środa, 22 kwietnia 2026

Haul

 



Hello! Jak tam nastroje? U mnie średnio, byłam u hematolog i myślałam że temat zakończony. Okazało się że lekarka była zdziwiona dlaczego w szpitalu w Toruniu nie zrobili mi badań takich jak ona mi zleciła. Nie wiem która z nich dokładniejsza, tamta zrobiła dokładniejszy wywiad, zbadała brzuch, zajrzała do paszczy, osłuchała. Ta nie ruszyła sie z krzesełka , przejrzała papiery zleciła badania i kazała przyjść za miesiąc. 
Dziś (środa) mam iść na badanie... muszę iść bo wykonywane jest jedynie w środy, na wynik czeka sie miesiąc więc muszę iść bo akurat w drugiej połowie maja mam wizytę u hematolog. Przeraża mnie.... jak ostatnio widziałam kolejkę do laboratorium mieszczącego się na pierwszym piętrze. Rząd ciągnął się przez schody, korytarz aż do drzwi wejściowych. Nie mam pojęcia jak to ogarnąć, mam nadzieje że kolejka nie będzie tak długa, skoro skierowania nie mogę zrealizować w żadnym innym punkcie. 
Poznałam na portalu kolejnego mam nadzieje nie przygłupa, ale to i tak wszystko sie okaże. Kto nie próbuje....jednak jak dotąd praktyka pokazuje że mężczyzna = przykrości. Może szaleństwem jest próbować? (edit) panu za znajomość trzeba będzie podziękować - dlaczego? Nieodpowiednio porusza się w obszarze prawdy. W sprawie pracy coś o jakiś projektach mówi, rysunkach technicznych a potem okazuje sie że jest ochroniarzem. Nic nie ma złego w pracy stróża (?) ale po co kłamać. Twierdzi że jest zdrowy, okazuje sie że ma cukrzycę i nadciśnienie. Po co kłamać? To że twierdzi że dobrze sie czuje nie usprawiedliwia kłamstw. A te tematy są poważne. Pewnie by sie jeszcze znalazły kolejne kłamstewka). Robi zamieszanie że zaprasza do restauracji (to zauważyłam dość częsty haczyk manipulacyjny). Porusza temat że zaprasza i potem rozwodzi sie nad tym że on nie zna lokali bo albo sam gotuje albo mamusia mu przyrządza posiłki (jak go odwiedza). Mówi bym wybrała lokal, sam podaje nazwę karczmy a potem znowu mówi żebym ja coś wybrała (co on nie zna), jak zaproponowałam to on że tam nie i daje mi "wolną rękę" w wyborze lokalu. On sobie chyba jaja ze mnie robi ;(. Aha szuka terapeutki, lubi sie rozwodzić o ojcu alkoholiku... czyli zaproszenie do tej restauracji to manipulacja na utrzymanie uwagi i kontaktu. Z jasnej strony deklaruje zainteresowanie mną a z drugiej co wejdę na apkę to widzę ze tam siedzi i pewno kolejne panie zaprasza do restauracji. Jasne: nie wiem co on tam robi i spoko ma prawo tam być, tylko po co bajeruje zamiast na spokojnie... 
Dziś trochę, raczej niekosmetycznych nowości, zapraszam:


Rooibos "Czerwone Korale"
Czarna herbata "Kwiat Brzoskwini"
Maseczka do twarzy

Lumpexowe wykopaliska:


Sukienka, skład wskazuje że będzie sie ją dobrze nosić. Len i wiskoza, na lato fajne, na pewno. Wadą jest to że sie gniecie, niestety. 


Taki komplecik do spania na lato wyszperałam. 


Talerzyk (nielumpkovy)
szorty (lumpkove)


Woski z Pepco: wanilia, mango, świeża bawełna, limonka. 


Miłego dnia:)

15 komentarzy:

  1. Dobrze, że nadal próbujesz. Może ta nowa znajomość okaże się wartościowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No znajomość (niestety sie nie okazała wartościowa) i myślę że trzeba będzie ją zakończyć. Wychodzi trochę rozbieżności w tym co deklaruje.

      Usuń
    2. Lepiej ostrożnie podejść, nie dać się wciągnąć w coś, co potem byłoby ciężarem. Izabela Bookendorfina

      Usuń
    3. Dlatego staram się dobrze słuchać, wyciągać wnioski.

      Usuń
    4. Tak, zycie nas uczy, takie doswiadczenia jednak sie przydaja...

      Usuń
  2. Uwielbiam lniane ubrania, zwłaszcza letnią porą, chętnie takie kupuję. Izabela Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len i wiskoza są super na lato, tylko niestety się gniota...

      Usuń
  3. Wszystko fajne, a zwłaszcza sukienka ;) Może się mnie, ale i tak len ma coś w sobie, że mnie się w "ładny sposób". Z maski możesz być bardzo zadowolona, bo o ile dobrzr pamiętam, to też ją miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak dla jednych len ma ten szlachetny urok a u inych zagniecenia nie będą dobrze widziane

      Usuń
  4. Przykro mi, że wizyta u lekarki zostawiła tyle wątpliwości. System potrafi być męczący, ale mam nadzieję, że kolejka pójdzie sprawniej niż myślisz. Co do tego faceta, to masz rację, że szczerość to podstawa. Dobrze, że szybko wyłapałaś te nieścisłości, szkoda czasu na takie gierki. Sukienka ze lnu i wiskozy to świetny łup, na pewno będzie bardzo wygodna latem mimo gniecenia. Trzymaj się ciepło i powodzenia na badaniach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wrazenie, ze kupilas wiele fajnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie średnio. jakoś leci. I też mi przykro, że wizyta u lekarki nie powiodła się

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tym lekarzem to niestety klasyka — jeden zrobi dokładny wywiad i badanie, drugi bardziej „proceduralnie” podejdzie do tematu. Trudno na tej podstawie ocenić, kto lepszy, czasem po prostu mają inne podejście. Najważniejsze, żebyś zrobiła te badania, skoro są potrzebne, nawet jeśli sama wizja tej kolejki brzmi jak koszmar. Może uda się trafić wcześniej rano albo w jakiejś mniej oczywistej godzinie — czasem to robi różnicę.

    Co do tego faceta… dobrze, że szybko wyłapałaś te niespójności. Takie drobne „przekłamania” na starcie rzadko są przypadkowe i raczej nie wróżą nic dobrego. I serio — to nie jest kwestia jego pracy czy zdrowia, tylko tego, że kręci zamiast mówić wprost. To potrafi zmęczyć szybciej niż cokolwiek innego. Dobrze, że masz do tego dystans, bo szkoda czasu na takie historie.

    Za to te drobne rzeczy z dnia codziennego brzmią już dużo przyjemniej — herbata, zapachy, coś fajnego z lumpeksu… czasem takie małe rzeczy robią robotę i trochę równoważą resztę dnia. Ten komplet na lato brzmi jak strzał w dziesiątkę 😄

    Trzymaj się i daj sobie trochę luzu w tym wszystkim — masz prawo być zmęczona taką mieszanką sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziwny typ, szukaj lepiej innego, bo szkoda Twojego zdrowia. Zakupy za to bardzo udane, niech Ci sprawią dużo radości :) Mój nastrój nadaje się na terapię, ale musiałabym nie mieć żadnych opłat wtedy. Na NFZ już dawno nie liczę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciuchy się niestety gniotą, ale za to świetnie leżą i są przewiewne, a to najważniejsze :) uważaj na siebie!

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!