Obserwatorzy

niedziela, 23 kwietnia 2017

Woski Olynk

Dziś przychodzę do Was z recenzją wosków.... znamy Yankee Candle - są najpopularniejsze ale kruszą się a samo opakowanie nie jest wygodne... komfort użytkowania skłania nas do szukania alternatyw więc dlaczego nie wypróbować produktów innych marek;) dziś produkty z olynk.pl

opis:

PARAMETRY TECHNICZNE: Numer produktu: 00-065 Barwa: kość słoniowa Aromat: las pełen mchu Czas uwalniania aromatu: ok. 4 godzin – 1 kostka Waga: 3 gramy Wymiar kostki: 15×15 mm Opakowanie: karton ekologiczny 105 x 105 x 20 mm Temperatura otoczenia podczas palenia: 15-23C° Temperatura przechowywania: 15-25C°

Mieszanka: Wosk sojowy wolny od materiałów modyfikowanych genetycznie, pestycydów i herbicydów, potwierdzone w akredytowanych laboratoriach. Gwarancja, certyfikacja, że jest to w 100% roślinny wosk bez dodatku ropy naftowej, parafiny, wosków palmowych ani pszczelich. Wosk posiada certyfikat koszerności i jest produkowany zgodnie ze standardami FDA.

Na serię Zapachy Polskie składa się 7 rodzajów woskowych kostek zapachowych do podgrzewacza. Inspiracją do zaprojektowania linii jest połączenie mieszanek aromatów lokalnych ze skandynawskim wzornictwem. 

Wśród zapachów znajdziemy charakterystyczne nuty chabrów z niezapominajką, świeże akordy pościeli na wietrze czy zapach lasu z wyczuwalną nutą mchu. Etykiety inspirowane motywami skandynawskimi, w nawiązaniu do duńskiej koncepcji Hygge, rewelacyjnie korespondują z doskonale nam znanymi aromatami, przenoszącymi do krainy błogości i szczęścia. Linia zielona to propozycja dla amatorów spędzania wolnego czasu na łonie natury. Wystarczy zamknąć oczy, by poczuć się jak w prawdziwym lesie, w którym co chwila znajdujemy coś nowego i niezwykłego. Aromat urzeka świeżością, lekko żywiczą nutą i akordami drzewnymi, z wyczuwalną nutą mchu. Zapach jest bardzo naturalny, daleki od sztucznych nut, znanych z tradycyjnych odświeżaczy powietrza. Wystarczy tylko jedna kosteczka, by zaprosić las do własnego wnętrza.

Aromaterapia – klasyczne i pierwsze zastosowanie pozwalające zaprosić zapach do naszego wnętrza. Wystarczy kostkę (fragment) umieścić w kominku i zapalić świeczkę/tealight, by już po chwili czerpać radość z rozkosznych woni rozchodzących się w pomieszczaniu 

Balsam do dłoni – roztopiony wosk idealnie sprawdza się w roli bardzo odżywczego kremu do dłoni. Pomaga także innym, narażonym na wysuszanie partii ciała (z wyjątkiem miejsc intymnych). Wystarczy dosłownie chwila, by ciepły wosk wchłonął się w naszą skórę, przynosząc efekt przyjemnego ukojenia, regeneracji. 

Perfumy w kremie – ciepłym woskiem o ulubionym aromacie wystarczy posmarować przeguby rąk, partie za uszami i dekolt. Zapach pod wpływem temperatury ciała będzie przyjemnie nas otulał, wprowadzając w dobry nastrój 

Perfumowana torebka czy portfel – chcąc zabrać ze sobą ulubiony zapach i cieszyć się nim także poza domem, warto posmarować nim torebkę, portfel czy pasek od zegarka. Zapach wniknie w skórę tworzywa, fundując nad odrobine relaksu choćby na zakupach 

Odświeżacz do szafy/garderoby – kosteczkę woskową należy umieścić w woreczku i schować do szafy. Moment poszukiwania potrzebnej sukienki z pewnością stanie się milszy i mniej stresujący, gdy poczujemy ulubione akordy wydobywające się z wnętrza. Przy okazji uperfumujemy nieco nasze ubrania.

