Obserwatorzy

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Temat wakacyjny!

Problem stary jak świat. Ponoć zmniejszający się… lecz zdaniem moim: jeśli będą choć przypadki pojedyncze warto do tematu wracać, jako i ja wracam. Słonko świeci, urlopy u jednych w toku, inni z utęsknieniem liczą dni. Są tacy co jadąc autem wywalają pupila z jadącego auta, są tacy co przywiązują do drzewa i dalej w drogę… wakacje to okres gdzie do schronisk trafia więcej zwierząt… o ile przeżyją… bo pies wywalony z samochodu przy 


drodze zdezorientowany ma mniejsze szanse na przeżycie… i o ile go nie potrąci auto o ile przeżyje cały i zdrowy to w dalszym ciągu jest to dla niego trauma: gdzie dom, gdzie rodzina która tak bardzo kochała, troszczyła się…


Pies przywiązany do drzewa w lesie ma naprawdę małe szanse… właściwie szanse są proporcjonalne do częstotliwości z jaka uczęszczają w to miejsce ludzie dobrzy…



Rozumiem że można oddać psa, znaleźć mu nowy dom – super! Różnie się w życiu układa, wiele ogarniam. Ale pojąć nie mogę „ludzi” co na wakacje pozbywają się zwierzęcia a po nich biorą nowego!
Tu pisałam o alternatywnych sposobach klik

Są miejsca przyjazne psom lista ich powiększa się, więc warto się zainteresować.


52 komentarze:

  1. Ja niestety ze wzgledu na wielkość mojego burka jak wyjeżdżałam z cała rodzinką na wakacje zostawiłam osa w psim hotelu. Po powrocie pies był cały a i nawet nowe sztuczki umiał, a ci co prowadzili hotel nie mogli sie nadziwić co to za cud pies pod każdym wzgledem. Ale miło słucha się takich opini o własnym zwierzu od obcych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakim hoteliku? Domowym? Jasne że fajnei sie komplementów słucha:))

      Usuń
    2. Tak domowym. Gość ma hodowle psow ale zapomniałam rasy (podobne do bernardynow tyle że są one czarne podpalane) i na okres wakacji bierze max 3 psy do siebie i sie nimi opiekuje. Jest odpowiedzialny. Wymaga wszystkich szczepień, odrobaczenia i jak jest wsio ok bierze psa do siebie.

      Usuń
  2. Nie wiem jak można tak postępować, to nieludzkie! Zwłaszcza, że istnieje tyle innych rozwiązań, a ludzie idą na łatwiznę. :/ Traktują zwierze jak niepotrzebny przedmiot. Jest problem z tym kto ma się nim zająć? To najłatwiej jest pozbyć się go! Ech, jak tak można...

    OdpowiedzUsuń
  3. Najdziwniejsze dla mnie jest to, że osób pozbywających się zwierząt w czasie wakacyjnym jest sporo, ale jak przyjdzie co do czego, to nikt nie zna takiej osoby. Może czas lepiej przyglądać się rodzinie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki portalom społecznościowym chyba sie to powoli zaczyna odkręcać...

      Usuń
  4. Piekne pole do popisu dla klechow! Mogliby przeciez pogadac z ambony i milosci i szacunku dla braci mniejszych. Tyle tylko, ze im nie zalezy, wola potepiac w czambul ustawe antyprzemocowa i zwiazki partnerskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakież to oni mają pojęcie o szacunku? Jakieś miłości...

      Usuń
  5. Mieszkałam kiedyś w lesie. Szlam na spacer z dzieciaczkiem. Pchałam
    głeboki wózek. I wtedy go znalazłam. Był przywiązany do drzewa i oszalały ze strachu. Bal sie mnie a ja jego. W wielkiej obawie odwiązałam go od pnia i uciekliśmy. Ja w jedna, on w drugą stronę. Nazajutrz. Jadłam w kuchni sniadanie. Maz wyszedł na ganek. Za chwile otworzyl drzwi i powiedział - chyba ktos do ciebie:). No coz. Moj leśny kumpel czekał na mnie pod drzwiami. I został. Do końca swego zycia. Burek. Nigdy nie miałam bardziej oddanego psa. On mnie wybrał. Nawet jak to pisze, to mam łzy w oczach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też łezka sie zakręciła...przeznaczenie.... wzruszająca historia...

      Usuń
  6. Nie rozumiem jak można porzucić przyjaciela :/ Strasznie mnie poruszają takie tematy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba poruszać i maglować.... z nadzieją by dotarło...

      Usuń
  7. powinno się takich ludzi wiązać zamiast psów i porzucać. może by się czegoś nauczyli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ś jednostki które nigdy sie nie nauczą...

