wtorek, 18 sierpnia 2026

Starogard Gdański

Czasem diagnostyka determinuje do wycieczek, czasem mniejszych np po mieście, a czasem tych dalszych. Długie oczekiwanie na pomoc medyczną może być niekorzystne dlatego im szybciej sprawa sie wyjaśni tym lepiej. Pozostaje nadzieja że spotkanie z medykiem okaże się owocne, a specjalista okaże sie dobry w temacie z którym przychodzimy. Ja ubiegłym tygodniu pojechałam do małej miejscowości nieopodal Staroardu Gdańskiego która zdaje sie być tak mało istotna że ani jakdojade ani epodróżnik niczego mi nie podpowiedziały w kwestii jak trafić... na szczęście pani w rejestracji udzieliła mi informacji, te skrzętnie zanotowałam. Gdy nadszedł ten (no bałam sie wizyty u tego specjalisty) dzień ruszyłam w podróż uzbrojona w butelkę z napojem. Znając moje "szczęście" ruszyłam wcześniej, tak aby dać sobie czas na zwiedzanie, a w razie czego zdążyć na umówioną wizytę. 
Wysiadłam i postanowiłam przejść sie na rynek, deptak czy jak to tam. Po drodze zajrzałam do cukierni, w ofercie mieli także napoje, sery, wędliny. Pewno taniej niż w pobliskim płazie. Po drodze weszłam do fryzjera podciąć moje włosy. Na rynku jakoś nie uświadczyłam zachwytu. W apce Rossmann zdmuchnęłam pianę i coś tam było - nie pamięam co ale poszłam do sklepu. Młoda ekspedientka uznała pogaduszki z koleżanką za ważniejsze niż obsłużenie klientki. Jak już koleżanka poszła, pracownica przywitała się. Gdy zaczęła skanować kobieta powedziała że jej jest tylko ten jeden prdukt, w odpowiedzi usłyszała od markizy sklepowej że musi coś dokończyć. Nie wiem jak tamta pani ale ja dałam sobie spokój z zakupami w tym sklepie. 
Wizyta u medyka nie należała do najmilszych, ale nie było tak źle. Lekarz zapoponował mi badanie i do tego musiałabym się przygotować. Wytyczne dostałam w rejestracji, podobnie jak termin.
Wysiadłam na rynku


W pobliskiej piekarni kupiłam chleb, serek homogenizowany (bardzo je lubię) posiedziałam sobie, a był ładny ciepły czas...
 


Kupiłam sobie loda, smak insprowany ciastkami: "Delicje".


Smaczne było, ale brakowało mi ważniejszej owocowej nuty..


No tak trzeba wracać... po drodze minęłam miejsce które wzbudziło skojarzenie z Wenecją, trochę gondoli brakuje ;) 


Idąc dalej, no jakoś udaje że spalam kalorie....


Okazało sie że na dworcu nie ma kas biletowych, znaczy były ale pozostała karteczka z informacją o likwidacji... Był biletomat gdzie można płacić ale bezgotówkowo. No nie podoba mi sie ten kierunek: zamiast człowieka maszyny, zamiast gotówki... no nie fajne to to, no nie podoba mi się!
Do domu wróciłam szczęśliwie z terminem wizty i zaleceniami do badania. Z jednej strony sie boje bo nic przyjemnego, z drugiej strony fajnie że należę do gatunku który pomaga słabszym, że żyję w kraju w którym jakiś tam dostęp do usłóg medycznych jeszcze mam. Fajnie że mogę korzystać z wiedzy i doświadczenia (oby) mądrzejszych i bardziej kompetentnych ludzi.
Miłego dnia!

sobota, 15 sierpnia 2026

Vobro Ego Cherry Passion

 Dziś będzie o przyjemności solo (raczej dla dorosłych%%%), z jednej strony błogiej, z drugiej wyrazistej i orzeźwiającej. Cherry Passion od vobroego to jedna z sześciu propozycji na umilenie sobie czasu. Mamy wersje migdalowąorzech laskowypistacjowąśliwkowąmleczną, a dziś będzie wiśniowa, zapraszam


opis:

piątek, 14 sierpnia 2026

Filmowo

 Jestem zakręcona jak słoik na zimę, jakoś jak mucha w smole funkcjonuję, część ogarniam, część zawalam. Rehabilitacja mi się skończyła, smutno się rozstawać z tak miłymi ludźmi. Na koniec dałam upominki w tym własnoręcznie wykonane kartki z moimi grafomańskimi podziękowaniami. 

