sobota, 4 lipca 2026

Deser

   Pan z  czwartkowej randki łaskaw był mnie olać. Nie odezwał się wcale. Na apce ciągle dostępny więc widocznie nie zrobiłam na nim tak dobrego wrażenia. Życie. Zastanawiam się jak to teraz jest: czy wypada sie po spotkaniu pierwszemu odezwać i komu? Zrobiłam małą ankietkę na moim instagramie ze stosownym zapytaniem, odpowiedzi były trzy: 

- on, niezależnie czy chce kontynuować znajomość

- ona

- ten kto czuje potrzebę   Dziś szybki smaczny deserek dla małych i dużych! Smaczny, banalnie prosty recept który daje spore możliwości do przerobienia;) 

Co prawda za wcześnie na wyniki gdyż do końca ankiety dość daleko. Jednak ciekawość nie daje za wygraną. Najwięcej głosów 60% zyskała trzecia odpowiedź i jeśli jakiś pan zaznaczył opcje to właśnie tą trzecią, były tam też i panie. 40% tu same panie zaznaczyły pierwszą odpowiedź że to jednak pan powinien sie odezwać pierwszy. Ja staroświecka jestem i też wolę czekać niż się narzucać, potem jak już ten kontakt jest to oczywiście że  pierwsza dzień dobry (z czasem rzecz jasna) pierwsza napiszę czy zadzwonię. Jaśniepan kontaktował się tak często że sama wielokrotnie nie odbierałam połączeń bo między rozmową a kolejną próbą połączenia nawet godzina nie minęła. No, tak wiem to kontrola była i próba zabicia nudy w pracy. 

      Przyznam że spodobało mi się robienie tego deseru w słoiku gdyż jest szczelny dzięki czemu trzyma aromat wewnątrz. Mleczne produkty lubią "przyciągać" inne zapachy a w słoiku będzie zawartość bezpieczna:)


składniki:

wtorek, 30 czerwca 2026

Denko czerwcowe

 


Dzień dobry, dziękuję Agnieszce za info o jakiejś dziwnej awarii na blogach. Ponownie dodaję ten sam post z nadzieją że będzie ok. 
Czerwiec dobiega końca więc małe podsumowanie i denko, zapraszam...

sobota, 27 czerwca 2026

Kłamstwo

 Pinokio bohater bajki dla dzieci autorstwa Carla Collodiego, został wystrugany z drewna. Podobnie jak my ludzie drewniany chłopiec dokonuje wyborów, jego charakterystyczną cechą jest to że gdy decyduje sie nie powiedzieć prawdy jego nos rośnie, niestety w rzeczywistości ludzie nie są aż tak czytelni. Oczywiście są sposoby by zachować ostrożność, są różne stopnie wtajemniczenia w sztuce rozpoznawania jak blisko jest ktoś prawdy którą przedstawia. Inne kwestie to możliwość oceny, pamięć... nie zawsze kłamstwo to premedytacja. Zdarza sie coś źle zapamiętać, pomylić. Tu mówimy o jednorazowych przypadkach, tylko zostaje temat zaufania: czy można ponownie zaufać? Osoba która sie zawodzi na ludziach powinna być otwarta mimo doświadczeń, czy większa powściągliwość będzie wskazana. 


W eksperymencie na uniwersytecie Maxa Plancka wzięło udział 2900 ochotników. Badanie pod kierunkiem dr Isabel Thielmann (Kierownik grupy badawczej, Katedra Kryminologii, Instytut Maxa Plancka ds. Badań nad Przestępczością, Bezpieczeństwem i Prawem, Fryburg, Niemcy) miało  odpowiedzieć na pytanie czy osoba która dopuściła sie nieuczciwości jest skłonna dalej tak postępować. Pierwszym etapem było zbadanie cech mrocznej triady (narcyzm, psychopatia, makiawelizm) cech które korelują z wykorzystywaniem innych. Kolejnym etapem było wykonanie 3 prostych zadań gdzie nieuczciwość wiązałaby się z gratyfikacją. 
Wyniki były jednoznaczne: badani oszukiwali i to nie raz. Osoby nieuczciwe oszukiwały kolejnym razem, prawdopodobieństwo wyniosło 43,8%  Jeśli ktoś był uczciwy to tylko 6,3%. Jak nie trudno się domyślić że im wyższy poziom mrocznych cech tym większa skłonność do wielokrotnego oszustwa. Mimo że badanie nie dotyczyło stricte relacji to można pomyśleć czy jeśli ktoś oszukał raz to czy naprawdę możemy liczyć że kolejnym razem osoba będzie uczciwa? 

źródło "Charaktery" styczeń-luty 2026 str 6