Obserwatorzy

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Mój pierwszy raz czyli projekt denko.

Z trudem powstrzymałam się od wrzucania pustych opakowań, no ale cóż: czego się nie robi dla wiernych czytelnikówJ.
To mój pierwszy raz więc proszę o wyrozumiałośćJ. Zaczynamy!

By było łatwiej numery są w różnych kształtach. Jak łatwo się domyślić nie bez znaczenia. Czerwone serduszko wiadomo – ulubieniec który na pewno kupię! Różowy być może. Czarny to oznaczenie bubla, czasem może pojawić się wykrzyknik dla wybitego bubla! Jest jeden czarny na białym tle: dobry szampon  jednak nie dla mnie, po prostu sprzedawczyni wprowadziła mnie w błąd, ale to inna sprawa.


1)      Yves Rocher. Olejek pod prysznic z olejkiem arganowym. Po prostu się nie polubiliśmy i już! Dostałam za darmo przy zakupach, gdyby nie to nigdy bym go pewnie nie kupiła
2)      L'Oreal Elseve Fibralogy. Szampon. Używa go mój TŻ. Być może kupimy ponownie.
3)      Oriflame. Silk Beauty Shower Cream Krem pod prysznic Silk Beauty. Ostry detergent, wysusza, ściąga…
4)      Yves Rocher perfumowany żel pod prysznic Vanila Noir. Bardzo chętnie go kupię pod warunkiem że jest…. Myje odświeża, nadaje piękny zapach ciału…
5)      Żel pod prysznic Luksja kupiłam bo cena była niższa, zapach nie za bardzo, ale nie wykluczam ponownego zakupu. Pod warunkiem, że zapach będzie innyJ
6)      Yves Rocher, Hydra Vegetal, Tonique Hydratant (Tonik nawilżający). Nie wiem czy nawilża, ale dobrze odświeża, chętnie kupię ponownieJ
7)      ATW żel do higieny intymnej z wyciągiem z przywrotnika. Świetnie myje, odświeża, koi, łagodzi podrażnienia, odparzenia. Jak dla mnie rewelacja, od lat kupuje żele z tej serii i jestem im wierna!
8)      ATW żel do higieny intymnej z wyciągiem z kory dębu. Świetnie myje, odświeża, doskonale radzi sobie ze stanami zapalnymi na skórze. Ja stosuję tylko do miejsc intymnych, chyba że doraźnie, miejscowo przy stanie zapalnym. Na pewno kupię ponownie!
9)      Balea szampon – bubel z wykrzyknikiem! Nigdy więcej! Pierwszy raz spotkałam się z szamponem który nie myje włosów – szkoda gadać!


1)      Avon kulki pod prysznic Incadecence i Pur Blanca. Kupię na pewno, mam lubię za niską cenę miłe, fajne zapachy obecnie mam Little Black Dress który także bardzo lubięJ. Kupuję kulki z Avonu najchętniej LBD ale ogólnie różne zapachyJ
2)      ATW Fitoregulator z wyciągiem z arniki górskiej, być może kupię.
3)      Oriflame. Pure Nature. Oczyszczająca maseczka z glinką. Bubelek który nie oczyszcza….
4)      Royal Jelly. Nawilżający krem do kąpieli. Jakoś nie przypadł mi do gustu.
5)      Subrina odżywka w sprayu. Być może kupię ponownie, wydajna nie obciąża włosów, wydajna…
6)      Subrina tonik. Być może kupię ponownie.
7)      Avon. Naturals. Żel pod prysznic być może kupię ponownie
8)      Oriflame. Pure Nature maseczka Pell Off, nie, ja raczej podziękuję…
9)      Yves Rocher peeling so do stop. Być może kupię ponownie, ale raczej marne szanse bo ulubieńca już ma od “tych” sprawJ
10)   American Crew szampon do włosów: super! Jak dla mnie świetny: nabłyszcza, nie przetłuszczają mi się po nim tak włosy, bardzo go lubię. Jedyne co mnie zniechęca to cena… raz mi Pani zaśpiewała ponad 50 złotych, podziękowałam. Czasem w jednej mają taniej wówczas około 18 sobie życzą. Nie wiem na czym to polega…
11)   Farmona Tutti Frutti. Peeling do ciała, dobry zdzierak, trochę nawilża, jestem jak najbardziej za!

