środa, 19 czerwca 2019

Woda perfumowana Vivien od Fenix Jewellery&Cosmetics. Recenzja.

Zapach jest jak ubranie: musi nam sie podobać, być dopasowany do okazji i być spójny z daną osobą która go nosi. Uważam że ładny dobrze dobrany zapach to bardzo indywidualna sprawa, jednak warto pamiętać by był on dobrany do okazji, pory roku. W upalne dni łatwo o zawrót głowy, gdyż wyższe temperatury dają nam się we znaki. 
Przypadkiem podsłuchałam rozmowę dwóch starszych pań które wysiadły z kolejki. Jedna z kobiet żaliła się że podróż była bardzo trudna dla niej, powodem dyskomfortu była przesadna, ciężka perfuma jaką zastosowała jedna z osób jadących tym samym środkiem komunikacji publicznej.  Warto pamiętać by woń w tych gorących dniach była lekka, nie narzucająca się, taka przyjemna zwłaszcza gdy mówimy o zapachu na dzień. 
Na miłym spotkaniu blogerek w Rybniku obdarowano mnie bardzo, jednym z partnerów spotkania była nasza rodzima marka Fenix Jewellery&Cosmetics oferująca srebrną biżuterię wysokiej próby 925. W katalogu i na stronie marki znajdziemy kosmetyki pielęgnacyjne, kosmetyki specjalistyczne, do kąpieli oraz  zapachy damskie i męskie. Jeden z flakoników marki Fenix Jewellery&Cosmetics przywiozłam do domu. A co o nim sądzę zapraszam do dalszej części:



Woda perfumowana VIVIEN ma flakon obły po bokach, przód tył jest spłaszczony. Zawartość flakonu jest jasno zielona, seledynowa.



Opis:

"Pojemność: 30 ml
Nuty zapachowe:
Nuty głowy: bergamotka, cytryna, czarna porzeczka
Nuty serca: róża, jaśmin, konwalia
Nuty bazy: drzewo sandałowe, bursztyn, cedr"



Moja opinia:

W prostym eleganckim flakoniku z przezroczystego szkła mamy wodę perfumowaną zabarwieniu seledynowym. Sam zapach orzeźwia nutami cytrusowymi, czyni to w sposób wyczuwalny aczkolwiek nienachalny. Owocowe nuty przechodzą w kwiatowy akcent, całość wykończona jest drzewnymi nutami. Woda perfumowana Vivien jest świetnym wyborem na lato dobrze orzeźwiająca a jednocześnie nie narzucająca się.
Bardzo lubię psikać sie Vivien, nawet po domu uprzyjemnia mi letnie dni, przyznam że chętnie nabyłabym żel pod prysznic z tej serii dyby był takowy:)
Trwałość zapachu to jakieś około pół dnia.Warto pamiętać że to ile trzyma zapach na skórze jest kwestią indywidualną każdej osoby.
Aktualnie Vivien jest w promocji, w katalogu klik na stronie trzynastej oraz na stronie klik widziałam ją za 39,99/ 30ml. Normalna cena to 75,00. Promocyjną cenę uważam za adekwatną.

Jako że  Fenix Jewellery&Cosmetics działa w marketingu wielopoziomowym istnieje możliwość zamawiania taniej produktów. Po rejestracji on-line stajesz się Stałym Klientem – Dystrybutorem, możesz kupować produkty na własne potrzeby z rabatem natychmiastowym, lub zarabiać na ich sprzedaży. Osoby zainteresowane odsyłam na stronę marki  Fenix Jewellery&Cosmetics.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Bielenda, Body Booster, Olejek w kremie do ciała kokosowy, ujędrniający 200ml. Recenzja.

