piątek, 20 lutego 2026

Wycieczka do Brzeźna

 Lód jakoś odpuszcza, minimalnie ale jednak, niby ma sie ocieplić, o ile będzie to widzę oczami wyobraźni pluchę... 

Byłam u reumatolog i z tych wyników robionych u hematolog coś znalazła, niby nic niepokojącego ale jednak będziemy się spotykać, a już myślałam że to ostatnie spotkanie...

Pojechałam sobie do Brzeźna zobaczyć zamarznięte molo, wcześniej obeszłam sklepiki i ruszyłam...

Swoją drogą to wczoraj też byłam w Brzeźnie, ale pogoda nie sprzyjała to jeszcze mogłabym przeżyć ale koszmarnie oblodzone było, padały płatki śniegu więc w połowie drogi skapitulowałam. Zdjęć nie robiłam z uwagi na pogodę, dziś wstawiam robione w ładniejszą pogodę, zapraszam:



Polowałam na fale, co prawda były lepsze ale udało mi się taką uchwycić


Kaczki i mewy pływają sobie... 



Tu coś nieco lepiej wodne ptactwo widać 




Tak, nawet tu można spotkać gołębia...


Sporo osób przewijało sie z aparatami w celu uwiecznienia tych okoliczności przyrody...


To białe to nie piasek a śnieg  lód...
Polowałam na co lepsze fale... 


Cienie pod molo, schody, sople...


Zimno, fotki porobione... piasek na plaży śliski więc ile sie dało starałam się iść pod molo gdzie był normalny piasek... 


Tu ładnie zadbane, bezpiecznie, tak było...


Lew Hewelion zaprasza na molo, widok plaży gdzie zamiast piasku śnieg i lód...


Pogoda ładna była...
Widać spacerowicze stąpają po lodzie, ciekawe spoglądać z tamtej perspektywy, ale czy warto ryzykować, no ponoć lód gruby.... 


Ja nie podejmowałam ryzyka patrząc z góry, z molo, bezpieczniej zdecydowanie..


No i to koniec wycieczki,trzeba wracać. Sprawy oszczędnościowe powstrzymały mnie przed wejściem na herbatę. Za to tanio obiadek można zjeść zakupiony w Lewiatanie za pierogi ze szpinakiem zapłaciłam około 7 pln no jadalne były, wczoraj kupiłam z mięsem wyszło 8 z groszami, no nie dobre były. Wiadomo jakieś lokale są otwarte ale tu budżetowo...


W drogerii kupiłam wczoraj trochę maseczek, szampon. W Pepco kupiłam sobie ten kubek, mam sporo kubków ale ten jakoś mnie zauroczył...

Dobra, to już na tyle bo sie rozpisała.... miłego piątku! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!