Co u Ciebie Droga Czytelniczko? Podziel się proszę co czujesz? Chcesz sie czymś pochwalić? podzielić? A może trapi Cię coś... będzie mi miło gdy podzielisz sie ze mną w komentarzu tym na co masz ochotę:)
Miało być filmowo, ale niczego nie obejrzałam niestety. Myślałam by iść do kina ale bilety drogie... A co u Ciebie?

Ja jestem niestety po urlopie. Milo było posiedzieć w domu bez żadnych obowiązków i bez rygoru dyktowanego przez wskazówki zegara. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, a powrót nie był fajny. Może gdybym lubiła to, co robię byłoby ciut inaczej_ lżej...
OdpowiedzUsuńJa też już dawno niczego nie widziałam. W dzień nie ma czasu a wieczorem jestem tak zmęczona, że idę spać o 21:00. Jeżeli mogę się czymś podzielić, to moim spostrzeżeniem, jak szybko w tym roku przyszła jesień. Nie wiem, może też było tak ostatnio a ja nie pamiętam ale mam wrażenie że w tym roku z dnia na dzień zrobiło się zimno i deszczowo. To dla mnie okropność. Pocieszam się tym, że przecież jesien jest piękna inspirująca... Jednak na horyzoncie czuję już zimę. A gdyby tak dało się zatrzymać lato i te słońce. Bez palenia w piecu, puchatych kurtek, skrobania szyb i tych zimnych nosów i rąk...
OdpowiedzUsuńJa zaraz zabieram się do pracy, bo wczorajsza wycieczka do Warszawy narobiła mi zaległości.
OdpowiedzUsuńUch, właśnie... nikt mnie już dawno nie zapytał jak się czuję, czy jest w porządku, czy coś mnie trapi...
OdpowiedzUsuńWidzisz, po podjęciu bardzo trudnej decyzji, wielu się ode mnie odwróciło, by mi pokazać, że źle ich zdaniem robię.
Osoby, które nazywałam przyjaciółmi, również się odwróciły.
Ludzie weryfikują się sami. Możliwe, że przez jakiś czas zostanę całkiem sama, chociaż... pomyślałam jeszcze o jednym człowieku, który mimo wszystko trwa i popiera moje działania... chyba obecnie jako jedyny.
Nawet rodzina uważa, że robię błąd.
Z tym się teraz borykam.
Trochę czasem opowiem tu: https://pelniamiasta.blogspot.com/
Za kino płacisz duże pieniądze, a mimo to, 30 minut oglądasz reklamy. Serio, dwa razy byłam w tym roku i chyba już więcej nie pójdę...
Wczoraj zrobiłam pasztet. Na ogół robię z różnych mięs, tym razem tylko drobiowy, ale też niezły wyszedł. Staram się zagospodarowywać nadwyżki, nie marnować jedzenia.
OdpowiedzUsuńOglądałam serial ZAGŁADA DOMU USHERÓW. Spoko
OdpowiedzUsuńU mnie kicha pasztetowa, mam samopoczucie wisielca, który urwał się z szubienicy i idzie się utopić.
OdpowiedzUsuńPodobają mi się te Twoje posty, w których po prostu pytasz, co u nas słychać. Pewnie kiedyś ukradnę Ci ten pomysł.
Wczoraj przerabiałam ostatnie pomidory i robiłam przegląd włóczek. Codziennie zachwycam się ogrodem. Miłego weekendu 🥰
OdpowiedzUsuńZaszczepiłam się przed sezonem i trochę mnie pomęczyło przez dobę, ale że zawsze tak mam, to jakoś szczególnie mnie to nie zaskoczyło.
OdpowiedzUsuńObejrzałam polski film z 2025 roku
" Przepiękne ". Sześć kobiet w różnym wieku, z których, każda walczy o swoje szczęście i spełnienie marzeń.
Dziś sprawdzanie lasu i pierwsze tej jesieni grzyby:)
Szok jak szybko drzewa zrobiły się żółte, ale wyglądają cudnie! Niech jeszcze tylko zaświeci słońce !
Pozdrawiam cieplutko 🍂🍁🍂
Przez takie drobiazgi najlepiej widać, jak naprawdę wygląda czyjś dzień, a nie przez wielkie deklaracje.
OdpowiedzUsuńUkładam nowe puzzle. :)
OdpowiedzUsuń