Obserwatorzy

piątek, 21 listopada 2014

Sposób by ludziom żyło sie lepiej

Na walkę z bezrobociem przeznacza się ogromne pieniądze, zatrudnia urzędników którymi dziwnym zbiegiem okoliczności okazują się znajomi królika. Bezrobotni bez znajomości jedynie mogą dowiedzieć się o możliwościach, i z grubsza na tym się kończy.
Fantazja ułańska urzędników zaowocowała pomysłem odebrania bezrobotnym ubezpieczenia zdrowotnego, które jak łatwo się domyślić zaowocuje kolejnym polskim cudem jakim będzie spadek osób zarejestrowanych w PUPie, a tym samym spadnie bezrobocie!
Polska to niewątpliwie kraj cudów!


Walka z bezdomnością to między innymi swojsko brzmiąca „Emp@tia” czyli portal internetowy dla osób bezdomnych. Jakkolwiek kuriozalnie by to nie zabrzmiało pomysł zaowocował wzbogaceniem urzędników w elektronikę, zapewne nie byle jaką: laptopy, tablety… by urzędnik był gotowy przyjąć przez internet prośbę o pomoc… wszak nigdy nie wiadomo kiedy taka osoba bezdomna zdecyduje się maila napisać…


Ci co przyjdą osobiście, mogą liczyć na emocjonującą obsługę.


Ola mimo bólu gardła poszła na umówione spotkanie z pracownicą socjalną. Jako że pomieszczenie nie nadaje się do tego celu gdyż jest po prostu zbyt małe owszem jest mini stoliczek krzesełka, jest przepierzenie – imitacja poczekalni, toteż gdy Ola przyszła obsługująca klientkę pracownica MOPSu kazała jej wyjść. Ola wspomniała że jest na dworze zimno to pracownica wysłała ją do poczekalni w mieszczącej się nieopodal przychodni.
Pielęgniarki pytały Olę na kogo czeka to powiedziała – były zdumione. A z tego co Ola podsłuchała miał przyjść pacjent z chorobą bardzo zakaźną, Ola wyszła. Jeszcze mi dodatkowego gratisy w postaci ospy brakuje! Dość że już i tak kaszleć zaczynam a gardło boli. – myślała wychodząc.
Pozostało jej stanie na dworze. Gdy Paniusia się nagadała – co zajęło więcej niż 15 minut Ola weszła do pomieszczenia które kiedyś  było izolatką…. Pracownica kolejny raz ją wyprosiła zapraszając Pana który stał za nią.
Ola podziękowała i odeszła. W Centrum Interwencji Kryzysowej opowie jak ją MOPS przyjął. Tak to właśnie Pani psycholog interweniowała w sprawie Oli w Mopsie.

Aha! Dobrze że Ola zrezygnowała ze współpracy z właścicielką stoiska. W niedziele wieczorem dostała sms by przyszła na 7,30 do pracy. Rano padał deszcz, zapewne piątkowa sytuacja powtórzyła by się, wszak ten kto pracuje z tą Panią musi się liczyć…. Z nie jednym aspektem współpracy


44 komentarze:

  1. Dobrze napisałaś, Polska to kraj absurdów. A co do Twojego ostatniego wpisu o wyborach... To były chyba moje pierwsze i ostatnie :/. U mnie druga tura i trzeba wybrać pomiędzy złym a jeszcze gorszym. Pa-ra-no-ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się kogokolwiek nie wybierzesz efekt będzie ten sam lub prawie - bo jest od lat ta sama klika..... nie ma na kogo głosować...

      Usuń
    2. Macie rację, kto by nie wygrał lepiej nie będzie. Masakra i paranoja. Państwo nie powiem dla kogo i nie dziwię się że stąd ludzie uciekają. ;/

      Usuń
    3. a za granicą i tak nie ma tak różowo...