Naturalna magia tego bogatego w drogocenne właściwości kwiatu została zamknięta w kostce wosku. Taka kostka to wspaniała alternatywa dla tradycyjnych świec oraz rozwiązanie dla zwolenników wykorzystywania kominków do nadawania klimatu swemu wnętrzu. Warto dodać, że jest to forma idealna dla alergików i małych dzieci, osób wrażliwych na wydzielający się ze świec dwutlenek węgla. Poza tym stosowanie podgrzewacza do aromaterapii pozwala rozwinąć artystyczne umiejętności: łącząc różne rodzaje wosku w najrozmaitszych konfiguracjach pozwalamy zapachowi, by przeniósł nas do odległych krain, gdzie jedyną granicę stanowi nasza wyobraźnia. Te magiczne błyskotki są zbyt cenne, by marnować choć okruszek, dlatego jeśli pozostał nam jakiś fragmenty wosku warto go zachować, wrzucić do woreczka strunowego, po czym umieścić w garderobie bądź szafce na buty. Dla uzyskania intensywniejszego zapachu z powodzeniem można wrzucić całą lub kilka kostek zapachowych. Z pewnością milej nosi się ulubione ubrania, gdy dodatkowo otula nas przyjemny zapach.


Ja dostałam do testów jak pamiętacie dwa pudełeczka




Przyznam że bardzo podoba mi się forma opakowania produktu: ekologiczne kartoniki wyróżniają się i przyciągają uwagę właśnie minimalnym zdobieniem.


Czytelna informacja:




Kartoniki są praktyczne z wielu powodów:

+ wygodne otwieranie, zamykanie
+ kartonik jest o wiele bardziej ekologiczny od plastiku czy folii stosowanych przez konkurencyjne marki
+ same woski mają wygodną formę kostek zapachowych: nie musimy niczego łamać, kroić...
+ perfekcyjnie, proste dopracowane:




+ za pomocą tasiemki z łatwością wyjmiemy tyle kostek ile chcemy. Jak dla mnie mega plus!


Kostki topią się dość szybko a gdy już oddadzą swój zapach nie czułam parafiny jak w przypadku Yankee Candle.
+ kostki mają jasny kolor, wygląda na to że nie są barwione a co za tym idzie bardziej zdrowe.



Delikatna woń lekko słodkawa nieoczywista przywodzi mi na myśl imprezy w maju u mojej koleżanki w domku letniskowym usytuowanym w lasku nieopodal malowniczego jeziora.
Zapach tego wosku jest bardzo delikatny... potrzebowałam dwóch kostek by wyczuć zapach w niewielkim pomieszczeniu... dalej bardzo delikatny. Jedna kostka to było mi mało i nie jest to tylko moja opinia... podpytałam gościa naszego... w odpowiedzi usłyszałam że nic nie czuje zapachowego...
Gdy zostałam sama dołożyłam drugą kostkę woń była wyczuwalna lepiej...

Kostka zapachowa jako krem do rąk: do tego testu zniechęcił mnie brak składu na opakowaniu, a jednak postanowiłam spróbować; mało tego: poczęstowałam kosteczką Pana J.
Jesteśmy diametralnie różnymi osobami... i to też wykazały testy:
Pan J. zadowolony z natłuszczających właściwości produktu, ja tym czasem doceniłam wygładzenie rąk moich oraz zapach przyjemny przywodzący na myśl letnie imprezy w lasku u mojej koleżanki: słońce, lato, ciepłe wieczory wiaterek....i przepyszne ciasta
Minusem dla mnie było... a jakże: roztopiona część nie wchłania sie szybko, chyba w ogóle bo po dłuższym czasie umyłam dłonie które pozostały gładkie i pachnące. Pan J był zdecydowanie mniej zadowolony bo po ok 15 może minutach odnotował uczulenie na dłoniach...
Czy zraził się? Nie, pozostała część wosku Pana J leży sobie na jego biurku:) 
Ja może w awaryjnej sytuacji zastosuję  kosteczkę jako krem do rąk, kosteczka starczy na jakieś 3 może 4 razy. 


