Obserwatorzy

poniedziałek, 15 września 2014

Co lubię i czego nie lubię na innych blogach

Bardzo lubię blogować… look na bloga to pierwsza rzecz po przebudzeniu… jeszcze leżę w łóżku przecieram oczy gdy urządzenie łączy się z netem… wiem, to uzależnienie...
Być może zauważyliście że posty tutaj ukazują się regularnie, zawsze o północy znajdziesz tu nowy post:))
Lubię mieć ustawione posty do przodu, czasem tydzień, dwa trzy... czasem zmieniam kolejność, modyfikuję...
Odwiedzam też i inne blogi, chciałabym napisać coś więcej...
Czego nie lubię… i co lubię na blogach…

Nie lubię… muzyki, a właściwie lubię tą której słucham, jeśli nie słucham i jest  cisza, to znaczy że tak ma być. Irytuje mnie gdy otwieram karty przeglądarki i nagle jak nie huknie! I szukam która to?!


Rozumiem polecić we wpisie czy pasku bocznym… ale żeby tak nachalnie narzucać? Nie lubię… tego… zwłaszcza gdy to coś na co wydobywa się z głośnika jest tym na co nie koniecznie mam ochotę, lub co ewidentnie nie podoba mi się. Nie będę podawała przykładów.
Rozdania… to fajne zabawy, są sposobem na reklamę bloga, sama dzięki tego typu odskoczni poznałam (wirtualnie) kilka fajnych komentatorek, inne blogi... Rozdanie to emocje, zwłaszcza gdy bardzo zależy na danej wygranej, wszak to okazja wypróbowania nowych kosmetyków.... Candy mają jednak ciemniejszą stronę, a właściwie ujawniają je organizatorki… jak każda impreza powinna mieć początek i koniec, oraz termin gdzie powinno się wyłonić zwyciężczynię. A co w momencie gdy organizatorka ma to w nosie? Mija miesiąc, inicjatorka „zapomniała”, na zapytania o wyniki reaguje zasłoną milczenia. Nie podobają mi się tego typu praktyki to takie trochę nabijanie w butelkę… ma być losowanie, ludzie czekają są emocje, i na tym się kończy. Kończy się także często moja obserwacja. Autorka traci u mnie na wiarygodności... (abstrahuję od sytuacji losowych). Bardzo często odwiedzam wszystkie blogi które obserwuję i zostawiam komentarz. Miło gdy ktoś odwdzięczy się zaglądając i do mnie. Nie lubię tego propozycji typu obs za obs.
Miło mi gdy ktoś u kogo się pojawiam zawita i do mnie. Ja zaglądam do tych którzy komentują u mnie:))
Lubię ładne zdjęcia, (jak na przykład tu klik) sama staram się by moje recenzje wzbogacone były fotografiami nie tylko ukazującymi produkt ale także pieszczącymi oko. Myślę, kombinuję by efekt opublikowany był dla oka jak najprzyjemniejszy. Zastanawiam się nad dodaniem fotek będących przerywnikiem, uatrakcyjniających wizualnie wpis. Jednak nie chcę przedobrzyć…
Nie lubię na blogach weryfikacji obrazkowej… - irytuje mnie, zwłaszcza gdy wpisuję a hasło „nie wchodzi”…
To chyba wszystko, nie przeszkadzają mi jakieś rozmiary, czy styl czcionek wystarczy by dało się czytać. Także nie chcę się rozdrabniać:)
To moje spojrzenie:)

96 komentarzy:

  1. Weryfikacji obrazkowej też nie lubię. Co do rozdań to na szczęście rzadko trafiam na takie bez "końca". Sama pilnuję by wszystko było dopięte na ostatni guzik :).
    Co do muzyki to też czasem prawie schodzę na zawał gdy nagle zaczyna mi coś lecieć a ja nie wiem skąd.
    Zawsze koło północy sprawdzam czy są nowe posty bo wiem, o której dodajesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się:) ja nawet czasem sprawdzam dla pewności czy wszystko się dodało:)) co do rozdań to już w ogóle pilnuję najmniejszych szczegółów.

      Usuń
  2. Ale utrafilas z postem!
    Weryfikacja obrazkowa doprowadza mnie do szewskiej pasji, bo przegladam i komentuje blogi z komorki, jedynie pisze posty na lapku, bo inaczej sie nie da ;(

    Muzyka dobiegajaca nie wiadomo skad i do tego glosna i nie moja drazni, to fakt.

