Obserwatorzy

piątek, 31 stycznia 2014

Byłam w szpitalu

Nie wiem na jak długo ale coś musi ruszyć z takim bólem nie da się funkcjonować. Boli, jestem osłabiona niejedzeniem i wyczerpana... Wyglądam tak, że boje się spojrzeć w lustro...
Strach ale i bezradność - z takim nastawieniem jechałam do szpitala skąd odesłano mnie do poradni urologicznej. Nawet zastrzyku nie dali przeciw bólowego. NA temat Polskiej "Służby" Zdrowia pewnie powiedziano już wszystko więc nic nowego nie dodam. AUĆ boli.....


21 komentarzy:

  1. Kochana, a co Ci dokładnie jest?? Co Cię boli?? Oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia :* A co do szpitali to wiem, że jest źle :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że w końcu Ci pomogą! Życzę dużo zdrówka :* Ja niestety mam również bardzo złe zdanie na temat "opieki" zdrowotnej, tak mnie załatwili lekarze, że od kilku lat nie mogę normalnie funkcjonować i ląduje bardzo często w szpitalach i zamiast lepiej jest coraz gorzej :( Mam nadzieję, że przynajmniej Tobie pomogą. Trzymaj się dzielnie, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie piszesz, co Ci w tym szpitalu zrobili, co powiedzial lekarz, jak ma wygladac dalsze leczenie, czy mozna te kamienie rozkruszyc. Przeciez w koncu cos w tym szpitalu sie dzialo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TYm razem odesłał do poradni urologicznej. Nawet nie chciał gadać ze mną nic! Dziwi mnie że skoro w poniedziałek pytałam urologa o to czy mogę herbatę powiedział wszystko byle jak najwięcej bez ograniczeń. To samo powiedziała ogólna w przychodni...
      A szukając w sieci widzę, że herbata nie wskazana. Sama nie wiem w co wierzyć i czy ci Polscy specjaliści są tacy sami w swoich prywatnych gabinetach? Kuriozalne jak nie mógł rozczytać ani siebie ani kolegi co poprzednio nabazgrali.
      Poprzednio robili mi USG i rengden. Mam 3 w nerce prawej i w jelicie. Pobrali krew na wątrobowe ale okazało się ok.

      Usuń
    2. Od razu przeciez mowilam, nie wlocz sie po szpitalach, tylko gnaj od razu do urologa, bo tylko on moze podjac leczenie, a w szpitalu dostaniesz najwyzej srodek przeciwbolowy czy rozkurczowy, nic wiecej.
      Staraj sie nie pic kawy, a slaba herbate mozesz, byle nie za czesto. Najlepsza jest woda Jana lub przegotowana, przez caly dzien tak z 5 litrow.

      Usuń
    3. w szpitalu dobrze, że bylam. Zrobili mi nie dosć że szybko to jeszcze bezpłatnie badania za które mimo że jestem ubezpieczona musiałabym zapłacić a i jeszcze szukać gdzie robią to USG - nie mówiąc o dłuuugim czekaniu.
      Wodę Jana piję ale wolę herbatę którą ostatnio miodem rzepakowym słodzę ponoć jest też dobry na nerki ten miód. Kawy nie piję w ogóle.

      Usuń
  4. Współczuję, wiem co to znaczy bolące nerki....Trzymaj się !

    OdpowiedzUsuń
  5. pamietam jak kiedys pilam jakas paste ziolową na uklad moczony fitolizyna zdaje sie - ohyda

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem co Ci dolega ale na wszystkie problemy z pęcherzem- wielokrotnie miałam zapalenie pij herbatę żurawinową- działa moczopędnie i wypłukuje bakterie a do tego sama na własną rękę kup sobie urofurarginę, pierwsze 2 dni bierz nawet 4 razy dziennie po 2 tabletki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamica nerkowa. Dostałam skierowanie do szpitala ale jak mam tam jechać i mnie odeślą z powrotem to mnie krew zalewa! Lekarka poradziła mi żebym sobie browara wypiła. I chyba to zaraz zrobię jestem tak wściekła!

      Usuń
    2. skoro lekarz poleca to pewnie, podobno piwo zapobiega powstawaniu kamieni nie wiem czy je kruszy. pij dużo piwa i wszystko co działa moczopędnie.

      Usuń
  7. przykro mi ;[ jednak pociesze cie ze sluzbia zdrowia w UK jest 100 razy gorsza, daja na wszystko paracetamol a antybiotyku nie chca dac nawet jak sie ma zapalenie oskrzeli. Jeszcze lekarzy w google szukaja co jest pacjentowi ;p serio.... niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, nie zgodzę się z Tobą... normalnie dostałam antybiotyk, przy zwykłych, choć brzydkim kaszlu... może to zależy od lekarza, albo Twojego podejścia...

      Usuń
  8. a Tobie kochana przede wszystkim sił i dużo zdrowia...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!