Kolejny wtorek, kolejny zwierzak który poleca się uwadze. Dziś sunia w typie buldoga angielskiego, zapraszam:
Mumu to ok. 4-letnia sunia w typie buldoga angielskiego. Aparatka jakich mało! Pierdzioch, leniwiec i kanapowiec, 100% uroku i buldoga w buldogu! Dała nam się poznać jako fajna przedstawicielka tej trudnej jakby nie było rasy. Mumu ma swój charakter, ale przede wszystkim jest leniwa! Gimnastykę, jaką uprawia to głownie sadzanie swych 4 liter wygodnie na poduchach. Dlatego poszukiwany dom, który ma kanapę i dużo poduszek. Na spacer trzeba ją namawiać i przekonywać. Ale panna trzyma wzorowo czystość, więc tu nowy dom może być spokojny i iść do pracy pracować na chrupki. A te potrzebne są dla Mumu specjalne, bowiem jest alergiczką. Mumu mieszka u nas w DT z innymi psami i dzieckiem. Z psami początkowo musiała nawiązać pakt o nieagresji, ale nie było to wymagające ani trudne. Do kotów nie sprawdzaliśmy. Z dzieckiem daje radę, głównie nie widzi go z poziomu kanapy, bo jej poduszka zasłania. W aucie daje radę podróżować. A podróże będą, np. do weta. Przed Mumu sterylizacja (obecnie ma karencję po cieczce), być może korekta podniebienia (nie sprawdziliśmy jeszcze BOAS). Kochani, jeśli ktoś z Was szuka anglika do adopcji, lubi mieć w portfelu mniej niż więcej, liczy się z potrzebą zabiegów chirurgicznych i chce adoptować tą królową życia to zapraszamy do złożenia ankiety. Mumu obecnie mieszka w DT pod Grójcem.
Kontakt w sprawie adopcji: adopcje.fundacjaast@gmail.com

Oby szybko znalazła kochający i szczęśliwy dom, który zaopiekuje się nią tak, jak tego najbardziej potrzebuję.
OdpowiedzUsuńJakie piękne umaszczenie. Cudna psinka.
OdpowiedzUsuńOpis zbędny. Wystarczyłby sam początek: Buldog :-) A skoro buldog to wiadomo, że pierdzioch, leniwiec i skarbonka bez dna bo to ciągle coś sobie psuje xD
OdpowiedzUsuńNie powiem, że Mumu piękna, bo przyszło jej żyć jako buldog w końcu.... ale jest UROCZA! I po oczkach widać, że kochana.
Czy podobają mi się buldogi? Nie... Czy chciałabym mieć buldoga? Nie. Czy adoptowałabym Mumu, gdybym mogła? Hell yeah!
Jaka słodka, oby szybko znalazła kochająca rodzinę.
OdpowiedzUsuńJest to, niestety, przykład pieska przerasowionego, który cierpi na wiele schorzeń i nie będzie zbyt długo żyć. Współczuję, ale nie wzięłabym. Wolałabym kundelka.
OdpowiedzUsuńPiękny i uroczy piesek . Mam nadzieję, że będzie zdrowy i znajdzie dom
OdpowiedzUsuńPowodzenia w znalezieniu domu!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńJaki uroczy - mam nadzieje, ze szybko znajdzie rodzine
OdpowiedzUsuńTylko raz w życiu miałam rasowego psa i to dlatego ,że był służbowy, buldog to specyficzna rasa , raczej dla miłośników :-)
OdpowiedzUsuńNa pewno ktoś będzie zainteresowany... :) nigdy nie miałam psa i nie chcialabym mieć ;)
OdpowiedzUsuńNo cóż, nie napiszę, że słodziak, bo raczej nie spełnia moich estetycznych kryteriów, ale życzę jej pięknego miejsca i pięknych opiekuńczych ludzi.
OdpowiedzUsuńMiałam w poprzednim domu kota i psa i było super, teraz nie mam odwagi na czworonoga. To ogromna odpowiedzialność. Mam rybki w stawie.
Pozdrawiam Cię serdecznie, Filiżanko.
Na pewno ktoś go pokocha, oby tak się stało.
OdpowiedzUsuń