O wiele bardziej intensywny lekko świeży ale tutaj dominuje taka drewniana słodycz. Kosteczka wystarczyła jedna by dobrze zaakcentować swoja obecność wydobywszy się z kominka. Czy sie cieszę że miałam okazje poznać produkty z olynk.pl,bardzo mają naprawdę sporo plusów,są świetnie dopracowane by na każdym etapie użytkowania stanowić przyjemność z obcowania z wszystkim co wiąże sie z olynk.pl... już sama korespondencja wywołuje uśmiech na mojej twarzy, produkty przyszły troskliwie zapakowane. Opakowanie kosteczek zapachowych jest na każdym etapie dopracowane perfekcyjnie, a same kostki wiele zastosowań:)

Woski można nabyć tu:



Cena to 26,- czyli nie wiele za tak fajny produkt, chętnie spróbuję innych produktów Olynk. 

Za możliwość przetestowania dziękuję olynk.pl


sobota, 22 kwietnia 2017

Filiżankowe fanaberyje z okazji - 49% promocji...

Poszłam ja do Rossmana przed pracą wczoraj licząc że zakupię podkład... niestety okazało się że produkt po który przyszłam (między innymi żeby nie było) - Pan Stik zabezpieczenia przed sklepowymi testerkami nie posiada już... nad czym ubolewam... niestety w dodatku jak na złość wszystkie dostępne na miejscu sztyfty nosiły pamiątki testowania... nie chcę obrzydzać ale wierzcie mi wyszłam wściekła...
Czasem, gdy sie uprę na coś dążę kilka lub więcej razy... bywa że do skutku... a taką rzeczą jest mój podkład co dobrze w ryzach trzyma to co chcę ukryć a za pozbycie się dałabym wiele....
Poszłam do innego sklepu znanej a przeze mnie średnio lubianej sieci drogeryjnej... zdumiało mnie że największe zgromadzenie niewiast zaobserwowałam przed szafami z tańszymi markami więc po mój podkład idąc czułam się jak Vip panią sprzedawczynię taką miłą napotkałam że z szafki wyciągnęła mi dwa produkty... gdy tylko wzięłam je dłonie moje zacisnęły się na nich mocno, a gdy sprawdziłam że nie są testowane moje egzemplarze to uścisk zyskał na sile: nikt mi już ich nie zabierze - myślałam.
Oprócz podkładów nabyłam jeszcze kilka rzeczy innych:


Pan Stick jako że ten najjaśniejszy jest ciut za jasny dla mnie w dodatku trzynastka szczęśliwa jest dla mnie nie do końca to postanowiłam pomieszać jeden z drugim 12 i 13 może będzie super.
Rozświetlacz który lubię  gold highlighter z lovely kupiłam ponownie.
Jako że puder bananowy się szybko sprzedał a Lovely wprowadziła nowość o rozkosznie brzmiącej nazwie "White Chocolate Fix & Matte Rice Powder" Puder ryżowy przeznaczony ponoć do każdego typu cery. Ma utrwalać makiijaż zapewniając matowy efekt na wiele godzin. Producent obiecuje wygładzenie, nawilżenie skóry twarzy i zmniejszenie widoczności porów - zobaczymy... na opakowaniu nie ma więc kto ciekaw wklejam skład ze strony producenta klik:

"WHITE CHOCOLATE Talc, Oryza Sativa Starch, Mica, Magnesium Stearate, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-1, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Parfum, Hexylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Anise Alcohol, Hydrolyzed Collagen, Maltodextrin, Hydrolyzed."

Megly przypomniała mi swoim zakupem o eyelinerze... naturalnie ten który poleca został wykupiony i próżno go szukać niczym bananowej nowości... kupiłam czarny matowy z Lovely... zobaczymy...
Z Lovely kupiłam jeszcze tusz Vampire Lashes... producent kusi że wygięta szczoteczka rozdziela, wydłua, pogrubia i podkręca... skądś to pamiętam - efekt oczywiście ale tej ceny na chwilę obecną nie zapłacę więc mam nadzieje że Vampire Lashes sie u mnie sprawdzi... zobaczymy...