Zaskoczył mnie pan specjalista który pozwolił sobie obdarzyć mnie sporą dawką zaufania, nie spodziewałam sie tyle dowiedzieć o jego rodzinie pochodzenia, ale też i nowej założonej... myślę sobie jak bardzo sobie trzeba nie radzić by opowiadać pacjentce takie rzeczy. Mocno współczuję. 

Taki wstęp off topic, a teraz o tym co obejrzałam: 



środa, 12 sierpnia 2026

Lody smak karmelowo pomarańczowe

 O tym jak trafnym połączeniem jest smak karmelowy z pomarańczą czy też mandarynką przekonałam sie  w imieniny Katarzyny. Pani Kasia uraczyła nas ciastem karmelowym właśnie a do wypieku były mandarynki... połączenie tak mocno przypadło mi do gustu że postanowiłam wcielić je w życie.  Obawiałam się że sok z pomarańczy może popsuć efekt finalny... 

Nie planowałam robić wpisu o tych lodach, jednak zasmakowały nam one tak bardzo że postanowiłam zanotować tutaj ów recept, dzieląc się nim z Tobą, może sie przyda:)


Wyszło tak, 

składniki

wtorek, 11 sierpnia 2026

Suzi

 Sunia poleca sie uwadze 


Opis:

Suzi to atletyczna i zgrabna pitbullka, urodzona 03.10.2025. I nie dość, że ładna to jeszcze mądra i stabilna! Nie ma fiu bździu w głowie, pięknie współpracuje z człowiekiem, jest wpatrzona w przewodnika i chętna do współpracy. Idealny materiał do szkolenia, bo jest bardzo bystra i poddaje się wskazówkom. Suzi lubi wodę, ładnie podróżuje w samochodzie, bez problemów odnajduje się w mieście, spokojnie spędza czas u boku człowieka np. w kawiarni, w poczekalni u weterynarza. Akceptuje dorosłych oraz dzieci. Nie broni żadnych zasobów, ładnie spaceruje na smyczy, zna pierwsze komendy. Jest przyzwyczajona do mieszkania w domu. Nie ma problemu z wyciszeniem gdy człowiek jest obok. Sunia mieszka obecnie w grupie psów w domu tymczasowym i pięknie się z tymi psami komunikuje. Widzimy też, że preferuje większe psy. Z wad (aby nie było za idealnie) – Suzi cierpi na lęk separacyjny. W pierwszych dniach jest stalkerem w domu, ale przy jasnych zasadach odpuszcza. Zostawiana sama potrafi niszczyć drobne przedmioty typu czapka czy pilot. Przyuczamy ją obecnie do kennel klatki. Miewa sporadyczne wpadki z czystością. Jakiego domu szukamy dla Suzi? Takiego, który doceni, a przede wszystkim wykorzysta jej potencjał! Domu, który jest aktywny, któremu pies towarzyszy w wędrówkach, w długich spacerach. A w tym domu rozsądnej rodziny, która potrafi wpoić jasne i czytelne zasady. Rodziny, która „umie w psy” albo ma naprawdę sporo chęci się uczyć, jak mądrze prowadzić psa.

Suzi jest zaszczepiona, odrobaczona i zachipowana. Póki co jest jeszcze za młoda na sterylizację, więc do zabiegu zostanie zobligowana umową nowa rodzina. Sunia obecnie jest na karmie z koniną, bo jest alergiczką pokarmową. Przebywa w psim hotelu koło Grójca. Osoby chętne do adopcji tej cudnej panny zapraszamy do kontaktu telefonicznego 501 797 018 lub mailowego adopcje.fundacjaast@gmail.com

klik