reszta z czasem się ułoży!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka herbata po indyjsku musi wybornie smakować. I takie przyjemności warto doceniać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemnie się czytało, oby sierpień przyniósł Ci jeszcze więcej radości! ;)
    Takie ciacho to i ja bym sama zjadła, a co tam! Uwielbiam takie słodkości :D A bransoletkę z liściem lata temu udało mi się kupić w Pepco za 3zł - ale to taki jeden listek, zamocowany na gumce. Tak czy inaczej jest ładna, trwała (mam ją jakieś 6 lat!) i rzeczywiście można czasem zajrzeć na dział z biżuterią w takich sklepach, zdarzają się perełki :)
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiam się przed czym jeszcze moje ciało buduje mur.... Dziękuję Ci. Chyba wiem o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. That Reneta cake featuring rum whipped cream makes my mouth water completely! Healing walks plus stellar kidney test results call for massive celebration. Experiencing Tennessee Williams' "The Glass Menagerie" hits deeply; sitting quietly with tears easily beats any loud ovation. Grab extra hydration, conquer rough days, savor every single sweet chocolate treat Vobro sent your way.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że dbasz o swój dobrostan, inaczej można zwariować. Oby sierpień był jeszcze bardziej miły przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lipiec masz już za sobą. Na szczęście znalazło się sporo fajnych rzeczy, takich, które dobrze się wspomina.
    Niech sierpień będzie dla Ciebie szczęśliwym miesiącem i przyniesie samo dobro!

    OdpowiedzUsuń
  9. Herbata z winem? NIe probowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię doceniać i kolekcjonować drobne przyjemności, w sam raz na poprawę humoru, uchwycenie spokojniejszych nut w codzienności, szczyptę refleksji. Notes ma ładną kwiatową okładkę, obrazek natury przyciąga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ważna jest umiejętność cieszenia się drobiazgami. Ja też mam problem z uzupełnianiem płynów, może taka butelka w ulubionym kolorze by pomogła?

    OdpowiedzUsuń
  12. Najważniejsze, że ze zdrowiem lepiej

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie, że mimo trudniejszego czasu potrafisz wyłapywać te małe i większe przyjemności, które dają choć odrobinę energii i radości. ❤️ Szczególnie podoba mi się to podejście do bycia dla siebie łagodną — nie zawsze trzeba wszystko „ogarniać”, czasem samo zauważenie tego, co dobrego udało się zrobić, już jest dużo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też podzieliłam się z pralinami od Vobro :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!