Z pielęgnacji  co nieco też nabyłam:


Laura Conti - Zmywacz do paznokci redukuje kruchość paznokci wzmacniający z dodatkiem olejku arganowego - jeden z najlepszych zmywaczy:)
Dermaglin maseczka do cery trądzikowej ma zmniejszać wykwity trądzikowe zmniejszać łojotok i działać antybakteryjnie. Zielona glinka Kambryjska + aloes + owies = zobaczymy.
Dermaglin mseczka oczyszczająco odżywcza z zieloną glinką kambryjską + jedwab + jojoba = to sie okaże;)

No i cóż jeszcze kupiłam.... ciacho, widoczny na zdjęciu ptyś mój powszedni jest następstwem widoku mojego ex... z rana go widziałam... niby zakończona sprawa, starsza od węgla... a jednak nie do końca bo jak ktoś komuś rzeczy i pieniędzy nie oddaje to niekoniecznie zakończona i chyba skoro nie potrafię do końca puścić tego wolno bo skoro widok mnie ruszył niemile, a i ciacho potrzebne to....rekompensata, nie wiem... kupiłam na lepsze samopoczucie bo wiem że dobrze że nie ma go ze mną, zszedł z mojej drogi zamiast krzywdzić bardziej... chciał żonę chciał dziecko fajnie było i sie zapewne znudziło... zamiast małej brunetki wysoka blądyna... brunetka płacze z dzieckiem, nie wiadomo czy zdrowa jest ta dziewczynka. Nie cieszę się z nieszczęścia ich ale pocieszam się że nie narobił mi większych problemów... ot szybko na policje poszłam i mam spokój. Teraz jak on w Straży Miejskiej pracuje to jest świadom konsekwencji... swoją drogą dziwi mnie że takie osoby znajdują zatrudnienie w takich miejscach...
No tak; wracając do tematu zakupowego to miałam iść po podkład i rozświetlasz, a zawsze kilka rzeczy jeszcze sie kupi, nie żałuję bo wiem że będę je używała a kosmetyki nie zasilą jedynie kolekcji. Pewna  część to produkty do których wracam część nowości z ciekawości które mam nadzieje sie sprawdzą.
Wczoraj dotarła do mnie propozycja wizyty w filharmonii.... była dla mnie zaskoczeniem ogromnym tym bardziej że do występu było naprawdę nie wiele czasu. Zastanawiałam się krótko😼


Zastanawia mnie lekceważąca postawa i egoizm skrajny pewnych osób które to nie tyle uskuteczniają korespondencję w telefonie (mimo prośby o wyłączenie która to padła na samym początku)... Zaskoczona jestem że ktoś wpadł na pomysł i co dziwne zrealizował go.... otóż na widowni małe dziecko dawało znać o sobie momentami.... Dziecko ma prawo nie rozumieć ale dorośli mogli by mieć odrobinę wyobraźni,empatii...jedno dziecko które pewnie się męczyło to cała sala miała zakłucony momentami odbiór... Nie ogarniam co mieli na celu: ukulturalnianie od małego? Czy może nie mieli co z dzieckiem zrobić a zależało im by wysłuchać chóru?! Jak można być tak egoistyczny przedkładając swoje nad dobro całej sali?! 

Zmieniając temat dobre pytanie:


No i to już na dziś wszystko:) Miłego weekendu :****

piątek, 21 kwietnia 2017

Przesyłka od straganzdrowia.pl

Dziś otrzymałam przesyłkę ze sklepu straganzdrowia.pl a oto jej zawartość:


Napój relaksacyjny Tranquini czerwone owoce 250ml opis:

Zainspirowany spokojem Austriackich Alp … Tranquini jest nowym napojem relaksacyjnym który, łagodzi stres, zmniejsza niepokój, pomaga być bardziej uważnym i skoncentrowanym. Nie powoduje uczucia senności. Tranquini przynosi odprężenie i dystans w każdych warunkach. Tranquini jest produktem naturalnym, składającym się z ziół: melisy, rumianku, lawendy, theaniny z zielonej herbaty.
Jest to produkt bez sztucznych barwników i konserwantów. Posiada tylko naturalne składniki, słodzony jest fruktozą. Nie zawiera alkoholu, laktozy, glutenu, protein oraz mleka.

