Obserwatorzy

środa, 3 czerwca 2015

Ekoa - czekoladowa pokusa - peeling do ciała

Możliwość przetestowania produktu tej marki wygrałam na jednym z blogów. Uradowana po dłuuugim namyśle wybrałam ten peeling… jeszcze tego samego dnia wysłałam maila z odpowiedzią.
To było to jakoś rok temu…wysłałam maila z danymi szybko, bo tego samego dnia.... i czekałam czekałam, czekałam i nic…wymiany mailowe też nie wiele zmieniały mijały miesiące… tak… miesiące gdzie nie działo się kompletnie nic blogerka nawet napisała mi że produktu nie dostanę… no ale jak to nie dostanę skoro wygrałam?!
Nie tu już nawet nie chodziło o produkt ale o fakt, dlaczego mam nie dostać czegoś co wygrałam… ostatecznie postanowiłam sama skontaktować się z firmą Pan powiedział bym wysłała maila, napisałam maila… i…. nic.
Dzwonię po raz drugi i…. ani przepraszam ani pocałuj mnie w dupe! Tylko proszę jeszcze raz napisać... napisałam. No i sie doczekałam...
Peeling wygrałam jakoś latem…. W moim domu zawitał po kupie maili, telefonach…. W styczniu. Do produktu miałam mieszane uczucia przez tę całą sytuacje…


Ciekawość jednak zwyciężyła… wzięłam pudełeczko do łapek, odkręciłam wieczko metalowe i ukazało się sreberko – dobrze zabezpieczone pomyślałam…

Powąchałam… i tak oto peeling został się moim towarzyszem… stał na wyciągnięcie ręki….a ja co jakiś czas otwierałam opakowanie by zamknąć oczy i rozkoszować sie zapachem… przywodzącym mi na myśl kokosanki czekoladowe… uwielbiam je… ten zapach… jejjjjj…. No miała być szczera opinia to proszę bardzo! Po prostu zapach bezbłędny! Jak wiecie jestem łasuchem...
No właśnie tylko jest to kosmetyk który wypadało by przetestować i tak właśnie wylądował ze mną pod prysznicem… ciekawe jesteście co dalej? zapraszam



Co mówi producent:

Sól + czekolada? Nie brzmi zachęcająco? To tylko smakowe złudzenie. Przedstawiamy Ci najbardziej apetyczny peeling jaki mogłabyś gdziekolwiek spotkać! Podniebienia nie ucieszysz, ale uszczęśliwisz swoje ciało i aromaterapią nakarmisz zmysły. Ten drobnoziarnisty peeling solny o apetycznym zapachu czekolady został zaprojektowany dla pełnego zapewnienia odżywczego, ujędrniające skórę działania. Peeling delikatnie oczyszcza i wygładza skórę, co zawdzięcza bocheńskiej soli jodowo-bromowej oraz proszkowi kakaowemu. To samo kakao pozwala zwalczać wolne rodniki, masło shea chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych, gliceryna gwarantuje utrzymanie optymalnego nawilżenia skóry. Olej jojoba zapobiega przesuszeniu skóry i chroni przed rozstępami, natomiast olej ze słodkich migdałów gwarantują zmiękczenie, nawilżenie i odmłodzenie skóry. Perfekcyjna kompozycja składnikowo - zapachowa to Twój krok w dobrym kierunku i świetny wybór dla Twojego domowego SPA. Łagodnie oczyści skórę i poprawi ukrwienie. Następnie przywróci optymalny poziom nawilżenia i ochroni przed czynnikami środowiskowymi, które mogą podrażniać skórę. Pozostawi delikatną warstwę aromatycznego olejku, dzięki czemu nie będziesz musiała nakładać po kąpieli kolejnego kosmetyku. Kosmetyk wystarczy na kilka zabiegów w Twoim prywatnym, zacisznym SPA z użyciem peelingu Czekoladowa Pokusa.

SPOSÓB UŻYCIA: Niewielką ilość peelingu nanieś na skórę i delikatnie masuj wilgotnymi dłońmi, a następnie zmyj ciepłą wodą.


