środa, 16 września 2026

Rzeczy których nie kupuję.

 Wybór całych galerii... sklepów a w nich czekających na nas produktów rozmaitych półek, cen jakości jest ogromna. Można się w tym wszystkim pogubić. Lubię zaglądać do różnych miejsc by pocieszyć oko. Znam ten chwilowy zachwyt: "o! Jakie fajne!". Biorę w dłonie, oglądam i przychodzi refleksja: 

czy ja naprawdę tego potrzebuję? 

Oj mam już... 

Po co mi kolejne

Chyba nie będę tego używać.

Fajne ale nie będę nosić....

Są produkty cieszące oko przez chwilę, ale nie na tyle by z nich korzystać, cieszyć się dłużej. 


A teraz o produktach których nie kupuję 



1) Mleczko do demakijażu. Zdecydowanie wolę płyn micelarny, lubię olejowy syndet do mycia twarzy Dermedic który sprawdza mi się o wiele lepiej.

2) Nowe ubrania. Tu są dwa wyjątki: 

kupuję w lumpeksie i tam zdarzają się rzeczy nowe z metką.

gdy coś naprawdę mega mi się spodoba. Jako że prawie nawet nie chodzę do miejsc oferujących nowe ubrania to zdarza mi się zakup nowego ciucha bardzo rzadko.

3) Książki papierowe. Chętniej słucham audiobooków, podcastów 

4) Świeczki zapachowe. Zdecydowanie wolę woski zapachowe. 

5) Ceramikę kocham i kusi mnie rękodzieło ogromnie, kramiki przyciągają z ogrmną siłą, walczę ze sobą i częst wygrywam. Dlaczego? Mam tego sporo i kolejnego przedmiotu nie potrzebuję.

6) BB i inne kremy, lubię swój jeden ulubiony podkład i go kupuję. Ja naprawdę rzadko sie maluję.

7) Produkty do stylizacji włosów, po prostu ich nie używam. 

8) Suche szampony, jakoś nigdy mnie nie przekonywał ten sposób... jakoś potrzebuję wody, 

9) Szczoteczki do twarzy, kamienie gua sha ... i inne akcesoria. Kiedyś dostałam taką szczoteczkę i... gdzieś mam, użyłam chyba raz. Jakoś nie przekonuje mnie używanie, potem suszenie....

10) Gorzka czekolada, no nie lubię. 

11) Produkty do pielęgnacji, koloryzacji rzęs, brwi...  wyjątek stanowi mascara.

12) Chleb, wędlina w kawałku. Tylko krojone. 

13) Płatki śniadaniowe, no nie najem się....

14) Napoje energetyczne, jakoś nie działa to na mnie, a takie chwilowe pobudzenie.... no nie.

15) Kremy pod oczy... zapominam używać...

16) Kalendarze adwentowe, boxy... wiem sporo osób je lubi, są promowane ... ale nabywanie jakiegoś pakietu z którego nie wiem czy wszystko użyję, niektóre kusiły, ale jeszcze żadnego nie kupiłam.

17) Dezodoranty w sprayu. Najczęściej kupuję te kosmetyki w kulce, rzadziej w sztyfcie.

18) Kurzołapy: figurki, ramki na zdjęcia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!