Obserwatorzy

piątek, 29 listopada 2013

Antykościelne ciąg dalszy....












































12 komentarzy:

  1. smutna prawda ...niestety w większości przypadków...
    kiedyś mówiło się "dziś prawdziwych cyganów już nie ma "a teraz można mówić dziś prawdziwych księży to jak na lekarstwo ...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jedyne co sie zmieniło to świadomość ludzi i obrzydlistwa kościoła przestały być tabu, a problemy były od zawsze - wszak z naturą człowiek nie wygra a to już od fundamentu chora instytucja: bóg powiedział żebyśmy sie rozmnażali i zaludniali ziemię, a kościół co? Bo majątki w kościele - to nie jest Boże myślenie nie nie...
      Bóg Adamowi stworzył Ewę gdyż widział że samotność nie jest dobra dla człowieka. Ale widać jak z wierzą babel kolejny raz człowiek pokazuje Bogu, że wie lepiej.
      Nieznajomość Pisma świętego jest dla mnie kolejnym dowodem na to że to zalegalizowana sekta skoro nie na Biblii a na słowie guru się opiera. Kiedyś po łacinie były msze odprawiane...
      Biblia mówi: po owocach ich poznacie.
      Lecz z drugiej strony też nie można odmawiać, zapewniać że nie ma dobrych ludzi w tej instytucji sama poznałam...

      Usuń
  2. Ale klawe żarty :)) Najlepszy chyba ten z konfesjonałem "brałem udział w seksie grupowym". Pokażę je mojej teściowej, albo i nie, bo jeszcze na zdrowiu podupadnie z przejęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z klauna nie mogę, i z "kominiarza" który szczęścia nie przynosi nie moge z tego...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. tam sa smieszne rzeczy tez - moj tato kupuje. Zapraszam na nowyy post

      Usuń
    2. widziałam raz faktycznie ubaw co nie miara był z tego (tata od sąsiada dostał). Potem sama kupiłam i już takie śmieszne nie było... zbyt monotematyczni...

      Usuń
  4. ...oj sama prawda ale dopóki nie wypleni się moheru, to nic się nie zmieni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oni wymrą kwestia czasu. Następne pokolenia coraz bardziej świadome:)

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!