    Rozdania bez konca. W takim nie bralam jeszcze udzialu, ale za to mialam przyjemnosc wygrac na pewnym blogu glowna nagrode. No i tu pomine co u jak i ile, ale zakonczylo sie tym iz zrezygnowalam z 1 rzeczy z nagrody bo wykonanie mi sie nie podobalo i bylo calkiem inne niz uzgodnilysmy. Nagroda nigdy do mnie nie dotarla, a z blogu zniknely wpisy o rozdaniu i o mojej wygranej. Pozostale 2 dziewczyny otrzymaly nagrody pocieszenia... ;) dla mnie to jest zenujace!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia po co ktoś organizuje takie rozdania "bez końca" myśli że co, że ludzie będą bez końca reklamować jego stronkę? Ja sie wkurzyłam i podziękowałam.
      Chyba u Ciebie czytałam na blogu nie wiem czy to ten sam przypadek ale współczuję...
      Widać ludzie różnie podchodzą do pewnych spraw....

      Usuń
  3. Ja dodalabym jeszcze jedno zastrzezenie: nie lubie kiedy ktos pisze, nie majac NIC do powiedzenia. Pisze, zeby pisac. Bo tak. Bo zapelnia bloga niczym.
    Ja weryfikacje wlaczylam z koniecznosci, po ponad trzech latach blogowania. Nie dawalam rady z usuwaniem spamu. Wykluczenie anonimow wykluczalo niestety cennych komentatorow, ktorzy z roznych przyczyn nie chcieli sie rejestrowac.
    W rozdaniach rzadko biore udzial, nie rajcuje mnie to w najmniejszym stopniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do weryfikacji... szkoda że nie ma złotego środka... o tyle dobrze że ostatnio zauważam cyferki nie takie trudne do wpisania zamiast zawoalowanych znaków gdzie człek zastanawiał się co to może być...

      Usuń
  4. Cóż ludzie sa różni i blogi są różne...
    Nie ma świata idealnego.
    A jesli chodzi o kosmetyki i ich recenzje to bardzo chętnie u Ciebie czytam :-)
    Widać ,że to Ciebie pasjonuje i takie blogerki są dla mnie wiarygodne.
    Poza tym Twoje opisy są bardzo staranne i jak ktoś chce
    i dokładnie przeczyta to dowie się wszystkiego o danym kosmetyku z Twojego opisu.
    Bardzo dobrze to robisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nie ma ideałów ale wyżej wymienione sytuacje to naprawdę wyjątki od reguły zdarzające się niezmiernie rzadko...
      Cieszę sie i jest mi naprawdę miło że podoba Ci się u mnie:)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Muzyczka na blogu to jedno wielkie nieporozumienie. Od razu zamykam zakładkę z takim blogiem, bo zazwyczaj leci jakaś piosenka zupełnie odmienna od tego co ja słucham.
    Weryfikacja obrazkowa jest przynajmniej w bloggerze automatyczna i czasami sam autor bloga nie wiem, że ma coś takiego (ja na początku nie wiedziałam). Dopiero jak ktoś mi zwrócił uwagę to się pokapowałam i wyłączyłam weryfikacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja musiałam weryfikacje wyłączyć, myślałam że jest łatwiejsze.... na początku jak jeszcze blogowanie od kuchni było "czarną magią"

      Usuń
  6. Zgadzam się z tym co napisałaś, najbardziej denerwuje mnie chyba weryfikacja obrazkowa. Sama na początku miałam ją przez jakiś czas dopóki ktoś nie zwrócił mi uwagi- i mogę teraz jedynie podziękować za to :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Irytuje mnie niedziałający prawy przycisk myszy. Amen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak... ochrona praw autorskich... niektórzy bardzo serio traktują to co zamieszczają. Ja myślę że jak kto naprawdę chce to i tak ukradnie. A zdarza się i taki co to zrobi tylko dla tego że to wyzwanie.

      Usuń
  8. Ja też nie cierpię weryfikacji i muzyki! Jak dla mnie to bardzo utrudnia przeglądanie bloga, komentowanie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza jeśli ma sie ograniczony czas w danym momencie i słucha sie swojej muzy, albo co gorsza gdy dziecko śpi lub z innych powodów ma być cisza.

      Usuń
  9. Ha! Bardzo mi miło, że o mnie wspomniałaś, dziękuję :*

    Ja tez lubię blogować, dużo frajdy mam z robienia zdjęć i pisania tekstów, ale bardzo rzadko piszę je na zapas, praktycznie mi się to nie zdarza. Na innych blogach nie lubię konieczności komentowania przy użyciu konta google+, rzadko z tego korzystam, nie lubię tez weryfikacji obrazkowej. Co do muzyki, mam standardowo wyciszone głośniki, więc i tak jej nie słyszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twojego bloga naprawdę przegląda się z przyjemnością, a fotka z ważką na jednym z produktów marki Nuxe to był przypadek czy jakiś specjalny zabieg? O ile to nie tajemnica.
      Cieszę się że dołączyłaś do grona obserwatorek:)

      Usuń
    2. Przypadek, zdecydowanie :) Zdjęcia robiłam koło stawu, a tam mnóstwo ich lata, myślę, że mocny zapach kremu je przyciągał :)

      Usuń
    3. naprawdę ujęła mnie ta fotka - rewelacja!

      Usuń
  10. weryfikacja to zło.. i muzyczka w tle też..

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię też weryfikacji denerwuje mnie też to.

    ..´.█
    ..´.███
    ..´█████
    ..´██████
    ´´██████ ´´´´. █
    ´´███████ ´´.█
    ´´´██████ ´´.█
    ´´´´´██████..█
    ´´´´´´´...... ███
    ___██████___ █__██████
    __█▒▒▒▒█_██_█_.██____▒▓█
    _█▒▒▒███____████______▒▓█
    _█▒▒███______▒█▒_______▒▓█
    _█▒████___SŁODZIUTKIE__▒▓█
    _█▒████____JABŁUSZKO___▒▓█
    __█▒████______DLA______▒▓█
    ___█▒▒██____CIEBIE____▒▓█
    _____█▒▒█____▒█▒____▒▓█
    ________█████__█████
    POZDRAWIAM SERDECZNIE I MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ.

    OdpowiedzUsuń
  12. Weryfikacja obrazkowa to koszmar, zwłaszcza jak napis jest niewyraźny i człowiek się pomyli;) Ładne zdjęcia też lubię, choć sama nie mam niestety zbyt dobrych warunków do ich wykonywania, ani dobrego sprzętu:/ W przypadku rozdań wyniki staram się podawać jak najszybciej, a jeśli przedłużam informuję;) ale faktycznie u niektórych trwa to miesiąc, nieraz człowiek już zapomni, że brał udział;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też staram się jako organizatorka by wszystko było na tip top. Wszak daję świadectwo o sobie jaką ja jestem osobą.

      Usuń
  13. Muzyka jest dla mnie najgorsza.Cisza spokój i nagle taki huk,można z krzesła spaść :) Ja słucham rocka,więc generalnie muzyka w tle na blogach czy innych stronach.mi nie odpowiada.Najlepiej jakby jej nie było :) Wkurza mnie też weryfikacja i kursory biegające myszki i serduszka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie spodziewałabym się... polecisz mi jakieś fajne kawałki?

      Usuń
  14. W pełni z Tobą zgadzam się :) Mam te same " lubię " i "nie lubię", no i jeszcze dodałabym dziwaczne czcionki - nieraz odbierają chęć od czytania, oczy wypadają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... taka mega dziwna czcionka która naprawdę uniemożliwia czytanie potrafi skutecznie zniechęcić do czytania...

      Usuń
  15. Nic dodać nic ująć. Lubię blogowanie i czytanie blogow, ale czasem blogerzy utrudniają życie czytelnikom

    OdpowiedzUsuń
  16. Mogę się podpisać pod każdym elementem, który opisałaś. Weryfikacji nienawidzę, tak samo muzyki. Uwielbiam za to blogi, które mają piękne, duże zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  17. no to mamy zbliżone preferencje:)
    a co do tej muzyki to u mnie to wygląda komicznie bo jak otworzę kilkanaście stron i nagle zaczyna mi grać, czy wyć zamykam po kolei aż się uciszy haha i sobie zamykam z reguły wsio;)
    A elle faktycznie ma przecudne fotki:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. elle to faktycznie jest wyjątkowa pod tym względem, pamiętam ważkę na jakimś produkcie Nuxe - urzekła mnie!

      Usuń
    2. no co? Doceniamy Twoją pracę:))

      Usuń
  18. Również nie lubię muzyki na blogach!

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie lubię weryfikacji...która jest koszmarem...a sama muzyka na blogu mi nie przeszkadza...o ile jest jakaś sensowna...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też nie lubię muzyki i weryfikacji obrazkowej...
    A co do rozdań, to trafiają się niestety takie kwiatki, że albo nie ma końca rozdania i wyników, albo nagroda nie zostanie wysłana, miałam już tak kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem po co ludzie to robią? W końcu sami dają świadectwo o sobie.

      Usuń
  21. o muzyka, o zgrozo, też nie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też nie przepadam za weryfikacją obrazkową. Ile razy wpisywałam złe hasła? Mnóstwo:) Lubię za to poznawać innych blogerów, czytać o ich codziennym życiu i o tym, co ich pasjonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam częściej:) zawsze o północy nowy post:)

      Usuń
  23. Witaj czerwona filiżanko :) Blogi wciągają, nie da się ukryć. Na szczęście wymienionych przez Ciebie "grzechów" nie spotykam często, muzyczek też nie lubię, mam przeważnie wyłączone głośniki, więc trudno mnie nią zaskoczyć ;)
    Do weryfikacji obrazkowej się już przyzwyczaiłam ...
    Podziwiam, że masz przygotowane posty tyle czasu naprzód :) Ja rzeźbię swoje na bieżąco najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja też nie spotykam szczególnie często opisanych wyżej sytuacji:)) na szczęście.

      Usuń
  24. To, że bloggerki zapominają o rozdaniach też mnie denerwuje :/ i ta muzyka na blogach też :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "zapominanie" zwłaszcza gdy banerki są to świadectwo które sama o sobie wystawia sama blogerka.

      Usuń
  25. Gdy czytałam ten post, miałam wrażenie, jakbym sama była jego autorką :) Dodałabym jeszcze, że strasznie mnie denerwuje, gdy ktoś zaczyna pisać bloga, a potem na notkę trzeba czekać dwa miesiące :( Po co w takim razie w ogóle zaczyna?
    Dziękuję za odwiedziny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że tekst jest Ci bliski:) "porzucanie" blogów czy rzadsze notki akurat mogę zrozumieć nie każdemu starcza samodyscypliny, wytrwałości, tematów, czasem wykańczają hejterzy. Każdy jest inny i ma inną sytuację... to potrafię zrozumieć; niestety nie na wszystko mamy wpływ...

      Usuń
  26. W sumie nie napisala bym tego lepiej, tez mam taka mala obsesyjke z blogiem :)

    Jezeli chodzi o muzyke osobiscie tez wole zeby nie wyskakiwala mi na blogach, bo kazdy ma inny gust, nie mam nic do dodanie linku z piosenka na post bloga jednakze :)

    Weryfikacja obrazkowa czasem wkurza, zwlaszcza jak sie rozpisze a potem mam problem z odczytaniem obrazka, bo i takie 'killery' sie zdarzaja, nie potrzebnie raczej:)?

    W rozdaniach nie biore udzialu bo irytuje mnie to ze kazdy organizator tylko liczy na jak najwieksza ilosc 'like' na swoich social media,(ktore w wiekszosci i tak znikaja po konkursach) a ja zazwyczaj obserwuje jak mnie content zainteresuje:)

    Ok to by bylo na tyle :)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ja coś organizuję to żadnych lajków na innych portalach nie wymagam:) aktualnie zbieram i obmyślam nagrody bo chcę zrobić konkurs fotograficzny! A tak! Żeby było ciekawiej, coś innego:)

      Usuń
    2. Yyyy, a ja na ten przyklad nie prosze o lajki. I zawsze sie wywiazuje z"umowy". Monic nie uogolniaj wiec.

      Filizanko, ladny ten bannerek;)

      Usuń
  27. Też bardzo nie lubię, gdy muzyka włącza się na blogach i gdy czeka się na wyniki rozdania bardzo długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) te rzeczy bardzo skutecznie zniechęcają mnie. Najbardziej nie podawanie wyników.

      Usuń
  28. Mnie też irytuje muzyka, albo jakieś szlaczki lecące za kursorem, irytuje mnie ''obserwacja za obserwację?'' albo pisze ktoś komentarz i na końcu zostawia link do swojego bloga. Przecież z nicka można wejść, nie trzeba tak spamować...