więcej, źródło klik

Trufle ze słodkich kasztanów Bio 100g opis:

Świeżo prażone słodkie kasztany ze szczyptą cynamonu i rozbrajającym zapachem karmelu. Słodzone jedynie suszonymi owocami i syropem z agawy zniewalają smakiem.
Produkt nie zawiera glutenu i cukru.

więcej, źródło, klik

Próbki rozmaite z Sylveco, Vianek, Biolaven, balsam torfowy....


Za przesyłkę dziękuję straganzdrowia.pl



Rozmaitości


czwartek, 20 kwietnia 2017

Rodo - wspomnieniowo...

Część z Was go pamięta... część nie... Rodo to pies którym się opiekowałam.... Terier Typu Bull - budzący emocje często skrajne... Dla mnie przekochana stota za którą bardzo tęsknię a nie widziałam go od miesięcy....jakoś latem to już rok będzie... płakać mi się chce... nie wiem czy żyje co z nim co u niego... Ostatnio jak był u mnie wiozłam go do lecznicy.... nowotwór prostaty i problemy jelitowe... oj było emocjonująco...
Wczoraj widziałam właściciela Rodo ale niestety nie miałam możliwości pogadać nad czym ubolewam... kiedyś pisałam smsa ale odpowiedzi brak, cóż nie narzucam się.... a tęsknię... tyle wspomnień z tym zwierzakiem... część osób sie boi, część powie to tylko pies a ja powiem że pies czasem lepszy niż człowiek... nie oceni nie obgada, a choćby sie nie wiadomo co stało pies będzie wierny....
Myślę że możemy jako ludzie dużo sie nauczyć od zwierząt... na przykład by nie patrzeć stereotypami... bardziej indywidualnie jakoś tak naturalnie... od psa możemy nauczyć się wiele


środa, 19 kwietnia 2017

Max Factor - Pan Stik podkład do cery suchej i normalnej - recenzja

Jak wiecie cerę mam naczynkową a co za tym idzie skłonna jest do rumienienia co spędza mi sen z powiek... Podkładu dobrze  kryjącego szukałam intensywnie... miałam 123 z Bourjois i pewnie zostałabym przy nim gdyby nie podkreślał suchych skórek oraz był trwały...
Na jednej z promocji w sieci drogerii skusiłam się na Pan Stik od Max Factor - czy był to dobry wybór?
Podkład znajduj sie w sztyfcie: 


Co obiecuje producent:

"Ten poręczny podkład w sztyfcie zapewnia maksymalne pokrycie przy minimum wysiłku. Czego chcieć więcej, kiedy jest się w biegu?

Podkład Pan Stick to maksymalne pokrycie przy minimalnym wysiłku. Kremowa konsystencja daje miękkie i naturalne wykończenie. Maksymalne pokrycie przy minimum wysiłku Praktyczny aplikator w formie sztyftu pozwala szybko i łatwo nakładać podkład Pomaga ukryć przebarwienia, znamiona i plamki Wygładza bruzdy i zmarszczki Poręczny - idealny do poprawiania makijażu w biegu"

źródło

Zabezpieczenie przed sklepowymi testerkami:




Moja opinia:

Podkład dedykowany jest do cery suchej i normalnej. Opakowanie - zawiera jedynie 9g produktu za co  w Rossmann czy Super Pharm w regularnej cenie zapłacimy ok 46 pln. Sporo ale w necie kupimy go znacznie taniej.... nawet za kilkanaście pln...
Sztyft wysuwany, wszystko działa bez zarzutu, mamy zabezpieczenie przed sklepowymi testerkami, pewność że jesteśmy pierwszymi użytkowniczkami produktu jest bezcenna. Szkoda że na opakowaniu nie znajdziemy składu....
Sztyft jest wysuwany aplikacja jest prosta, szybka i wygodna, kremowy produkt lekko topi się na skórze zaprzyjaźniając sie z nią w ciągu dnia nie ciemnieje i jest trwały. Krycie moich zaczerwienień jest super, pozostałości potrądzikowych nie mam ani większych problemów z nieprzyjaciółmi (podkład nie zapchał mnie) wiem że Pan Stick od Max Factor z uwagi na dobre krycie jest używany jako korektor. Samo noszenie podkładu na twarzy jest wygodne w ciągu dnia.
Czy kupię go ponownie? Już czkam na promocje bo w Super Pharm wykupili go.


