Dzień dobry, ostatnio jestem zakręcona jak słoik na zimę. Dziś chciałabym pokazać co też sobie kupiłam, zapraszam
Neboa maska do włosów osłabionych i zniszczonych
Love your body oleje:
z nasion konopi i drugi ze słodkich migdałów
Joko - My Universe, Musujaca maska do ust jedna wersja o smaku coli, druga sprite. Aktualni denkuję o smaku coli, polubiłam to przyjemne uczucie na wargach po nałożeniu, na ustach wygląda jak błyszczyk lekko barwiąc. Tak polubiłam ten produkt że kupiłam na zapas, nawilżenie jest, nie jakieś rewelacyjne ale lubię ten produkt, stąd mały zapas. Mam nadzieje że nie wycofają go...
Kubek,
York, pyszny batonik czekoladowy mleczny.
To chyba na tyle, nie było nic z ciuchów, w sumie to kupować ubrań nie powinnam. Aczkolwiek jedna sukienka mi sie spodobała....
Miłego dzionka.





Czasami trzeba sobie sprawić przyjemność pomimo zakazów.
OdpowiedzUsuńCzasem tak ciężko się oprzeć pokusie...
UsuńŚwietne zestawienie, a ta ceramika to prawdziwa perełka, dla której warto było złamać zakaz. Maski o smaku coli brzmią kusząco i nie dziwię się zapasom, tak samo jak tej jednej sukience, która wpadła ci w oko. Życzę udanego seansu w teatrze i samych przyjemnych chwil z nowymi kosmetykami.
OdpowiedzUsuńNiesamowite że ta podkładka to rękodzieło. Wargowe mazidła są super, stąd zapaśnik. Spektakl mam nadzieję że fajny będzie ☺️
Usuń