12)   Bielenda (profesjonalna). Krem do twarzy – znalazłam gdzieś stare opakowania. Być może kupie ponownie. 


1)      Alfaparf. Semi di liano diamante. Dobry szampon tylko nie dla mnie… przetłuszczają mi się włosy. To jest szampon jak się później dowiedziałam od fryzjera dla osób dojrzałych, mi na razie nie jest potrzebny odmładzający szampon. Lubiłam go za nabłyszczanie, że nie potrzebowałam po nim odżywki, no ale cóż…
2)      Sephora lotion do ciała czekoladowy. Może nie jest to jakaś wielka miłość ale lubię ten zapach, nawilżenie jest, więc nie mówię nie.
3)      loreal professionnel absolut rep air, dawno temu ją kupiłam, na pewno kupię ale inną. Moje włosy nie potrzebują tak wiele…
4)      Roland Per Una Daily Moistire Active Conditioner. Dobra, nie obciążająca włosów odżywka!
5)      Kulki Yves Rocher i Avon Full Speed mojego TŻ, zadowolony, więc pewnie i kupione znów będzieJ


1)      Yvez Rocher krem do cery wrażliwej być może kupię ponownie.
2)      Farmona maseczka do cery naczyniowej kupię na pewno, dobrze nawilżaJ
3)      Mabelline Dream Matte Musse. Nie wykluczam ponownego zakupu, ale są marne szanse
4)      la roche posay hydraphase intense masque. Nie dość że nie robi prawie nic po za wiązaniem wody to jeszcze jest droga. Nie kupię na pewno!

Ufff…. Przeszłam w końcu mam nadzieje, że się podobało? Nie było tak najgorzej? W końcu mogę wywalić te opakowania!

24 komentarze:

  1. Z w/w produktów znam tylko kulki z AVONu ale sama ich nie stosuję, bo jakoś wolę kulki anty bezzapachowe :)

    muszę tylko poprawić, że kulki Incadecence i Pur Blanca to nie pod prysznic tylko zwykłe deo-roll zapachowe ;) Polecam Ci perfumy wypróbować jeśli jeszcze nie miałaś, bo są zdecydowanie lepsze niż same kulki :) czasem są na prawdę fajne promocje na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś Littlt Black Dress i dobrze wspominam. Aha miałam jeszcze Full Speed mimo że męski to też fajny:) ale baaardzo dawno temu.

      Usuń
  2. Oooo fajnie, że i Ty zrobiłaś denko! Mi sprawia przyjemność kolekcjonowanie pustych opakowań:))) Świetnie Ci poszło, serio! Ten peeling z TuttiFrutti jest rewelacyjny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję kochaniutka:D tak peeling jest super:)

      Usuń
  3. stosuję różne kosmetyki z avonu t tej serii ci ty pokazujesz żel pod prysznic ja kupuję mgiełkę do ciała fiołek i liczi. na yves rocher kiedyś się srodze zawiodłam i teraz omijam szerokim łukiem.
    o szamponie do włosów dojrzałych słyszę pierwszy raz w życiu, chyba pana fantazja nieco poniosła....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponów z YR jakoś nie preferuje najczęściej żele pod prysznic:) Co do Alfaparfu to miał to być zwiększający objętość....

      Usuń
  4. mój ulubiony peeling z Farmony

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo tych kosmetyków :)
    A denko świetne,szczególnie jak na pierwszy raz! Mam nadzieję że będzie ich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o ile zużyć - u mnie też pierwsze denko;D

    OdpowiedzUsuń
  7. peeling tutti frutti lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam ten lotion czekoladowy

    OdpowiedzUsuń
  9. wow jakie wielkie denko i bardzo fajne produkty!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nono, spore denko, nic z niego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!