Cześć Kochani! Jak tam po weekendzie? Pocieszyć mogę że nadchodzący z racji Bożego Ciała będzie dłuższy zapewne:)
U nas upalnie, deszczowo i burzowo było ostatnio, ale może sie uspokoi ta pogoda.
Gorący słoneczny okres w ciągu roku to taki w którym zużywam więcej mazideł do ciała. Skóra moja nie tylko na buzi ale także na ciele potrzebuje dodatkowego nawilżenia, mimo że nie jestem fanką opalania, szczerze mówiąc to bardziej unikam słońca a mimo to temperatury sprawiają że muszę dodatkowo zadbać o skórę. 
Olejek w kremie do ciała z Bielendy przesiedział w moich zapasach trochę.... otóż dostałam go na spotkaniu MAYbe Beauty które odbyło się w listopadzie 2017 roku.
No to nadszedł czas zaglądania do zasobów i zużywania, a skoro olejek już denka sięga postanowiłam podzielić się opinią na tmat tego produktu, zapraszam:) 


Opis klik::

"Odżywczy olejek zatopiony w aksamitnej kremowej konsystencji szybko i skutecznie poprawia kondycję skóry i sprawia, że Twoje ciało staje się widocznie piękniejsze i bardziej gładkie. Jego intensywne ujędrniające działanie wzmacnia i napina skórę, poprawia jej sprężystość.

Podaruj swojej skórze bogactwo olejkowego luksusu, otul ciało cudownym zapachem kokosa. Poczuj magię i siłę oddziaływania naturalnego olejku, który nada Twojemu ciału wyjątkową jędrność, a nietłusta kremowa formuła, pozwoli na szybkie wchłonięcie się kosmetyku i nie pozostawi tłustej warstwy.

Pojemność 200 ml

Działanie
OLEJEK KOKOSOWY to bogactwo nasyconych i nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów. Błyskawicznie dociera do głębszych warstw skóry, dzięki czemu umożliwia jej skuteczne nawilżenie i wygładzenie. Odżywia, regeneruje i przynosi ulgę suchej skórze, likwiduje szorstkość.

Efekt
Skóra będzie wyjątkowo jędrna, jedwabiście gładka i cudownie pachnąca, a ciało stanie się miękkie i delikatne w dotyku.

Stosowanie
Olejek wmasuj w skórę całego ciała. Stosuj codziennie, przez cały rok."



Skład:

"Aqua, Cocos Nucifera Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Glycerin,Cyclopentasiloxane, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Ceterareth-18, DImethicone, Tocopherol, Ascorybyl Palmitate, Squalene, Lecithin, Sodium Polycrylate, Beta-Sitosterol,Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides, Disodium EDTA, Phenoethanol, Methylparaben, Ethylparaben, DMDM Hydantion, Parfum, Benzyl Alcohol"


konsystencja:

Moja opinia:

Olejek w kremie to taki balsam do ciała o skłładzie w którym wysoko mamy olej kokosowy, olej babassu za to końcówka składu odbiega od ideału Disodium EDTA, Phenoethanol, Methylparaben, Ethylparaben, DMDM Hydantion. Rozumiem że owa końcówka może skutecznie zniechęcić część osób.
Zapach przyjemny, kojarzy mi się ze słodkim deserem, budyniowym. Konsystencja kremowa nie należy do najlżejszych ale też nie jest przesadnie ciężka. Produkt rozsmarowuje sie względnie dobrze po skórze. Zapach jest dobrze wyczuwalny podczas aplikacji jak i na skórze. Po aplikacji zostaje z nami zapach i film. Skóra gładka, pachnąca i dobrze nawilżona. Zaletą filmu jest ochrona naskórka przed utratą wody, jednak film na skórze zwłaszcza latem to nie jest najprzyjemniejsza dla mnie rzecz, choć na wieczór na noc stosuję balsam. Olejek w kremie wygładza, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę, i szybko sie wchłania pozostawiając film.
Cena, aktualnie na stronie producenta Olejek w kremie do ciała KOKOSOWY, UJĘDRNIAJĄCY 200ml jest w promocji wyceniono go na 12 pln.

