piątek, 12 czerwca 2026

Filmowo

 


Dzień dobry, dziś piątek i jest filmowo. Lubię oglądać filmy gdyż stanowią fajną odskocznię, czuję się paskudnie, aura deszczowa sprzyja takim seansom. Jakoś wiele produkcji nie zobaczyłam, a już na pewno nic nowego, film stary widziany nie wiem który raz...

Gorzkie gody/ Bitter Moon


Rok produkcji: 1992
Gatunek: Erotyczny, Melodramat
Produkcja: Francja, USA, Wielka Brytania
Opis z filmweb: W czasie morskiej podróży amerykańsko-francuskie małżeństwo nawiązuje znajomość z brytyjską parą ogarniętą rutyną. Niepokojąco szczery Oscar opowiada Nigelowi o swoim związku.



Moja opinia: Istotnie, na statku przecinają się drogi mężczyzn zmęczonych, jeden już właściwie tylko może opowiadać, a drugi mimo brytyjskiej poprawności słucha. Pada ciekawe zdanie w tym filmie: słuchamy dla tego że dana rzecz nas dotyczy. Film utrzymany w dość mrocznym i enigmatycznym klimacie mnie wciągnął, jak to film Polańskiego specyficzny. Rewelacyjna kreacja Peter Coyote i Emmanuelle Seigner! Do filmu wróciłam kolejny raz.

Chciałam jeszcze wrócić do filmu: "4 Pokoje" w reżyserii Quentina Tarantino, ale czasu zabrakło, oglądałam też inny obraz a że nie skończyłam będzie kolejnym razem, miłego piątku!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!