Nowy rok, stary rok - wsio ryba, trzeba przetrwać i tyle :) grunt to cieszyć się z małych rzeczy: coś dobrego do zjedzenia, ładna pogoda, czyjś uśmiech, miły komentarz, dobra książka, pyszna herbatka itp., itd.
Uwielbiam lody murzynki. Dzięki Twojemu wpisowi wróciłam myślami do czasów dzieciństwa. U mnie Sylwester był spokojny i rodzinny, a noworocznych postanowień nie robię, bo u mnie wszystko idzie na żywioł. Życie samo pokaże, jaki będzie ten rok.
Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak. Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła. Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów. Życzę przyjemności!
Jej, jak ja dawno nie jadłam murzynka. Ciężko na te ciacha trafić. Piję kawę i planuję cały dzień.
OdpowiedzUsuńNowy rok, stary rok - wsio ryba, trzeba przetrwać i tyle :) grunt to cieszyć się z małych rzeczy: coś dobrego do zjedzenia, ładna pogoda, czyjś uśmiech, miły komentarz, dobra książka, pyszna herbatka itp., itd.
OdpowiedzUsuńUwielbiam lody murzynki. Dzięki Twojemu wpisowi wróciłam myślami do czasów dzieciństwa. U mnie Sylwester był spokojny i rodzinny, a noworocznych postanowień nie robię, bo u mnie wszystko idzie na żywioł. Życie samo pokaże, jaki będzie ten rok.
OdpowiedzUsuńWkraczam wręcz w nowy etap zycia.
OdpowiedzUsuńPostanowień 15. ;p
Wkraczam w nowy etap zycia.
OdpowiedzUsuń