Dzień dobry:) Jak tam majówka? Mam nadzieje że wszystko ok. Pogoda ładna, słoneczna, z tym że mogło by być cieplej. Ponoć maj ma być ładny, a co fajnego było w kwietniu? Zapraszam
1) Wejście na Klif Orłowski i możliwość popatrzenia z góry na skąpaną w słońcu nadmorską rzeczywistość. Oczywiście że wcześniej była to też przyjemność, jednak po chorobie gdzie byłam osobą leżącą która mogła pomarzyć o takich widokach, spacerze w deszczu.... takie możliwości nabierają większej wartości.
2) Zakup chałwowych wafelków... ależ to dobre....
3) Podkładka pod kubek czy szklankę
4) Joko - My Universe, Musujaca maska do ust jedna wersja o smaku coli, druga sprite. Polubiłam to przyjemne uczucie na wargach po nałożeniu, na ustach wygląda jak błyszczyk lekko barwiąc. Tak polubiłam ten produkt że kupiłam na zapas, nawilżenie jest, nie jakieś rewelacyjne ale lubię ten produkt, stąd mały zapas. Mam nadzieje że nie wycofają go
5) Teatr, spektakl
"Zbrodnia i Kara" w teatrze w Elblągu. Oj były emocje, przeciwwagę stanowiła momentami postać Porfirego Pietrowicza, sędziego śledczego grana przez aktora Artura Hauke, super!
6) Wycieczka do Elbląga, pikna pogoda, ogólnie super było!
7)
Alaïa Paris Blanche zapach kupony lata temu, z biegiem czasu jasna barwa wody perfumowanej nabrała zdecydowanie ciemniejszej barwy, a zapach wypiękniał niesamowicie. Jako że już produkt nie jest dostępny, używam go oszczędnie....
8) Bar Przystań, miejsce o którym wiele dobrego słyszałam, w końcu się wybrałam, zupa mi smakowała konsystencja ryby bardzo mi podpasowała. Wiem że Tomasz Strzelczyk odwiedził też to miejsce i nie był zachwycony. Mi smakowało i chętnie wrócę.
9) Wycieczka i spacer po Brzeźnie, mega klimatyczne miejsce, a te kwiaty dodają uroku!
Chyba to by było na tyle, oby maj był jeszcze lepszym miesiącem! Tego Ci z całego serca życzę. Pozdrawiam serdecznie.
U mnie majówka leniwie i też ze smakołykami. :) Ale nie wiem czy powinnam wiedzieć o chałwowych wafelkach... :D Również pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńu mnie grająco i grilowo
OdpowiedzUsuńBardzo miło czyta się takie podsumowanie. Punkt o Klifie Orłowskim jest wyjątkowo poruszający, bo po chorobie i czasie spędzonym w łóżku możliwość spaceru oraz patrzenia na morze z góry faktycznie nabiera zupełnie innej wartości. Dobrze, że udało się to połączyć z taką małą przyjemnością jak te chałwowe wafelki. Życzę Ci, żeby maj był równie udany i obfitował w kolejne miłe chwile.
OdpowiedzUsuńPiękne widoki, świetne zakupy i fajne doświadczenia, o dobrym jedzonku nie wspomnę, smaka mi narobiłaś.. :D Wspaniałego maja Ci życzę i duuużo przyjemności ;)
OdpowiedzUsuńFajnie Ci upłynął czas. Ja majówkę spędzam domowo i z rodziną
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają Twoje podsumowania fajnych chwil i wydarzeń z kazdego miesiąca. Taki miesięczny dzienni wdzięcznosci. :)
OdpowiedzUsuńJa jestem chora, smarkam, kaszlę, chrypię, więc majówka pod kocem. ;p
Chałwowe wafelki są przepyszne!
OdpowiedzUsuńsuper podsumowanie :)
OdpowiedzUsuńCiekawy i intensywny Twój kwiecień, sporo wędrówek, a i rozrywki kulturalne się trafiły, było i coś dla ciała i coś dla ducha :))) Niech maj będzie równie bogaty w miłe wrażenia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)