piątek, 19 marca 2021

Filmowo

 


Dzień dobry, miło Cię tu gościć. Dość dawno nie było tutaj o filmach ale w końcu udało mi się zobaczyć trzy filmy. Jeden z poniższych tutaj jest jak na mnie dość nietypowy co już chyba po plakacie widać, a jednak mnie wciągnął tak bardzo że cieżko mi było go wyłączyć, tak bardzo oczy mi sie już zamykały, a który to film, o tym później.


Earl i ja, i umierająca dziewczyna / Me and Earl and the Dying Girl (2015)


reżyseria: Alfonso Gomez-Rejon
scenariusz: Jesse Andrews
gatunek: Dramat
produkcja: USA


Greg jest uczniem liceum, stara się żyć tak by każdy go lubił: jest miły, nie wadzi nikomu, współpracuje z czarnoskórym Earlem z którym kręcą filmy. Czy oni sie lubią? Sam Greg opowiada jasno bo gdyby nie wypowiedź to można by odnieść inne wrażenie. Miły chłopak z inteligenckiego domu zostaje w ręcz zmuszony do zaprzyjaźnienia się z Rachel, chorą na białaczkę dziewczyną.

Film nie jest cukierkowy, zwraca pewną uwagę na to by w relacji z osobą chorą nie dawać odczuć że z uwagi na chorobę pewne zachowania są inne... Czy ta relacja jest wyjątkowa... tu każdy zdaje sie mieć inny problem.... jest jeszcze samotna mama chorej na nowotwór dziewczyny.... która niemalże ma przyklejony do dłoni kieliszek, tu wszystko dzieje sie tak naturalnie ale i subtelnie, bez przerysowań, wielkich uniesień.... tu nie poczułam wielkich emocji, nie płakałam za to ten film zdał się być jak taki ciepły wywoływał uśmiech ale i wciągał, taki pokrzepiający i ciepły że ciężko było przerwać, po mimo że nic tu raczej nie trzymało w napięciu, nie było intryg, zagadek... w pewien sposób komuś mógł sie ten obraz wydać nudny. Mi sie podobał, miło było zobaczyć dramat pokazany w ciepły przyjemny sposób, szczery, uczciwy i serdeczny jak przyjaciel:) Tak, to ten film który ciężko mi było przestać oglądać.

Droga do zapomnienia / The Railway Man (2013) 

reżyseria Jonathan Teplitzky 

scenariusz Frank Cottrell Boyce / Andy Paterson 

gatunek Biograficzny / Dramat 

produkcja Australia / Szwajcaria / Wielka Brytania



Ciężko uwieżyć w niezwykłość zdarzeń pokazanych i opisanych w tym filmie. A jednak Eric Sutherland Lomax żył naprawdę! Był z tego co znalazłam na wikipedii oficerem Armii Brytyjskiej, jeńcem wojennym i pisarzem. Jeśli ktoś nie zna tej historii to może warto tej film obejrzeć. wydaje mi się że: "Droga do zapomnienia" to fajny wybór na wspólny wieczór z bliska osobą przeciwnej płci. Jest tutaj wątek miłosny - główny bohater Eric Lomax (Colin Firth) jedzie na spotkanie ze swoim oprawcą, w pociagu poznaje i zakochuje się w Patrici Wallace (Nicole Kidman), przeplatają się tutaj watki romantyczne z tragicznymi jak choćby skutki ciężkich przeżyć w postaci PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, film zostawił mnie ze łzami, żywymi emocjami i pytaniami na które może kiedyś znajdę odpowiedź. Polecam!

Rezydent / The Resident (2011)


reżyseria: Antti Jokinen 
scenariusz: Robert Orr / Antti Jokinen 
gatunek Thriller 
produkcja USA / Wielka Brytania



Młoda, piękna, przedstawicilka elitarnego zawodu kończy związek i poraniona postanawia rozpocząć nowe życie w innym miejscu. W głównej roli Hilary Swank jako lekarka na pogotowiu, ale mało tutaj o pracy bohaterki, fabuła skupia się bardziej na życiu prywatnym lekarki. Otóż rozpoczyna kobieta nowe życie w nowym lokum które mieści się w starej tajemniczej kamienicy. Klimatyczne, osobliwe miejsce z historią i pewną tajemnicą bo dr Juliet Dermer ma wrażenie że nie mieszka sama w swoim mieszkaniu. Pojawia się pytanie kto to może być no i tak sobie można rozważać czy to były ukochany, może duch skoro to już tak tajemniczo z dreszczykiem się jawi a może... zagadka sie w koncu, dość szybko wyjaśnia a mimo to alej jest dreszczyk:) 

Wszystkie z powyższych produkcji mi sie podobały, a Ty widziałaś któryś z powyższych filmów? A może polecisz mi coś od siebie?

Pozdrawiam serdecznie

37 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie się zapowiadają te filmy, może uda mi się w końcu coś obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rezydenta oglądałam, ale nie zrobił na mnie dużego wrażenia, natomiast chętnie przymierzę się do "Drogi do zapomnienia". :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego nie znam, ale opisy wszystkie mnie zainteresowały. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam zadnego z tuch filmów. Bede musiala nadrobic zaległości :D

    OdpowiedzUsuń
  5. drogę do zapomnienia muszę koniecznie obejrzeć, nie wiem jak to się stało, że nie widziałam jeszcze tego hitu z dobrymi aktorami

    OdpowiedzUsuń
  6. Rezydent, opis brzmi ciekawie i dobra obsada; ) Muszę dodać do listy
    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwe piersze propozycje chętnie obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam żadnego z tych filmów,ale chętnie obejrzę w wolnej chwili. Każdy wydaje się zupełnie inny - lecz wszystkie fabuły brzmią obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drogę do zapomnienia i ja mam w planach, ale nie mogę znaleźć czasu :). pozostałych produkcji nie znam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kina zamknęli i tak jakoś już w ogóle nie wiem co jest grane ;) haha nawet nie wiem czy jakieś nowe seriale są ...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio nie mam czasu na oglądanie filmów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie oglądałam nic z tego. Ja mam ostatnio fazę na takie z Bożym Narodzeniem w tle.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe filmy przedstawiałaś. Żadnego nie widziałam, ale chętnie je obejrzę. A najbardziej ten o licealistach i chorej koleżance.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie obejrzę 'Drogę do zapomnienia' :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Akurat żadnego nie oglądałam, ale może mi się uda zobaczyć :) K.

    OdpowiedzUsuń
  16. Drogę do zapomnienia mam zamiar obejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie pamiętam kiedy udało mi się w spokoju obejrzeć film, bo zawsze przy tym pracuję na komputerze

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla każdego coś miłego. Dobry wybór filmów do polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam "Earl, ja i umierająca dziewczyna" i muszę przyznać, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!