Za prezent dziękuję marce bielenda.pl

A Ty stosujesz więcej balsamów latem?

sobota, 15 czerwca 2019

Ciasto z truskawkami

Dzień dobry Kochani! Dziś sobota, w wielu domach to czas sprzątania ale i nierzadko pichcenia, także pod kątem niedzieli. Jak niedziela to często i ciacho. Jako że nasze truskawki są dostępne to warto z tego korzystać. Ja często pijam koktajle właśnie na bazie truskawek, czasem dodam banan albo inne kombinacje. Truskawki też fajnie sprawdzają sie w cieście, jako że lubię przepisy przerabiać to wzorując sie na cieście: Migdałowy wieniec z truskawkami stworzyłam takie coś:




Skład:

2 szklanki mąki pszennej 1 szklanka cukru 1 szklanka mleka krowiego (w oryginale jest migdałowe) 1/2 szklanki oleju 2 jajka ze dwie kropelki aromatu  waniliowego, skórka z pomarańczy 2 łyżeczki proszku do pieczenia ok 200 g truskawek

Co zrobiłam:


Zgodnie z przepisem jaja z cukrem zmiksowałam na puszystą masę. Dodałam pół szklanki oleju, szklankę mleka, starłam do środka skórkę z jednej pomarańczy i olejek waniliowy.
Mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia, przesiewałam przez sito do do masy, miksowałam mikserem. A powinnam delikatnie połączyć dbając o to by jak najwięcej powietrza do środka się dostało. 
Jako że - nad czym ubolewam - piekarnika nie posiadam lecz prodiż, natarłam olejem posypałam bułką tartą w środek wsadziłam w środek takie ustrojstwo mam nadzieje że to to samo co Ania nazwała "nakładką z tuleją". Wylałam masę dbając by ustrojstwo nie emigrowało.

Zwieńczeniem dzieła były pokrojone w pół truskawki uprzednio oczyszczone bez zieleniny i na samą górę dodane. Myk odpaliłam wehikuł:) po godzinie wyłączyłam. Zapach ciekawy, smak przypadł do gustu nie tylko mi. Ciasto godne uwagi zwłaszcza że składniki to "potaniości" które zwykle każdy w domu ma, lub ewentualnie bez większego uszczerbku na portfelu zakupić może z łatwością:)

czwartek, 13 czerwca 2019

Prezenty ze spotkania blogerek w Rybniku + coś dla Ciebie!


Cześć Kochani! Jak tam znosicie upały? Oj gorąco u nas i słonecznie. Jak słońce to trzeba korzystać i focić:) a mam co.... dzięki pracy Ani z bloga anaikosmetyki organizatorki spotkania blogerek. 
Dzień dziecka w tym roku spędziłam w blogującym gronie pogoda dopisała towarzystwo też o czym pisałam tu klik. Ani jeszcze raz dziękuję za zaproszenie i wkład w udane spotkanie, dziewczynom za miłe towarzystwo.
Ze spotkania przywiozłam prezenty, jeśli jesteście ciekawe w co też mnie wzbogacono to zapraszam serdecznie do dalszej części. Jest co oglądać:) Zależy mi na tym by zdjęcia oraz produkty przedstawione były wyraźne więc czasem będą dwa zdjęcia, a czasem gify, zapraszam:




kolczyki (Waga: 1.1 g Wysokość: 21 mm Zawiera cyrkonię klasy AAA Perfekcyjny połysk Rodzaj zapięcia: bigle otwarte Wykonano ze srebra próby 925.)













Nawilżający krem do rąk
Kuracja przeciwzmarszczkowa napięcie i wzmocnienie















A teraz coś dla Ciebie: w drogerii koreanunicorn na hasło ,,rybnik" 15% rabatu na produkty nie objęte promocją. Kod obowiązuje do końca czerwca.

Jeszcze raz dziękuję firmom za upominki:)

wtorek, 11 czerwca 2019

Filiżankowe fanaberyje


Jak tam mija czas? Co dobrego? Mnie dalej trzyma pozytywna energia jaką dostałam na Śląsku, miłe spotkanie, sympatyczni ludzie... uważam że wyjazdy chociaż kilkudniowe to fantastyczna sprawa: nowe miejsca, smaki taka odskocznia od codzienności to super sprawa...
No ale powrót do rzeczywistości która nie jest bajkowa bo minusem podróży jest "topniejąca kasa" no ale co tam: pieniądz rzecz nabyta, a póki co budżetowe ale jednak zakupy mogę pokazać, zapraszam: 

niedziela, 9 czerwca 2019

Spotkanie blogerek w Rybniku 1.06.2019 - relacja:)