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem w tym środowisku nowa, ale faktycznie widzę, że ludzie oferują "obs za obs". Trochę to przykre, bo wydaje mi się, że Twoje podejście jest zdrowe - obserwujemy to, co lubimy, co będziemy z chęcią czytać. Szkoda, że wśród tysiąca obserwatorów można znaleźć niewielu, których interesuje to, co piszemy. A przecież zależy nam na dobrym odbiorze, a nie na jego braku.
    Ale w sumie niech każdy robi takiego bloga, żeby odzwierciedlić swoją osobowość. Zawsze można z takiego bloga szybko uciec (na szczęście!), jeśli daleko nam do takiej osoby. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać: jestem zszokowana (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), że CODZIENNIE dodajesz tutaj posty i tak starannie to wszystko planujesz. Szacunek, od razu widać, że to kochasz! :)

      Usuń
    2. to prawda blog jest odzwierciedleniem jakimś danej osoby, jej części:)

      Usuń
  30. Mnie również irytują komentarze typu obserwacja za obserwację. Chcę to obserwuję, nie to nie.

    OdpowiedzUsuń
  31. nie czytałam komentarzy, żeby się nie sugerować.jeśli chodzi o muzykę, ja mam po prostu wyłączone głośniki, jak chcę posłuchać czegoś to włączam.
    przez całe lata pisałam systematycznie, nawet bardzo, potem mi przeszło.
    no i głupio mi komentować gdy wejdę na blog i nie mam co napisać. bo jak komentować "nic" albo coś co zupełnie mnie nie interesuje?
    szkoda, że nie mogę bywać na blogach tak często jak bym chciała. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla tego jest taka podpowiedź by wpis kończyć pytaniem by zachęcić do komentowania.

      Usuń
    2. wiesz, są tematy, które mi całkiem nie leżą. mam wpaść na bloga i napisać "byłam!"? trochę głupio....

      Usuń
    3. czasem też mam problem.... tym bardziej że w stopce zobowiązałam się odwiedzić komentatorkę:)

      Usuń
  32. Też nie przepadam za muzyką na blogach. Poza tym, że nie koniecznie gust autora musi pokrywać się z moim, to jeszcze nieraz mam otwartych kilka blogów na raz i jakby one wszystkie zaczęły nagle dźwięczeć, to chyba głowa by mi pękła. Weryfikacja też jest irytująca, część blogów chroni się tak przed spamem, ale jest też często spotykana na nowopowstałych blogach, gdyż jest ustawiona automatycznie w bloggerze i czasem początkujący o niej chyba nawet nie wiedzą. Sama, jak zaczynałam, to byłam kompletnie zielona i nie miałam pojęcia, że też ją mam włączoną. Dopiero jakaś dobra dusza zwróciła mi na to uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie upodobania muzyczne są różne a o gustach się nie dyskutuje:)

      Usuń
  33. Tez drażni mnie weryfikacja obrazkowa oraz muzyka na blogach ;/

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie weryfikacja obrazkowa nie zwalczyła spamu, więc ją wyłączyłam :P A muzyczka masakra....

    OdpowiedzUsuń
  35. dziękuję bardzo za cudowny komentarz!:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie czerwien, niebawem polnoc, czekamy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest, jest:)) zastanawiam się nad modyfikacją, dopisaniem czegoś.... hmmm...

      Usuń
  37. Ja też piszę posty do przodu, lubię to robić :) Jedynie czasami gdy mam coś ważnego do napisania to wtedy piszę na bieżąco, np. o odchudzaniu. Ja choćbym miała bardzo mało czasu to nie wyobrażam sobie nie dotryzmać obietnicy o roztrzygnięciu rozdania, to brak szacunku :/ O blogowym spamie nie wspomnę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozdania to wyjątkowa kwestia:) i znów muszę edytować posta:))

      Usuń
  38. Mogę się pod Twoim podpisać "rękami i nogami" bo zgadzam się z tym co piszesz zatem Twoje "lubię i odwrotnie" jest takie samo jak moje. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo trafne spostrzeżenia. Zostawianie wpisu pt. obserwacja za obserwację jest dla mnie totalnym brakiem szacunku dla osoby, którą się odwiedza.

    OdpowiedzUsuń
  40. Zgadzam się z tym, co napisałaś. Też niebawem napiszę o irytujących praktykach na niektórych blogach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!