sobota, 22 listopada 2025

Gehwol Fusskraft Blau

Dziś o produkcie który otrzymałam do testowania, w międzyczasie zmienił on nieco opakowanie, co jak i dlaczego poniżej, może zacznę od cytatu o firmie: "Firma Miralex Sp. z o.o. od 1 sierpnia 2003 r. jest wyłącznym przedstawicielem na terenie Polski niemieckiej firmy Eduard Gerlach GmbH, która od ponad stu lat produkuje profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji stóp z serii Gehwol oraz specjalistyczny sprzęt do wyposażenia gabinetów kosmetycznych dla specjalistów pielęgnacji stóp – Gerlach Technik". Klik

Ponad stuletnie doświadczenie to jest coś co zobowiązuje, dbać o stopy wato nie tylko latem gdy je eksponujemy. Ja nie lubię smarować stóp i dłoni, od produktu oczekuję że będzie się szybko wchłaniał i dobrze działał, a jak to jest z maską do stóp?




Maska ma za zadanie odżywić suchą i popękaną skórę stóp. Obiecywane efekty na skórze:

- wygładzenie
- uelastycznienie
- sprężystość


Składniki aktywne: 

lanolina - natłuszcza, wspomaga gojenie ran

mocznik - ma działanie nawilżające lub w większych stężeniach złuszczające 

wyciąg z rozmarynu- działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie 

wyciąg z sosny górskiej - odświeża

wyciąg z lawendy - łagodzi, odświeża i przyśpiesza regenerację tkanek

kamfora - przeciwbakteryjnie

eukaliptus - antyseptycznie i odświeżająco



Konsystencja: 


Moja opinia... 

Przyznam że nie lubię smarować ani dłoni ani stóp, stąd w międzyczasie produkt zmienił opakowanie, wygląda ono tak:
Ja odniosę się do produktu który dostałam do testów. Mazidło jest w ładnym słoiczku, pachnie dość intensywnie ziołowo drzewnie. Po odkręceniu  wieczka ukazuje sie sreberko które prawdę powie czy ktoś maczał paluchy... 
Tubka była by praktyczniejsza piszę to z perspektywy kogoś kto ma dłuższe paznokcie. Mazidło nakłada na noc. Krem dobrze i łatwo sie rozsmarowuje, po aplikacji nakładam skarpetki i idę spać. Rano skóra jest bardziej wygładzona, elastyczna i odżywiona. Jest zapach i większa świeżość. Moje pięty nie są popękane i ciężko mi określić jak z takim zadaniem poradziłby sobie ten produkt. Jeśli chodzi o moje potrzeby to Gehwol Fusskraft Blau spisuje sie dobrze.

Za możliwość przetestowania dziękuje marce gehwol.pl




14 komentarzy:

  1. Stosuję ten krem od wakacji i bardzo dobrze się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A to mnie zdziwiłaś? Nie lubisz smarować dłoni i stóp? Jestem w szoku! Ja uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię efekt po smarowaniu, ale samo smarowanie stóp niekoniecznie, może dlatego brakuje mi systematyczności. Izabela Bookendorfina

      Usuń
  4. Pierwszy raz stykam się z tym produktem, a chętnie zwrócę na niego uwagę. Izabela Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam smarować sobie dłonie. Szczególnie, że w pracy biurowej po przewracaniu wszystkich papierów są strasznie szorstkie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie przepadam za smarowaniem dłoni i stóp i robię to tylko wtedy, kiedy już naprawdę muszę - ale jakiś specyfik przeznaczony do tego celu zawsze warto mieć w łazience.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, moja sucha i wrażliwa skóra potrzebuje doładowania kremowego, czasem nawet turbo, zwłaszcza jesienią i zimą, dlatego chętnie korzystam z kosmetyków zapewniających większy komfort dłoniom. Izabela Bookendorfina

      Usuń
  7. Mam tendencję do pękających pięt i suchej skóry, dlatego smaruję stopy codziennie. Ten produkt oczywiście znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tym problemem to chyba każda z nas walczy co roku - suche pięty i suche dłonie ... zawsze wtedy przypominam sobie o kremach i smaruje codziennie

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego produktu, ale zachęciłaś mnie - muszę go poszukać

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi jak skuteczna, solidna pielęgnacja stóp – prosto, intensywnie i z realnym efektem następnego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Musi naprawdę pięknie pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie dostawać różne ciekawe produkty do testowania

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!