Słyszałam że warto kolekcjonować te dobre chwile, wspomnienia, przypominanie sobie tego co pozytywne potrafi poprawić nastrój, no to sobie powspominam dobre chwile ale też pojawią sie produkty które polubiłam, zapraszam:
1) Najmocniejszą chwilą była ta gdy po tygodniach bycia osobą leżącą zaczęłam chodzić, sama bez pomocy, oj były łzy szczęścia!
2) Szczęśliwy traf po wyjściu ze szpitala miałam (dużo wcześniej) umówioną wizytę u neurolog. Od specjalistki dostałam skierowanie na oddział na rehabilitacje.
3) Za miesiąc już byłam w szpitalu w Zamościu. Mega duża życzliwość personelu!
4) Sera do twarzy jedno z witaminą C drugie z witaminą E.
5) Ogniska, jedzenie na świeżym powietrzu.
6) Pobyt na Podlasiu miał swoje plusy: spało się tam słodko, leśne zakątki urokliwe mega przyjemnie było spacerować, na początku samej potem pojawił się Ł@. No lepiej w towarzystwie bo bezpieczniej, pamiętam jak miałam zawrót głowy i bym się przewróciła, na szczęście dzięki Ł@ nie upadłam, czuję mega wdzięczność że był. Gdybym sę przewróciła mogło by być nieciekawie.
7) Karwia, zachód słońca, spacer z Ł@ po plaży to były miłe chwile. Cieszę się że nawet sama bez pomocy mogłam po plaży spacerować.
8)Teatr. Spacer po tarasie widokowym, zachód słońca...
9) Kaszëbsczi Mech woda perfumowana, radość że sobie kupiłam... zapach w sam raz na ciepłe dni!
Nuty głowy:
Daglezja, grejpfrut, bergamota, cytryna, pomarańcza
Nuty serca:
Trawa, pieprz, tabaka, tytoń, skóra, dzikie kwiaty
Nuty bazy:
Mech, nuty drzewne, nuty animalistyczne, piżmo
10) Wycieczka do Elbląga
11) Wizyta w Galeri El
12) Space w deszczu - jak ja o tym marzyłam. Spacer w deszczu po lesie jest cudowny! Ten nad morzem też ma coś w sobie.
13) Jakiś szczęśliwy traf do fizjoterapii, była szpitalna, domowa (pomiędzy) i ambulatoryjna.
Były spacery.
14) Miłe chwile zadumy.
15) Nauczyłam się bić zupy. Sama wymyślałam...
16) Spektakl w Teatrze Horzycy "Czarna Ręka, Zsiadłe Mleko", mimo ze staram się oglądać spektakle, to ten pokazał że magia teatru jest ogromna i że nie wiadomo kiedy i czym może zaskoczyć.
17) Serniki u Lenkiewicza w Toruniu...
18) Barszczyk w Piccolo - pyszota. Ta zapiekanka też spoko, ale barszczyk....
19) To że udało się szybciej dostać do hematologa. Spacery po Toruniu, no miłe:)
20) Maseczka oczyszczająca z Isany, dobra i tania
21) Dermedic Oilage olejowy syndet do mycia twarzy, świetnie oczyszcza, rewelacyjnie usówa makijaż!
22) te gacie bezszwowe... wydawały mi sie za drogie więc sobie odmawiałam....no ale w końcu sie skusiłam
23) Wafelki z masą piankową- to uzależnia!
24) Wosk do kominka z Pepco, waniliowy - rewelka! Mógłby pachnieć dłużej...
25) W końcu kupiłam sobie lampkę solną - tworzy taki miły kojący klimat.
To chyba tyle, no to co? Łapiemy kolejne miłe w 2026 roku? Oby ich jak najwięcej było.
A Ciebie co najbardziej ucieszyło w 2026 rku?
Pięknie napisane, takie kolekcjonowanie dobrych chwil ma ogromną moc. Dobrze widzieć, że cieszysz się tymi wszystkimi momentami. Ja też bardzo lubię jedzenie z ogniska, ma swój klimat. Twoja lampa solna wygląda bardzo kojąco, a mi samej marzy się ostatnio zakup takiej lampy do domu, żeby stworzyć w środku podobny nastrój. Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuńSporo było tych dobrych chwil. I o nich należy pamiętać!
OdpowiedzUsuńWarto skupiać się na dobrych momentach. One budują naszą równowagę psychiczną.
OdpowiedzUsuńKocham chwile wyłapane w ciągu dnia, nawet krótkie wypady w otoczenie przyrody, to ładuje moje życiowe akumulatory. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńWcale mnie nie dziwią te łzy szczęścia, wręcz przeciwnie. Wszystkiego dobrego dla Ciebie!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie jestem zdania, że warto kolekcjonować dobre wspomnienia!
OdpowiedzUsuńŚwietna kolekcja dobrych chwil - tak, bardzo warto je kolekcjonować.
OdpowiedzUsuńP.S. Rany, jakie cudne te gacie. :)
Uważam, że kolekcjonowania małych chwil i przyjemności jest ważne, bo zdarzają się częściej i mogą poprawiać humor. Spektakularne pozytywne wydarzenia są rzadkie w naszym życiu, ale radość z tego, że się otworzyło oczy, świeci słońce i można nad morzem wypić kawę i zjeść coś słodkiego - bezcenne chwile!
OdpowiedzUsuńWidzę, że w 2025 roku nie próżnowałaś. Zgadzam się, że dobre wspomnienia warto pielęgnować i wracać do nich w trudniejszych momentach.
OdpowiedzUsuńLampki solnej jeszcze nie mam, ale przymierzam się, aby kupić. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuń