Obserwatorzy

środa, 30 września 2026

Haul

 


Cześć, też masz taki zjazd energii?
 Mi jakoś czas przecieka przez palce zmuszam się by ogarniać pewne rzeczy. Byłam u neurolog i powiedziała że powinno wrócić do normy, z czasem. Byłam u psycholog z tematem zbyt dużego zamiłowania do słodyczy. Doradziła zamianę na owoce i picie wody z miodem. Jak powiedziałam że miód to też cukier to odpowiedziała że inny. Uzależnienie to problem emocji stąd wizyta u specjalistki od duszy, u ej od fizis (dietetyczka) byłam. Nie jednej, mam zalecenia materiały. Psycholożka prowadzi pewne zajęcia na które chodzę, co ciekawe to na ostatnich zrobiła grupie niespodziankę: przyniosła ciastka. Nawiązała coś do mnie stawiając paluszki na stole. Ciekawe czy alkoholikowi by też polała. Cóż to zachowanie świadczy o niej. Nie każdy człowiek musi być życzliwy, niezależnie kim dla nas jest. Pani mało profesjonalna, zamiast zająć się tematem lubiła opowiadać o sobie że w szkole uczyła etc. Tylko co mnie to obchodzi. Mocno rozczarowująca persona. Człowiek idzie na spotkanie z psycholog a ona o swoich rzeczach, udziela porad nie ze swojej dziedziny mówi, na zajęciach o swoim życiorysie.... jestem rozczarowana.
Co do tego nieszczęsnego skierowania... tak po krótce przypomnę: zarejestrowałam sie na wizytę przez infolinię, lekarka przyjęła mnie na końcu bo ona widocznie działa jak ma ochotę a nie według listy, przede mną były jeszcze przedstawicielki handlowe... W gabinecie dowiedziałam się: "to nie tutaj". W rejestracji zostałam okrzyczana ze to poradnia dla osób z diagnozą że rejestrowałam się przez infolinię.... Oddały mi skierowanie. Dzwonię do innej przychodni, prawie godzina oczekiwania by dowiedzieć się że skierowanie jest zablokowane. Szukanie numeru, dzwonię.... w miarę szybko sie dodzwoniłam, sprawę załatwiłam. Dzwonię do przychodni.... godzina czekania, no bez dwóch minut by być dokładną. Termin na 20 listopad, skierowanie pilne. 
 Ponoć pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już tak. Lubię sobie coś fajnego sprawić, chyba jak każdy człowiek, część rzeczy się pokończyło no i stąd zakupy, sprawunki należą do różnych kategorii


Yope, Żel do higieny intymnej, Geranium i Żurawina. 
W Action kupiłam taki piórnik, dla porządku pewnych rzeczy. 


Isana maseczka peel off.
Isana maseczka matujaca green tea
Isana patyczki do uszu.


W Action kupiłam paterę, ale nie wykorzystuje jej do podawania smakołyków. 
Tak, sama skręciłam, jestem z siebie dumna!


The Saem Eco Earth Pink Sun Cream SPF50+ Krem z filtrem do twarzy
Tusz do rzęs  7,8 ml, czarny pogrubiający. 
Pędzel do różu
Kubek do picia. Taki śmieszny mi sie wydawał...





Może i nie wielkie zakupy, ale coś tam jest:)

1 komentarz:

  1. O matko, co za absurd z tą psycholożką i całą tą akcją ze skierowaniem. Współczuję tylu nerwów, bo to brak profesjonalizmu, ale patera wyszła super i brawa za montaż. Trzymaj się ciepło, niech te kosmetyczne zakupy przyniosą chociaż trochę upragnionego spokoju.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!