poniedziałek, 19 października 2020

Frutti di Mare od Vobro

Jak tam po weekendzie? Mnie minął zbyt szybko. Dziś jest wspomnieniem, podobnie jak ciepłe słoneczne chwile lata. Frutti di Mare to seria czekoladek od marki Vobro, eleganckie opakowanie a w środku słodkości w kształcie morskich stworzonek. Ja jestem łasuchem, a słodkości dobrze smakują do gorącej herbatki, co sądzę o tych czekoladkach? Zapraszam do dalszej części

 
Ładne opakowanie ze wstążką i bilecikiem z miejscem na osobistą dedykacje. W środku mamy dwa komplety czekoladek

niedziela, 18 października 2020

Sentymentalnie fotograficznie;)

Dziś naszło mnie sentymentalnie, jakoś tak nasówa się stwierdzenie że zwierz to czasami wiecej niż człowiek. Nie jest to bynajmniej zaproszenie do pogardy względem własnego gatunku ale bardziej mam tu na myśli słowa przypisywane Normie Jeane Mortenson szerzej znanej jako Marilyn Monroe: amerykańskiej aktorce, piosenkarce, modelce. Na jakiejś grafice internetowej widziałam jej wizerunek opatrzony tekstem który zawierał pewną wypowiedź której nie pamiętam dokładnie ale sens był taki że MM woli psy niż ludzi bo pies jej nie ugryzł a człowiek skrzywdził. Słyszałam też cytat: "Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta." George Bernard Shaw. Zwierzęta to towarzysze, to przyjaciele. Ze łzami wzruszenia czasem wspominamy pewne chwile, sytuacje. Nie będę sie dziś rozpisywać, wstawię tu fotki dwóch najukochańszych zwierzaków które mi było dan poznać, za którymi tęsknię:

Zapraszam dalej

wtorek, 13 października 2020

Wolly

 Dziś wtorek. Dzień zwyczajny, zapowiada sie spokojnie jak będzie wiadomo wyjdzie w praniu. Ponoć trzynasty dzień miesiąca ma w sobie coś... oby był dla nas wszystkich super miłym fajnym czasem.

Oby pogoda była ładna. Jesienna chłodna aura daje sie we znaki, gorące herbatki smakują wyjątkowo. Odkryłam herbaciarnie nową, jeszcze nic nie kupiłam bo najpierw wypiję to co mam, dalej zobaczę... nie ukrywam zainteresowała mnie jedna z gruszką, druga z ananasem i bananem... 

W jednym ze sklepów widziałam fajną lampę i tak spojrzałam na nią z nadzieją że może przydałaby mi się do robienia zdjęć... 

Myślałam o małym rozdaniu.... dawno nie było tutaj... jak na razie brak czasu... bo wiecznie coś trzeba, a to to a to tamto... sama wykazałam się pewną inicjatywą i znowu czas, a co z tego wyjdzie...ponoć nie docenia się...

Dobrym sposobem na rozładowanie stresów są spacerki z pupilkiem. Dziś tak dla odmiany pies który domu nie szuka Podopieczny Fundacji AST Wolly:

Wolly to 6-letni miniaturowy bulterier, który trafił do nas z powodu trudnej sytuacji rodzinnej właścicieli, w porozumieniu z hodowcą. Wolly jest naprawdę wyjątkowy - stabilny, miły, otwarty do ludzi, a także pozytywnie nastawiony do zwierząt. Z przyzwyczajeń to psiak domowy i miejski, chętny do podróżowania, długich spacerów i towarzyszenia człowiekowi. Jego jedyna wada to ściąganie jedzenia ze stołu. Wolly obecnie jest w trakcie leczenia. Trafił do nas z podejrzeniem problemów z układem pokarmowym, które jednak okazały się problemami z alergią. Dodatkowo doliczamy układ moczowy. Na później zaplanowany jest kardiolog, USG i kastracja. Wolly trafił do domu tymczasowego do Eli i Zygmunta, którzy otoczyli go niezwykłą troską, i ciepłem. I już dziś Wam mówimy, że Wolly nie szuka domu, bo takiego skarbu z rąk się nie wypuszczą.




źródło, więcej klik

czwartek, 8 października 2020

Vanity Soft Touch Krem do depilacji Złoty Pył - krem do depilacji


Mam wrażenie że mniej popularnym sposobem usuwania zbędnego owłosienia jest używanie kremów do depilacji. Jak każda metoda ma swoje wady i swoje zalety. Ile osób tyle preferencji, opinii. Ja swój krem otrzymałam na jakimś spotkaniu blogerskim od marki Bielenda, dziś pragnę podzielić sie moją opinią na temat tego produktu.


KREMOWA DEPILACJA z efektem ROZŚWIETLENIA CIAŁO, BIKINI Aksamitny i delikatny krem przeznaczony do ekspresowej depilacji wyjątkowo łagodnie i dokładnie usuwa nawet najkrótsze włoski, czyni depilację wyjątkowo skuteczną i bezbolesną.
Formuła kremu została wzbogacona o ZŁOTY PYŁ, dzięki czemu krem efektownie się mieni, uatrakcyjniając tym samym proces depilacji i wnosząc do niego nową jakość. Perła schodzi ze skóry wraz z usunięciem z niej kremu i zmyciem wodą.

Jak stosować?

Za pomocą szpatułki krem równomiernie rozprowadzić na umytej i osuszonej skórze, nie wcierać. Pozostawić na 5 minut – jeśli włoski są mocne i grube można krem pozostawić na skórze nieco dłużej, ale całkowity czas depilacji nie powinien przekraczać 10 minut. Szpatułką usunąć krem wraz z włoskami, dokładnie umyć skórę ciepłą wodą, nie używając mydła, osuszyć.


Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Calcium Hydroxide, Ceteareth-20, Thioglycolic Acid, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glyceryl Stearate SE, Propylene Glycol, Gold, Polysilicone-11, Laureth-12, Potassium Hydroxide, Mica, Parfum (Fragrance), Amyl Cinnamal, Geraniol, Limonene, Linalool, CI 77491, CI 77891.źródło


Moja opinia:

W kartoniku znajdujemy tubę z kremem oraz plastikową szpatułkę do aplikacji. Przyznam że nie jest to mój ulubiony sposób aplikacji, najchętniej krem nakładałabym właśnie w rękawiczkach (w obawie o paznokcie), ale na mniejsze partie nakładam szpatułką. Krem dość łatwo sie aplikuje, plusem jest że jakby mniej śmierdział gdy już poradzi sobie z włosami.... Pięć minut... jakoś nie wydało mi się to wiarygodne więc po aplikacji zostawiłam produkt na jakieś 10 minut. Przyznam że dobrze poradził sobie z owłosieniem. Dzięki parafinie skóra po zabiegu i umyciu była mięciutka i gładka. Emolient ma pośrednie działanie nawilżające czyli tworzy film na skórze zatrzymujący wodę. 

Minusem używania kremów jest to że trzeba uważać by nie pobrudzić czegoś przypadkiem, pilnwać czasu... plusem jest to że włoski jakby minimalnie słabsze odrastały.

Cena około 10 pln CZy wrócę ponownie? Sama nie wiem. Krem robi o co ma robić niczym ani w jedną ani drugą stronę mnie nie zaskoczył, może wrócę kiedyś.


Za możliwość przetestowania dziękuję marce


bielenda.pl


A Ty używasz kremów do depilacji? Jaka jest Twoja ulubiona metoda depilacji?