Po kapitulacji postanowiłam zaryzykować i otworzyć się... założyłam konto.... pisali i piszą różni panowie. Jeden jakoś przypadł mi do gustu i postanowiłam dać szansę. Pan chciał zaprosić mnie na wycieczkę swoim autem, miała być kawa zakupiona na stacji benzynowej. Ja jednak odmawiałam i stanęło na mieszczącej się w Gdańsku knajpce promującej czytelnictwo. Już na drzwiach wita napis: "ludzie czytajcie książki".
Jeszcze przed spotkaniem weszłam na ciacho, brownie z serem ukoiło lęki.
Posilona wędrowałam do Józefa K
Lokal mieści się w centrum Gdańska w kamienicy... mega klimatycznie.
Aura spowitej śniegiem starówki...

Pan tak zaprosił że musiałam zapłacić za siebie. Pan płacił za siebie. Siedziało się miło, choć towarzystwo średnie. Pan inżynier potrzebował się wygadać, konkretnie zareklamować, że duż kursów skończył ile tysięcy kosztują i to odnawianie... że jeździ do Norwegii na kontrakty, że dom sobie buduje... kompletnie żadnego zainteresowania moją osobą, no po za pytaniem czy jestem zainteresowana spotykaniem się z nim. Między słowami wyszło że egocentryczny egoista zainteresowany jest spotkaniami takimi dla dorosłych, ostrzega że może nie mieć czasu nie każdemu to odpowiada. Z analiz wyszło mi że pan szuka kilku dziewczyn i jak mu wygodnie to za darmochę sobie poużywa bo pani szybka kosztuje a jak widać dziad nawet 12 złotych za moją herbatę nie chciał zapłacić, tak to zaprosił. On chętnie by tam ze mną dalej siedział ale ja powołałam się na to że on zajęty. Rozstanie było chłodne, takie automatyczne. Pan powrócił na portal do poszukiwań kolejnej pani która wysłucha, jego autem pojedzie z nim...
Ja poszłam ul Długą nad Motławę
Poszłam na małe zakupy i rozeznanie po sklepach. Następnie zerknęłam na propozycję teatru i znalazłam tytuł: "Ellen Babić"
opis:
"Dwie kobiety, prywatnie będące parą, odwiedza pracodawca jednej z nich. Dyrektor szkoły budzi wśród kobiet wiele trudnych emocji. I kiedy wydaje się, że role oprawcy i ofiary zostały już przyporządkowane konkretnym osobom, dyrektor rzuca niespodziewane światło na pewną sprawę, która miała miejsce w murach szkoły.
Ellen Babić to dramat o tym, co już jest lub jeszcze nie jest nadużyciem w naszych relacjach prywatnych i zawodowych. I co już jest lub jeszcze nie jest szantażem wobec nowych, choć nie zawsze dookreślonych prawnie społecznych norm.
Spektakl dotyka tematu przemocy, dominacji i nadużyć w relacji. "
widowisko to obejrzałam tego samego wieczoru, tak widowisko dało mi to czego potrzebowałam no nie do końca ale myślę że był to dobry pomysł. Tematy które sie tam przewijały do łatwych nie należą, jednak widziałam już trudniejsze tematycznie widowiska.
Wracałam późnym już wieczorem w nastroju nieciekawym.
O wiosnę nie pytam...
To miłego dnia!
To faktycznie brzmi jak wieczór pełen skrajnych wrażeń. Szkoda, że samo spotkanie okazało się taką stratą czasu, ale dobrze, że chociaż klimat Gdańska i teatr pozwoliły Ci złapać trochę dystansu do tej sytuacji. Najważniejsze, że ufasz swojej intuicji.
OdpowiedzUsuńTak się zastanawiam, jak wiele kobiet złapie się na takiego pana, co sprawia, że taki pan ma jeszcze powodzenie? izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńSzkoda, że kolejne randkowe spotkanie okazało się nieudane. A o tym lokalu z motywem książki będę pamiętała.
OdpowiedzUsuńGdansk w zimie - jak pieknie, zazdroszcze wycieczki!
OdpowiedzUsuńPiękny jest Gdańsk w śnieżnej oprawie.
OdpowiedzUsuńZima w trójmieście rzeczywiście jest piękna. Właśnie wróciłam z Gdańska i byłam zachwycona
UsuńTeż lubię spacery we dwoje
OdpowiedzUsuńWspaniale, ze tak czesto chodzisz do teatru !
OdpowiedzUsuńJak to w życiu. W sieci można trafić naprzerozne osobowości. W tym przypadku niestety
OdpowiedzUsuńPiękna, zimowa sceneria. Ja właśnie wróciłam z trójmiasta - miło spędziłam tam czas
OdpowiedzUsuńAle piękne kadry takiego zimowego Gdańska 😍 ma swój urok!
OdpowiedzUsuń