środa, 11 lutego 2026

Patrycja i Piotruś

 Walentynki to dla wielu osób dzień wyjątkowy, sa jednak osoby które cierpią będąc bez obiektu uczuć. Single i singielki którym wolność tak bardzo dokucza  tak bardzo chciałyby kogoś poznać że ostrożność schodzi na plan dalszy. Internet to miejsce gdzie można poznać fajnych ludzi, moja siostra poznała męża na portalu randkowym, oczywiście że można takich osób jest więcej. Są jednak osoby które  tak mocno pragną bliskości że są w pewien sposób słabsze, mniej ostrożne. A gdzie ofiara tam pojawia się drapieżnik. Internet roi się od oszustów maści wszelakiej, poczucie anonimowości, trudność w zweryfikowaniu tego co pisze i mówi użytkownik (płci dowolnej) apki czy portalu sprawia że nieuczciwa osoba czuje sie jak ryba w wodze. Jeśli dodamy jakieś zauroczenie to nieczciwiec nie musi sie zbytnio starać...




   Patrycja zdecydowała się poszukać relacji na znanej aplikacji na "T". Piotr zaimpnował kobiecie rozmowami na poziomie, to sprawiło że uwierzyła w jego obietnice. Po wpłaceniu składki na spotkanie cały poziom się obniżył. Diametralnie. "Zaczęły się wulgaryzmy, ponad to w bliżej nie znany mi sposób poszukiwał adresu prywatnego" - żaliła się. Do spotkania nigdy nie doszło Patrycja zgłosiła pana jak twierdzi gdzie sie da. Mężczyzna usunął matcha nim zdążyła zgłosić zapewne na apce. 

Przyznam że sytuacja to dla mnie jakiś kosmos, "za moich czasów" to mężczyzna zapraszał kobietę na kawę, do lokalu coś zjeść, czasem do kina... co lepsiejszy przynosił kwiaty, czekoladki. Dziwi mnie jakieś przesyłanie mężczyźnie z apki randkowej pieniędzy i to przed pierwszym spotkaniem. Na pytanie na co miały by być pieniądze Patrycja pisze: "wspolpartycytowanie w kosztach np rezerwacja". Nie wiem co miało by być rezerwowane co wymaga wpłaty za rezerwacje, jeśli miał by być to hotel... cokolwiek wymyślił to było to obliczone na oszukanie 

wtorek, 10 lutego 2026

Layla

Mam dziś wizytę u reumatologa, a mega nie chce mi się tam jechać, sporo wyników badań mam...

Mega wkurza mnie mycha do laptopa, prawdziwa z niej indywidualistka: działa kiedy chce, baterie ma ale trzeba ją zachęcać kiedyś wystarczyło pogmerać paznokciami a teraz to lubi chwilę by podmuchać suszarka to sie zapala światełko i udaje normalną. Po chwili znowu  świruje.... tak mam już jej dosyć że mam nadzieje nie zapomnę kupić nowej, bo do tej już cierpliwości nie mam.

Dziś Gdynia obchodzi setne urodziny, to znaczy sto lat temu dostała prawa miejskie, impreza sie szykuje komunikacja miejska darmowa ponoć jest...

 Layla dziś sunia w typie stafiora, aktualnie pod opieką Fundacji AST mieszka sobie w domu tymczasowym i tak przydałby się jej dom na stałe...



Layla to ośmioletnia stafficzka, która trafiła pod nasze skrzydła ze schroniska wraz z dwoma innymi suniami tej rasy. Layla pokazuje nam się jako naprawdę fajna psinka. Kontaktowa, miła i - jak na staffika - zaskakująco stonowana i o spokojniejszym temperamencie. Bez problemu odnajduje się w miejskim gwarze stolicy, nie straszne jej mieszkanie w bloku. Pięknie spaceruje na smyczy oraz lince. Jest łagodna i w pełni obsługiwalna. Uwielbia kanapę, podróże autem i aportowanie. Umie zostawać sama w domu, trzyma potrzeby do czasu spaceru. Sunia na dziś szuka domu bez innych zwierząt. Do psów mijanych na spacerze zachowuje się różnie. Layla mieszka w domu tymczasowym w Warszawie. Chcielibyśmy z tego miejsca gorąco podziękować Oli i Sebastianowi, którzy stworzyli dla Layli DT i otoczyli ją serdeczną i pełną troski opieką. Obecnie Layla jest przed szczepieniami i sterylizacją. Jeśli chciałbyś podarować Layli fajną emeryturę, wypełnij ankietę przedadopcyjną.



