środa, 4 lutego 2026

Przyjemności, ulubieńcy stycznia

 


Jak tam nastroje? Mam nadzieje że wszystko ok. Mi mróz dokucza, z nadzieją wyglądam cieplejszych dni. Wiem że zimą zimno, ale już by mogło się ocieplić. Byłam u kardiologa wyniki dobre. Za miesiąc będę miała holtera EKG. 
Byłam w informacji w tym centrum handlowym. Moja czapka tam na mnie czekała. Mega się cieszę z odzyskania nakrycia głowy...
Dziś chciałam powspominać to co fajne było w styczniu, zapraszam

Na początek kosmetycznie:


1) Isana maska do włosów o zapachu wiśni, argonowa wersja też fajna była. Czasem gdzieś widuję i inne wersje a w sieciowych drogeriach głównie argan króluje... może sie kiedyś uda, nie wiem...
2) Liq cc serum z witaminą C 
3) Glove & Shine body lotion. Lubię go za nawilżenie, i dodanie nieco blasku skórze
4) Sielanka pianka do mycia twarzy, tania, ładnie pachnie i myje dobrze.

5) Five Finger Death Punch - Wrong Side Of Heaven


6) Wyniki badań, że nie mam problemów hematologicznych. 

7) Pierniki z chałwą, mniam!

8) Byłam w teatrze na spektaklu: "Dziewczyna która podeptała chleb"

źródłografiki


9) Spacery po Brzeźnie


10) Zdjęcie które udało mi sie zrobić




12)  Mleczne czekoladki z orzechami laskowymi


13) Pizza, taka jak lubię najbardziej - cztery sery i mięsny dodatek, tutaj boczek.



14) Przypadkiem w Aldi trafiłam galaretki Emix zwłaszcza pomarańczowa bardzo mi zasmakowała. Kisiel Lucato to też produkt Emix.  Niestety jak to bywa w tamtym dyskoncie to tylko "akcja"( produkt pojawia sie  znika).... Na szczęście okazało się że w Dino są w stałej sprzedaży, kupiłam też budyń inne smaki galaretek... smaczny taki bardziej kremowy, nie drogie te produkty a bardzo smaczne i nie drogie, mam nadzieje że sie nie popsują jak ludzie odkryją że są dobre... Pamiętam kiełbasę marski "Sława" chyba... mama ją kilka lat temu odkryła - no hit. Dziś niestety jest bardziej tłusta... no tak to bywa.


15) Bluzo sukienka, niestety w kolorze zielonym, no nie przepadam za nim. No ale wygodne to, takie wiosennie - cieplejsze dni przybywajcie! Prawie nowa rzecz kupiona za 3 pln...


16) Gorąca herbatka z cytryną w przerwie spaceru po Brzeźnie...z tego zimna to nawet telefon wariuje.


17) A zapomniałabym o barszczyku w Piccolo w Toruniu. No i ta cena 4,50 - rewelka!


To ba tyle dobrego, miłego dnia!

11 komentarzy:

  1. Dobre wiadomości od lekarza to podstawa, więc świetnie, że wyniki są pomyślne. Brzeźno zimą wygląda bardzo ładnie na Twoich zdjęciach, a pizza z boczkiem po takim spacerze to idealny wybór. Oby luty był równie udany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierniki z chałwą muszą być przepyszne. Mniam mniam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gorąca herbatka po spacerze to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten zielony kolor jest!
    Najlepsze w styczniu to te wyniki hematologiczne chyba jednak :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze to dobre wieści od lekarza :) potwierdzam, że Piccolo super, tak jak i pierniki z chałwą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widoki zimą piękne ale czekam już na wiosnę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie marnowałaś czasu. Ja w styczniu też całkiem sporo robiłam, ale mam wrażenie, że to był wyjątkowo długi miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie styczeń również wypełniony różnorodnymi zajęciami. Sporo pracy, trochę relaksu, dużo pasji. Izabela Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Zycze Ci rowniez ciekawych przyjemnosci na luty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszności pokazujesz , aż mi się jeść zachciało :-))) Nie cierpię zimy.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!