Obserwatorzy

piątek, 30 listopada 2012

Andrzejki

Dziś Andrzej ma imieniny, za to Andrzejki obchodzi się w wigilię jego imienin. Ciekawe jest także to, że by świętować Andrzejki nie trzeba znać żadnego solenizanta. Inne nazwy to Jędrzejki, Jędrzejówki, które przypadają na koniec roku liturgicznego, więc są ostatnią okazja na organizowanie zabaw hucznych; przed rozpoczynającym się Adwentem.
Niegdyś wróżby andrzejkowe miały charakter wyłącznie matrymonialny i przeznaczone były dla niezamężnych dziewcząt (męskim odpowiednikiem andrzejek były katarzynki). Początkowo andrzejki traktowano bardzo poważnie, a wróżby odprawiano tylko indywidualnie, w odosobnieniu; w czasach późniejszych przybrały formę zbiorową, organizowaną w grupach rówieśniczych panien na wydaniu, zaś współcześnie przekształciły się w niezobowiązującą zabawę gromadzącą młodzież obojga płci.
Pochodzenie andrzejkowych wróżb matrymonialnych nie jest do końca znane – niektórzy autorzy wskazują na starożytną Grecję, podkreślając podobieństwo źródłosłowu imienia Andrzej (Andress) i greckich słów aner, andros oznaczających męża, mężczyznę; inni odwołują się do kultu starogermańskiego boga Frejra, dawcy bogactw, bóstwa miłości i płodności

Indywidualne wróżby:

Dziewczyny wysiewały w garnkach lub na skrawku pola ziarna lnu i konopi, które zagrabiano męskimi spodniami, w nadziei, że sprowadzi to do domu kandydata na męża (Kresy Wschodnie).
Jeśli dziewczyna pościła przez cały dzień i modliła się do świętego Andrzeja, to we śnie mógł ukazać się jej przyszły ukochany (powszechne).
Jeśli ucięta przez pannę w dniu świętego Andrzeja gałązka wiśni lub czereśni zakwitła w wigilię Bożego Narodzenia, dziewczyna mogła liczyć na rychłe pójście za mąż (powszechne).



Zbiorowe:

Losowanie przedmiotów o symbolicznym znaczeniu np. listek oznaczał staropanieństwo, obrączka lub wstążka z czepka – bliski ślub, różaniec – stan zakonny.
Wylewanie wosku na zimną wodę (często przez ucho od klucza) i wróżenie z kształtu zastygłej masy lub rzucanego przez nią cienia sylwetki przyszłego wielbiciela, akcesoriów związanych z jego zawodem itp. (zob. też ceromancja).
Ustawianie od ściany do progu jeden za drugim butów zgromadzonych panien: ta której but pierwszy dotarł do progu miała jako pierwsza wyjść za mąż. Strona od której zaszczekał pies miała być tą, z której nadejdzie przyszły oblubieniec. Dziewczyny rzucały psu kulki z ciasta oznaczające wybranych chłopców i czekały, którą zje jako pierwszą.
Panny ustawiały się w koło i wpuszczały do środka gąsiora z zawiązanymi oczami; dziewczyna do której gąsior najpierw podszedł (albo skubnął) – jako pierwsza miała wyjść za mąż (wróżba znana na Kujawach i w Małopolsce)
Dziewczyny kładły na ławie placki posmarowane tłuszczem i sprowadzały psa; ta dziewczyna, której placek został najpierw zjedzony jako pierwsza miała wyjść za mąż (wróżba znana na Mazowszu).
Uczestnicy zabawy pisali imiona na dwóch kartkach: imiona dziewczyn na jednej, a chłopców na drugiej. Potem dziewczyna przekłuwała z czystej strony kartkę z imionami chłopców tak, by ich nie widzieć. Dziewczyna miała potem wyjść za mąż za chłopca o imieniu, które przekłuła. Chłopcy natomiast przekłuwali kartkę z imionami dziewczyn. (wróżba nowoczesna, znana w całej Polsce)
Był też zwyczaj, iż panny rozbierały się do naga i wybiegały do drewutni, ta z nich , która najszybciej powróciła do izby z całym naręczem drewna mogła szykować się do ślubu. Podczas tego rytuału było bardzo wesoło a śmiechom nie było końca.



Obecnie andrzejki to świetna zabawa i okazja do spotkań towarzyskich, dawniej jednak obchodzono ją z wielką powagą.
     Pomimo zmian kulturowych i różnych obyczajów przejętych od innych narodów lanie wosku i wróżenie z kart, to wciąż najważniejsze zajęcie Polaków w andrzejki, bez względu na wiek, wykształcenie czy wykonywany zawód. To odwieczna cecha ludzkości - dążyć do poznania rzeczy nieznanych, dowiedzieć się co czeka nas w przyszłości. Ten jedyny wieczór w roku , ma magiczną moc, więc rośnie szansa jej zaspokojenia. Trzeba więc dać szansę wróżbitom i powróżyć sobie w ten wieczór oraz wspomóc wróżbę, silnym pragnieniem spełnienia. To takie prawdziwe zaklinanie losu - im bardziej czegoś pragniecie, tym większa szansa spełnienia i realizacji marzeń.


5 komentarzy:

  1. Ja już nie muszę wróżyć na szczęście :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie jakos te andrzejki wczoraj umknely. Zreszta, podobnie, jak Krysia, znalazlam juz meza i na razie nie szukam nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawie zapomniałam!
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Juz dawno nie bawiłam sie we wrózenie;)...jakos nie ma juz "ekipy"do takich zabaw...ale milo wspominam okres kiedy to robilam z przyjaciółmi;)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. przypomniałaś mi stare czasy kiedy to z przyjaciółmi świętowało się andrzejki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!