Kontakt w sprawie adopcji: tel: 501 797 018,  

adopcje.fundacjaast@gmai.com

źródło, więcej, klik

sobota, 7 lutego 2026

Vobro koncept EGO Hazelnut

 Myślę że to zdrowe znaleźć czas dla siebie: tak pobyć ze sobą. Bywa że lubię sobie posiedzieć przy herbatce i tak sobie podumać... są momenty że cudnie gdy znajdzie sie dobre towarzystwo. Miło sobie osłodzić chwilę przy czymś słodkim, dziś pralny z orzechem laskowym

piątek, 6 lutego 2026

Przesyłka od Vobro

 Jak tam nastroje weekendowe? Na szczęście zrobli coś z tym lodowiskiem i zwykle da się przejść. Ciszę sie że lód w wielu miejscach jest skuty. Nawet jak gdzieś było oblodzone to nie było tak kosmicznie ślisko. 

 Dziś odwiedził mnie kurier z takimi pysznościami. 



Jako że dobrem warto sie dzielić to słodka przesyłka mam nadzieje umili jednej z Was dzień:)

Za przesyłkę dziękuje marce vobroego.pl

środa, 4 lutego 2026

Przyjemności, ulubieńcy stycznia

 


Jak tam nastroje? Mam nadzieje że wszystko ok. Mi mróz dokucza, z nadzieją wyglądam cieplejszych dni. Wiem że zimą zimno, ale już by mogło się ocieplić. Byłam u kardiologa wyniki dobre. Za miesiąc będę miała holtera EKG. 
Byłam w informacji w tym centrum handlowym. Moja czapka tam na mnie czekała. Mega się cieszę z odzyskania nakrycia głowy...
Dziś chciałam powspominać to co fajne było w styczniu, zapraszam

wtorek, 3 lutego 2026

Shelby

 Wiecie że stafiory mają szczególne miejsce w moim serduszku? Jak widzę takie pocieszne stworzenie to uśmiech ciśnie sie na usta, no chciałabym mieć takiego "klaunika" ale to jeszcze moment moment w moim życiu. Energiczne jak to terierki, uparte wesołe kochane i człowiekowi oddane zwierzaki wesołe, pocieszne co prawda wymagające konsekwentnego podejścia i miłości.... no mogłabym pisać dalej.... Ostatnio śnił mi się Rodo, to był kochany zwierz, no a tym czasem zapraszam do opisu suni kóra jest pod opieką Fundacji AST 


Shelby to ponad roczna (urodzona 07.10.2024 r), malutka, kompaktowa stafficzka z głową pełną pomysłów! Jest najmłodszym psiakiem z grupy staffików, które trafiły do nas z nowym rokiem. Shelby to staffik w 100%! Torpeda, zabawowicz, klaunik. Wszędzie jej pełno, czasem aż nazbyt. Zdecydowanie pies dla aktywnych osób, które mają morze cierpliwości i humoru w sobie. Shelby jest psem, którego z powodzeniem możemy polecić zarówno do mieszkania jak i do domku z ogródkiem. Jest psiakiem, który dobrze odnajduje się w mieście. Lubi spacery, uwielbia podróże autem. Można z nią iść na długi spacer, a także na kawę do kawiarni. Piętą Achillesową Shelby jest na dziś stosunek do zwierząt. Sunia przyjmuje obecnie strategie obronne i każdego psa woli zaatakować pierwsza (w bezpośrednim kontakcie). Spacerując na smyczy czy lince i mając możliwość ominięcia psa, wybierze jednak atak. Dlatego na start chcielibyśmy, aby sunia była jedynym psem w domu. Zarazem jest to pies rokujący w naprawieniu jej kontaktów z czworonogami. Shelby jest alergiczką. Jest na dobranej diecie. Przyjmuje obecnie także lek Apoquel. Przed sunią jest zabieg sterylizacji. Shleby mieszka obecnie w domu tymczasowym w Warszawie. Jeśli szukasz staffika do adopcji, masz czas na długie spacery, uwielbiasz psich klaunów z naładowanymi bateryjkami jak królik ze znanej reklamy, jesteś konsekwentny i masz fundusze na leczenie, skontaktuj się z nami wypełniając na start ankietę przedadopcyjną.



Kontakt w sprawie adopcji: 

tel: 609 001 111

 adopcje.fundacjaast@gmai.com

źródło, więcej klik