Siemaneczko w ten piękny słoneczny czas:) Jak Ci mija weekend? Mam nadzieje że u Ciebie wszystko ok. Ja tydzień temu w sobotę byłam na Śląsku a dokładnie w Rybniku gdzie uczestniczyłam w spotkaniu blogerek z cyklu: "Spotkajmy się w Rybniku". Ahhh....zawsze są spore emocje gdy jest okazja by poznać osobiście ludzi których dotąd znałam z socjal mediów, taka sytuacja budzi żywe emocje! Zacznę może od początku.

    Na dotarcie na miejsce spotkania dałam sobie więcej czasu, w myśl zasady: lepiej czuć sie spokojniej, niż stresować sie ewentualnym spóźnieniem. Zaskoczyło mnie to jak pomocni okazali się ludzie których pytałam o drogę czy o to na którym przystanku wysiąść.... oj dobrze trafiłam bo bez pomocy miejscowych naprawdę łatwo sie zgubić.
Do restauracji dotarłam przed czasem, sam lokal w mojej opinii nie zasługuje na szczególną uwagę więc nazwę pominę. Moje pierwsze wrażenia po przekroczeniu progu obudziły skojarzenia z pewnym programem prowadzonym przez Panią Magdę Gessler.
Jednak szybko zrobiło się miło gdyż przywitałam się z organizatorką spotkania: Anią z bloga anaikosmetyki której dziękuję za zaproszenie.
 Ahhh sporo było serdeczności! Poznałam osobiście Agnieszkę mycoffeetime.pl która pozdrawia z nad filiżanki kawy. Poznałam Kapryska poradnikbezradnik.pl, Magdę magicwordcherry. Edytę kotwicapiekna, Sylwię matczysko, Aleksandrę z aleksandra1308, Renatę renia114 i Gabrysia z kosmetykinakozetce.pl. Atmosfera była pozytywna, tematów do rozmów nie zabrakło:)
Jako że siedziałyśmy w restauracji złożyłyśmy zamówienie, i dalej dialogowałyśmy.
Jedzonko pojawiło się na stole zrobiło się ciszej:)


Po jedzeniu  Gabrysia z kosmetykinakozetce.pl opowiedziała nam o starzeniu skóry. Prelegentka zadbała o upominki z okazji dnia dziecka:)





Każda z nas dostała od marki  mesoboost krem v-shape face cream, modelujący owal twarzy, ma takze działać liftingująco i przeciwzmarszczkowo. 


Pogawędki w miłym gronie to fajna sprawa, atmosfera była bardzo miła w tak sympatycznym gronie. Odczułam naturalność współbiesiadniczek które czuły się komfortowo i bardzo bezpiecznie. Bardzo sie cieszę że mogłam być tam z Wami i poznać każdą osobiście. Jesteśmy różne: mamy swoje doświadczenia i punkt widzenia, a jednocześnie podobne: łączy nas pasja i zainteresowania dzięki czemu możemy prowadzić ciekawe rozmowy....

     Nadszedł czas gdy Ania sprawiła że uśmiechy na naszych buziach stały się jeszcze szersze bo pojawiły się prezenty dla każdej z nas!






Tak dobrze czułyśmy sie w swoim gronie że jeszcze długo rozmawiałyśmy zarówno w lokalu jak i na parkingu.
Aniu! Dziękuję za zaproszenie, dziewczynom za mile spędzony czas. Mam nadzieje że uda nam się spotkać w tym zacnym gronie:)


Uczestniczki spotkania zorganizowanego przez anaikosmetyki.blogspot.com




4.Sylwia matczysko.pl


6.Agnieszka mycoffeetime.pl

7. Edyta kotwicapiekna.pl


Szczególne podziękowania dla:

⚘ Ani za zaproszenie:*
⚘ Agnieszce za podwiezienie, rozmowę, inspiracje:*
⚘ Gabrysi za pewną szczególną rzecz którą mi powiedziałaś:*