wtorek, 18 kwietnia 2017

Drogeria Makadamia - Elko - Peeling Solny o zapachu różanym - recenzja

Peeling Solny otrzymałam od przemiłej pani Magdy z Drogerii Makadamia. Lubię testować nowe produkty jako że wcześniej nie znałam marki Elko a zdzieraka potrzebowałam pomyślałam: wypróbuję:) czy jestem zadowolona z wyboru?
Zapraszam:


Opis:

"Regularnie stosowanie skutecznie usuwa martwy naskórek i pobudza krążenie skórne, a skóra staje się nawilżona i gładka. Zapach róży zapewnia przyjemne zrelaksowanie.

Peeling już od samego otwarcia przepięknie pachnie różą. Jest to zapach dość intensywny, więc dla niektórych osób może być mdły. Peeling jest w odcieniu żółto - zielonym z widocznym drobnymi kryształkami soli. Jest on dość gęsty i kremowy.

Peeling solny o zapachu różanym bardzo dobrze ściera, wygładza skórę, a nawet dodatkowo ją nawilża. Jego skuteczność zdzierania określiłabym na bardzo dobrą. Doskonale zdziera martwy naskórek. Kryształki soli wolno się rozpuszczają, więc możemy spokojnie, dłużej delektować się zapachem peelingu." Źrodło


Skład:

sól panwiowa z Ciechocinka
Oliwa z oliwek
Olej palmowy
nierafinowane masło shea

chlorek magnezu - Składnik ma właściwość wnikania przez skórę do krwiobiegu. W kosmetyce coraz częściej spotyka się preparaty suplementacyjne w postaci płynnych roztworów, mgiełek i olejów do ciała, które uzupełniają poziom magnezu w organizmie lub jego niedobory, wchłaniając się przez skórę, wzmacnia kości i zęby, zapobiega osteoporozie, obniża poziom wapnia, oszczędzając wątrobę i żołądek. Ma również właściwości przeciwpotne, dezodoryzujące, neutralizuje bakterie i zapobiega przykremu zapachowi potu, podobnie działa w przypadku bakterii próchniczych w produktach do higieny jamy ustnej, działa kojąco na podrażnione dziąsła. Działa antyseptycznie, przyspiesza gojenie stanów zapalnych i ran. Oprócz tego substancję stosuje się do zagęszczania formuł kosmetycznych oraz do podnoszenia ich lepkości.

kwas hialuronowy
zapach róży


Konsystencja rozsypująca sie podczas aplikacji:


Moja opinia:

Peeling znajduje sie w plastikowym przezroczystym odkręcanym słoiku. Zapach produktu wyczuwalny ale delikatny, nienachalny. Konsystencja- przeważają kryształki które rozsypują się. Peelingo to gratka dla wielbicielek ekstremalnych, ostrych zdzieraków.
Po zmyciu pozostaje film który zawdzięczamy masłu shea, oleje... kwas hialuronowy nawilżająco działa przeciw stażeniowo. Skóra lekko choć krótko pachnie.
Myślę że produkt zadowoli sympatyczki mocnych zdzieraków którym zależy na ochronie skóry przed wysuszeniem. Ja nie lubię grubych filmów więc po tym peelingu zdarza mi sie zmywać go żelem pod prysznic efekt jest taki że nie muszę stosować balsamu a i skóra jest gładziutka:)
Skład peelingu prosty, naturalny i krótki cena niewygórowana bo 28 złotych w Drogerii Makadamia
Do wyboru mamy wersje kawową i zieloną herbatę.

Za możliwość przetestowania dziękuję

Makadamia Drogeria z Naturą Kosmetyki Naturalne