      Usuń
  8. Też tego nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem. Takich osobników stać na wakacje dla siebie, ale za hotelik dla zwierzęcia zapłacić to już nie, bo za drogo. Albo opiekunowi - to nie wchodzi w rachubę. Palanty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hoteliki nie są tak drogie... wiele osób nie wie...

      Usuń
  9. Płakać się chce, zwierzęta są takie bezbronne i takie ufne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba temat maglować... w kółko... niestety

      Usuń
  10. Nie wiem jak można tak robić, zwierzęta to nie zabawki.. coś okropnego...

    OdpowiedzUsuń
  11. wlasnie przeczytalam ze jacys ludzie zostawili psa na szczycie rysów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym słyszałam dzisiaj, masakra jak ludzie potrafią być bezmyślni. Sama mam dwa psy, nie do pomyślenia dla mnie by nie zabrać ich ze sobą na wakacje.

      Usuń
    2. dla tego wałkuje ten temat... może komuś da do myślenia...

      Usuń
  12. To jest straszne :( Tacy ludzie są...debilami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Także nie rozumiem jak można porzucić zwierzę dla wyjazdu wakacyjnego, to podlosc i tyle :@

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepraszam za wyrazenie...Ale dla mnie ludzie, ktorzy tak postepuja ze zwierzetami sa ch...mi i totalnym zerem...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ważny temat, który trzeba maglować do skutku! Aż niektórzy sobie wbiją w łepetyny, że to nie zabawka na chwilę i można ją zostawić na ten czas... ehh... ja moją najczęściej biorę ze sobą. Jedynie jak byłam 2 lata temu w górach, rodzice też wybyli nad morze, to pojechała na "wakacje" do moich chrzestnych, których zna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie z taką nadzieją o tym piszę...

      Usuń
    2. Tylko żeby to jeszcze do ludzi docierało... :/ Czasami ludzie mnie przerażają... tak jak ostatnio te dwa p****y, co psa podłączyli do prądu. Na szczęście jeden podzielił jego los i padł na serce... to jest okropne. Ja nie wiem co tacy i Ci co wyrzucają/oddają psy mają w głowach. Przecież taki zwierzaczek kocha często bardziej niż ludzie...

      Usuń
    3. Ehh... ludzie to najgorsze zwierzęta... a przynajmniej część z nich.

      Usuń
  16. Temat do maglowania w kółko aż zniknie z powierzchni ziemi ostatni który tak potraktuje zwierzę ! na szczęście coś się zmienia, kary są realne i coraz częściej prawo je egzekwuje. Warto mieć oczy szeroko otwarte na to co robią ludzie dookoła i nie bać się zgłaszać gdy widzimy że dzieje się źle.

    OdpowiedzUsuń
  17. temat bez końca, ale myślę że świadomość się podnosi :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałego tygodnia :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  18. to jest straszne,że ludzie zostawiają zwierzęta, przecież im serdusko pęka, aż się wzruszłam... :( Nigdy bym czegoś takiego nie robiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda dla tego trzeba o tym pisać i mówić... nie obrażać lecz uświadamiać... mówić może coś dotrze....

      Usuń
  19. Naszymi psami i kotem zawsze opiekują się nasi rodzice, gdy gdzieś wyjeżdżamy. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza.

    OdpowiedzUsuń
  20. od razu mam łzy w oczach jak patrzę na takie obrazki :( niektórzy naprawdę nie mają serca..
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń
  21. Serce sie kraje na sama myśl :(
    Ludzie potrafią być tak bezduszni
    Trzeba z tym walczyc

    OdpowiedzUsuń
  22. Serce mi pęka na samą myśl :( Najwyższy wymiar kary dawałabym takim zwyrodnialcom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhhh... trzeba wałkować temat mówic może coś dotrze... lepiej zapobiegać moim zdaniem

      Usuń
  23. Dla mnie takie zachowania są niepojęte, ale niektórzy są naprawdę okrutni wobec zwierząt;sama mam psa , którego ktoś chyba wyrzucił , nie wiem ale był bardzo przestraszony jak znalazłam go pod koparką na naszym podwórku, to było 3 lata temu , a teraz Tobek ma się dobrze i mieszka sobie z nami ze sporą gromadą kotów , które ciągle podkradają mi jedzenie z miski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po co tacy ludzie w ogóle mają zwierzęta... przecież to nie jest obowiązek a skoro zwierz koliduje to nie powinni go mieć.
      Dobrze że Tobek znalazł dom:) i z kotami sie jakoś dogaduje:))

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!