Marzec dobiega końca, jutro prima aprilis, dzień w którym ludzie robili sobie psikusy, mówili kłamstewka by w przypadku mniejszej ostrożności powiedzieć z satysfakcją ofierze: "prima aprilis, uważaj bo się pomylisz". Jakoś nigdy nie lubiłam tego zwyczaju który mam nadzieje przeszedł do lamusa. Święto żartownisiów maści wszelakiej będzie wspomnieniem ale czy to gdzieś nie sprawi że potencjalne ofiary będą mniej ostrożne?
Marzec miesiąc w którym kupiłam rekordową jak na mnie ilość butów - trzy pary, co ciekawe i tak chodzę w ulubionych. To tak jest że gdy buty sie już dobrze dopasują to nie chce sie ich zmieniać, człowiek lubi to co wygodne.
Byłam raz w teatrze, trochę mało ale wierzę że sie wyrówna:) Było spotkanie na temat spektaklu w którym uczestniczyli psychoterapeuci ciekawe ale jakoś przeoczyłam niestety, może jeszcze będzie okazja.
Trochę smuteczek bo poznałam pana na apce mieliśmy się spotkać ale on miał pilny wyjazd zagranicę, obiecał sie odezwać po przyjeździe, czuję sie olana, trochę przykro no ale cóż...
Ogólnie mam obniżony nastrój, nie wiem czy to przesilenie czy co...






A z tej maseczki Evelin na ostatnim zdjęciu byłaś zadowolona? Jakieś efekty, no i jaki zapach?
OdpowiedzUsuńTak, spoko maseczka może kupie ponownie. Zapach ok, peeling enzymatyczny spoko, a drugi etap fajnie łaodził. No była na wyprzedaży niestety.... no ale zobaczę.
UsuńTego mydła Luksja nie widziałam. Muszę poszukać.
OdpowiedzUsuńMoże być ciężko bo to chyba limitka była.
UsuńCiekawe maseczki zużyłaś, nie miałam ich jeszcze! Myślałaś może o wpisie w stylu "ulubieńcy"? Chętnie bym poczytała o tym co Ci się sprawdziło, bo nieraz człowiek wchodzi do drogerii, widzi całą ścianę maseczek i nie ma pojęcia co wybrać :D
OdpowiedzUsuńTak, pojawia sie wpis raz w miesiącu traktujący o tym co fajne i miłe, takie trochę rozmaitości moich przyjemności
UsuńWidzę ciekawe maseczki. Niektóre używałam a niektórych nie więc chętnie też wypróbuję
OdpowiedzUsuńKto pisze? Może wypadałby sie chociaż podpisać?!
UsuńTego mydła nie widziałam ale intensywny zapach czekolady brzmi kusząco. Polecam( też edycja limitowana) świeżą marakuję. Zapach na całą łazienkę:)
OdpowiedzUsuńTrzy pary butów w miesiąc to świetny wynik, nawet jeśli te najwygodniejsze i tak wygrywają. Przykro mi z powodu tej sytuacji z aplikacji i gorszego nastroju, ale marzec potrafi wycisnąć energię, więc daj sobie czas na odpoczynek. Dobrze, że chociaż mydło o zapachu czekolady i wyjście do teatru umiliły ten czas, a okazja na ciekawe spotkania na pewno jeszcze się powtórzy.
OdpowiedzUsuńTez kiedyś kupiłam trzy pary butów w jednym miesiącu, ba! w jednym dniu!! I wszystkie są super. :)
OdpowiedzUsuńNiezłe denko.
Mi juz obniżony nastrój odpuscił, to teraz mnie gardło boli dla odmiany :/
świetne denko :D
OdpowiedzUsuńJak dużo maseczek, fajne jest takie testowanie
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc mam taki nastrój, że nawet na żarty prima aprillisowe nie mam ochoty.
OdpowiedzUsuńBardzo prawdziwe podsumowanie — i z tymi butami, i z nastrojem 😊
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że kwiecień przyniesie Ci więcej lekkości i dobrych momentów 🌷
Ala