Obserwatorzy

piątek, 5 czerwca 2015

Vagisil - płyn do higieny intymnej

Ten płyn do higieny intymnej kupiłam za punkty Lifestyle i jeden grosz w Super Pharm. Nabyłam bo potrzebowałam, oprócz odświeżenia, oczyszczenia wymagam od płynu do intymnej więcej… czy ten produkt podołał stawianym przed nim zadaniom? 


Co mówi producent:

Wiedziałaś, że menstruacja, menopauza, seks, a nawet środki myjące i piorące mogą negatywnie wpływać na pH pochwy? Vagisil Płyn do higieny intymnej o zbilansowanym pH pomaga utrzymać zdrowy odczyn okolic intymnych. Stosuj go codziennie jako pomoc w utrzymaniu prawidłowego pH. Zdrowe pH pomaga utrzymać zdrowie pochwy.

Testowany ginekologicznie
Testowany klinicznie
Nie zawiera barwników ani parabenów
Delikatny dla wrażliwej skóry
Hipoalergiczny Lekki i świeży zapach

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Beatine, Glycerin, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Lauryl Glucoside, Aloe Barbadensis Extract, Coco-Glucoside, Gliceryl Oleate, Benzethonium Chloride, Chamomilla Recutita Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Tocopheryl Acetate, Poliquaternium-10, Phenoxyethanol, Parfum, Lactic Acid, Methylisothiazolinone, Propylene Glycol, Sodium Chloride, Citric Acid.źródło



Działanie: Stworzony specjalnie do codziennej pielęgnacji intymnej. Oczyszcza bardzo troskliwie i wspiera naturalne funkcje ochronne.
Wyciąg z rumianku – działa przeciwzapalnie
Witamina E – działa łagodząco
Aloes – nawilża skórę
Kwas mlekowy i kwas cytrynowy – pomaga utrzymać prawidłowe pH
Wskazania Intymna pielęgnacja specjalnie skierowana na równowagę pH jest szczególnie wskazana np. w przypadku stresu fizycznego lub emocjonalnego, stosowania konserwantów, aktywności seksualnej, terapii medycznych.

Moja opinia:
Płyn zamknięty jest w białej butelce zamykanej na klik o pojemności 250 ml. Opakowanie nie jest przezroczyste co może być dla niektórych minusem z uwagi na to że nie możemy zobaczyć ile produktu zostało. Minusem może być także brak pompki, jednak nie dla mnie, mi jest to obojętne. Konsystencja produktu była dość rzadka ale nie przeciekająca przez palce.

Zapach miał taką nutkę kojarzącą mi się z jabłkiem. Żel mył, normalizował… robił co do niego należy i mile go wspominam. Używałam tego żelu w miesiącach zimowych gdzie nie mam większych problemów z otarciami… a to co zdarzało się podczas użytkowania produkt dobrze radził sobie. Ogólnie jestem zadowolona z tego produktu i nawet jestem skłonna powtórzyć zakup. Jeśli będę miała możliwość nabycia go za grosz to się ani chwili nie zawaham hehe. 

38 komentarzy:

  1. tylko szkoda, że nie ma pompki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Od lat używam emulsji Lactacyd i już raczej nie szukam jego zamienników.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mydełko bambino używam do tych rejonów od lat:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie, patrząc na skład, to nie wyróżnia się wcale od innych tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że mnie zainteresowałaś. Może warto byłoby zmienić..

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy płyn muszę się mu przyjrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powinnam zainwestować w coś takiego, ciekawy produkt. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. dobry płyn do higieny intymnej to podstawa :) ciekawe ile kosztuje ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tam była naklejka 13,99 a ja za grossz kupiłam i ileś punktów lifestyle

      Usuń
  9. U mnie z żelami do higieny intymnej jest nieco problem, bo w większości podrażniają mnie. Zazwyczaj sięgam po Lactacyd :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  10. Brak pompki można wybaczyć skoro się sprawdza :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jednak nie eksperymentuje i zostaje z Ziają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam, ale chcę mieć!

    OdpowiedzUsuń
  13. Od lat uzywam Ziaji, ale warto wiedzieć i o tym kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z kwasem laktobionowym miałam kilka razy płyn i mile wspominam

      Usuń
  14. Nigdy się z nim nie spotkałam, ale mogłabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie widziałam go wcześniej. Jestem wierna Lactacydowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi chyba zostala ostatnia buteleczka płynu z avonu, a poźniej wyprobuję coś innego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!