      Usuń
  2. Nie ma na co czekac, trzeba pakowac resztki dobytku i za wszelka cene stamtad uciekac...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, przedstawisz tylko jedną stronę medalu. Istnieje jeszcze druga, z którą - z racji wykonywanej pracy sama się spotykam. Przykład - koleżanka pracuje, sama wychowuje syna od najmłodszych lat. Mieszka w jednym pokoju na poddaszu, który dostała w ramach pomocy socjalnej i musiała sama wyremontować. Musiała na to zarobić. PRACUJE aby opłacić czynsz, rachunki, nakarmić dziecko PRACUJE... dziecko rośnie, koleżanka stara się o dodatkowy pokój, aby nie mieszkać razem z synem. Można dołączyć pokój z lokalu obok, który zajmuje BEZROBOTNY ALKOHOLIK wszczynający w całym domu awantury, leżący pijany na klatce... można go eksmitować... a nie, NIE MOŻNA - przecież ma opłacone rachunki! To nic, że te rachunki płaci za darmozjada OPS, że OPS przywozi darmozjadowi węgiel, który ten darmozjad wymienia na wódę! PRACUJĄCA matka z dzieckiem ma się dalej szarpać...
    Przykład nr 2 - po co pracować, jak można zająć się zrobieniem SZESNAŚCIORGA dzieci, z których przeżywa osiem, które dostają zasiłki, darmowe obiady, podręczniki, ubrania... które dostają darmowe baseny i wyprawkę na basen... a normalnie PRACUJĄCA matka z dzieckiem na basen nie pójdzie, bo ją nie stać... a ja dziecka nie urodzę, bo mnie nie stać - bo to ja utrzymuję całe stada bezrobotnych darmozjadów, którzy ze swojego bezrobocia uczynili wspaniały sposób na życie - w końcu i UCZCIWIE PRACUJĄCY zawsze ich utrzymają :/
    I taka jest druga strona medalu! I nie ma we mnie zgody na taki stan!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SZESNAŚCIORGA dzieci!?!?! to aż mi sie w głowie nie mieści. Bycie alkoholikiem to żaden przepis na cokolwiek... ale znajomości już tak.

      Usuń
  4. ja bym chciała spadać do anglii... koleżanka z roboty już tam jest i chwali sobie i atmosferę i kasę o wiele lepszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak kasa na pewno, koszty utrzymania spore ale i tak pewnie lepiej niż tu...

      Usuń
  5. oj kurczę szkoda,że to nie jest fikcja :/
    przyjemnego weekendu pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj!
    Aby Polska rosła w siłę.
    A ludzie dostali zytniej!
    Łuczek herbatki łykam...
    I zmykam.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  7. I jak tu optymistycznie patrzec na zycie przy takiej rzeczywistosci...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysłowość naszych urzędników nie zna granic. Aż się boję co jeszcze wymyślą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozdrawiam serdecznie.Miłego całego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  10. W głowie mi się to nie mieści. Nasz kraj to nadal bananowa republika.

    OdpowiedzUsuń
  11. Współczuć należy dziewczynie, ech co za czasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhhh...
      Mam nadzieje że dziś dostaniesz przesyłkę:))

      Usuń
  12. Polska rzeczywistość jest jak z filmu fantasty, niemożliwe a jednak się zdarza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przygotowuję się psychicznie by zobaczyć pewien filmik Wiplera czy jakoś tak...

      Usuń
  13. Ciężko jest, niestety wciąż zdarzają się takie sytuacje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm.. Smutne to ale zapewne często spotykane zjawisko...

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak słyszę na jakie bzdury nasi rządzący ekhm ekhm wydają kasę to mnie krew zalewa. Co z tego, że pojedynczo to są nieduże sumy w skali rocznego budżetu? Jakby to zebrać do kupy, wszystkie takie bzdurne wydatki to by pewnie się z kilka miliardów uzbierało rocznie, jak nie kilkanaście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bzdurne wydatki, smaczki, kawki, no ale to jest najważniejsze... a nagrody trzeba sobie przyznać...

      Usuń
  16. Polska to często jest kraj absurdów, ale niewątpliwie nie brak w tym wszystkim piękna. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Będzie nie na temat, bo absurdalna Polska wychodzi mi tyłkiem...

    Boska serduszkowa filiżanka <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Powoli tracę nadzieję, że w naszym ojczystym kraju będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tylko obiecują ale nic nie robią. A jak coś wymyślą to głupota
    Nie znoszę PO ,bo przez nich jest jeszcze gorzej.




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może ten kraj już skazany na porażkę?

      Usuń
  20. Właścicielka nie umie grafiku zrobić? Na ostatnią chwilę pracowników organizuje? Każdy ma własne życie i skoro nie był poinformowany wcześniej o pracy, mógł sobie co innego zaplanować: np wizytę u lekarza, dentysty, wyjazd do schorowanej babci na wieś, by jej pomóc itp... Nie samą pracą człowiek żyje, ale jak ktoś ma więcej forsy to już nikt i nic się nie liczy. Myślą, że wszyscy będą na ich gwizdnięcie.
    A co do MOPS-u... tak pracują urzędnicy we wszystkich placówkach. I nikt i nic się nie liczy, tylko to, co oni sobie planują.
    Ja właśnie opisałam u siebie jeszcze bardziej skrajny przypadek ludzkiej znieczulicy.
    Zapraszam na blog
    www.eremi.blog.onet.pl
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To że wieczorem organizuje sobie pracownika to jeszcze małe piwo; ale kazać komuś jechać na 6.30 by ok 6,40 napisać że dziś wolne, nie pracujemy to już przesada!
      Dobrze, że Ola zrezygnowała z tej pracy bo w poniedziałek znowu jechałaby na darmo....
      Co do MOPS to kazać czekać ludziom na mrozie... bo pomieszczenie sie nie nadaje - to o kpinę zakrawa!

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!