sobota, 5 kwietnia 2025

O tym co fajne w marcu

 Publikowanie z telefonu to średnia przyjemność. Najgorsze to wstawianie zdjęć z bloggera... Szukam, przeglądam a tu nagle okienko się zamyka, bywa że pojawia się w drafcie randomowe foto. To bywa irytujące. No, udało się!


Dziś jest o tym co mnie ucieszyło w marcu, zapraszam 

piątek, 4 kwietnia 2025

Filmowo. Film, serial którym się zachwycają ale

Są filmy które świetnie trafiają w gusta, człowiek zapoznaje się z tematem i okazuje się że seans to strata czasu. Dziś właśnie o takich produkcjach, zapraszam.


czwartek, 3 kwietnia 2025

Niechciany prezent

W obdarowywaniu ważne jest wyczucie by sprawić przyjemność osobie obdarowanej. W dobrym tonie jest rozpakować od razu podarek i wyrazić radość.


środa, 2 kwietnia 2025

Jakie ćwiczenia mi zaordynowano

 Sporo tu było o jedzeniu, relacjach....jednak stanowczo za mało o tym co najważniejsze, tym po co tu przybyłam. Celem moim jest zdrowienie a droga do niego wiedzie przez ćwiczenia.  Jest specjalna sala na której znajdują się sprzęty rozmaite,pracują fizjoterapeuci. Nie ukrywam że no nie przepadam za ćwiczeniami, ale skoro mają prowadzić do celu jakim jest chodzenie to się przełamuję. W systematyczności pomaga mi porządek dnia. Sama pilnuję leków, ćwiczeń- pojawiam się i staram się uczciwie wykonywać aktywności.

Dziś właśnie o ćwiczeniach, zapraszam


wtorek, 1 kwietnia 2025

Kalafior/brokuł do kanapki?

 O gustach się nie dyskutuje, ale czasem warto wymienić się spostrzeżeniami.

Śniadania i kolacje kojarzą mi się z chlebem. Jest wypiek coś do tego i warzywo. Myśląc warzywieam na myśli coś surowego: rzodkiewka, 🍅, papryka, ogórek.... Oczywiście może być coś kiszonego czy w zalewie,oleju... Gotowane kojarzą mi się z obiadem.

Potrafiłam zrobić sobie mieszanke warzyw z patelni która jadłam na ciepło.

Jakież było moje zdziwienie gdy w szpitalu do obiadu czy kolacji dają czasem gotowanego brokuła czy kalafiora na zimno