INCI: Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis, Theoborma Cacao (Cocoa) Seed Powder, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Ecocert), Simmondsia Chinensis (Ecocert) Cera Alba, Parfum, BHT

konsystencja:



Konsystencja zbita stała, nakładanie szorstkie… i ten zapach… ścierak dobry zaliczyłabym go do tych mocniejszych ścieraków. Skóra po zabiegu jest gładka, nawilżona, i mięciutka… mogła by też bardziej pachnieć tym obłędnym zapachem. Dodam że może przeszkadzać tłusty filmik jaki pozostawia, dla mnie osobiście nie był to wielki problem ale na plus tego faktu nie poczytuję.

Plusy:
+ obłędny zapach czekoladowych kokosanek 
+ wygodne, stylowe opakowanie zabezpieczone sreberkiem dodatkowo
+ dobrze ściera: skóra jest delikatna, mięciutka
+ odżywia
+ dzięki wygodnemu opakowaniu możemy bez problemu wykorzystać jego zawartość do końca!
+ skład

Minusy:
- dostępność tylko przez Internet klik
- tłusty filmik
- cena 34,99

54 komentarze:

  1. Też miałam testować ten peeling jakiś rok temu, ale po dzis dzień nie dotarł;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę! Proponuje kontakt z tą firmą i przedstawienie sytuacji...

      Usuń
  2. Szkoda, że dostępny tylko przez Internet, bo nie robię zakupów w ten sposób nigdy. :D Zapach, konsystencja i działanie jednak baaaardzo kusi. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej za sam zapach bym brała! i nie używała tylko wdychała:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie wygląda...Jednak ja bym nie zapłaciła tyle za niego...Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czekoladowe zapachy kosmetykow- Skusilam sie nawet na czekoladowe perfumy- ale to akurat był niewypał:).
    O zesz jak ja nie lubie takich sytuacji! Jestem strasznie obrażalska i prymitywnie uprzedzająca sie więc po takich pierepałkach nie umiałabym byc obiektywna. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja potrfię odróżnić właściwości produktu od pewnych sytuacji, ale na koniec to właśnie one potrafią przeważyć i sprawić że nie kupię ponownie....
      Swoją drogą nie rozumiem po co robić akcje skoro sie potem nie robi wysyłek....

      Usuń
  6. Mam z tej serii balsam do ciała i bardzo lubię, więc wyobrażam sobie ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że z dostępnością jest taki problem. Z chęcią bym bowiem wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że ostatecznie po wielu perypetiach go dostałaś i wyszło na plus :) Mnie jednak zniechęca cena, trochę za drogo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnimi czasy wszystkie peelingi przygarniam z otwartymi ramionami ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie chciałabym go zjeść :) Bardzo lubię takie zapachy w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam taką nieprzyjemną sytuację z wygraną chyba 3-4 razy, w końcu nagród nie dostałam. Zdarza się, ale przykro sie robi. A ten peeling mnie niesamowicie kusi, lubię czekoladowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem po co robić cokolwiek skoro sie nie wysyła, są też akie co wyników nie podają...

      Usuń
  12. Bardzo ciekawy produkt, tym bardziej, jeśli posiada tyle fajnych plusów. Ja lubię robić zakupy w sklepach internetowych dlatego tez dostępność dla mnie nie jest problemem. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tłusty film to nic przy tym zapachu!
    Ale sytuacja zarówno z firmą, jak i blogerką nieciekawa :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmm, zapach musi być cudowny <3 Uwielbiam takie zapachy w okresie jesienno-zimowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. przez ten zapach bałabym się że to zjem hah :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że musiałaś się tyle nadenerwować... ale dobrze, że walczyłaś o swoje - jak widać było warto :)
    sama bym sobie raczej takiego peelingu nie kupiła, bo choć uwielbiam takie zapachy, to odstrasza mnie cena.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kuszący! Miałam inną wersję zapachową tego produktu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Firma ta sama sobie szkodzi takim zachowaniem i odstrasza klientów :)
    Ja też lubię takie smakowite kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przygoda malo przyjemna, ale peeling wyglada obłednie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kusiłaś mnie kochana i w końcu zakupiłam haha! :D Dla siebie i dla mamy na spóźniony dzień matki. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać czy sie sprawdzi:) mam nadzieje że tak:))

      Usuń
  21. Szukam własnie czegoś dobrego do peelingowania. Wygląda świetnie, chyba się skuszę;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!