Obserwatorzy

wtorek, 28 czerwca 2016

Tych butów bym na pewno nie założyła - czyli jedne z najdziwniejszych straszniejszych butów...







































żródło więcej klik

94 komentarze:

  1. Lady Gaga byłaby zachwycona :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet z filiżanką są :D hihi ze szminką też :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Te białe i ze szminką są ciekawe i pewnie nie bałab się w nich pokazać. Pozostałe ładnie za szkłem by wyglądały w gablotce.

    OdpowiedzUsuń
  4. przerażające! ;) niedawno gdzieś widziałam buty wyglądające jak stopy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany ile tego znalazłaś :)
    Niektóre są zabawne (np. aligatory), niestety większość jest po prostu brzydka

    OdpowiedzUsuń
  6. Na niektóre patrzeć nie idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeczywiście też bym ich nie założyła. buty powinny podkreślać nasze nogi i być wygodne a nie dziwaczne

    OdpowiedzUsuń
  8. Buty dla Lady Gagi :) Generalnie - paskudne

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Myślę że to raczej artystyczne dzieła niż użytkowe przedmioty

      Usuń
  10. Ależ ktoś musi mieć wyobraźnie żeby coś takiego wymyślać..

    OdpowiedzUsuń
  11. przecieram oczy ze zdumienia :D hahahahahahaah

    OdpowiedzUsuń
  12. Straszne. Niektóre wręcz upiorne ;) jak dobrze, że niezbyt często można spotkać takie na ulicach. Ach ta ludzka wyobraźnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te buty są naprawdę okropne, nie ubrałabym żadnych.

    OdpowiedzUsuń
  14. Buty jak kopyta konia wygrywają moim zdaniem :D Ale trzeba mieć fantazję, żeby wymyślać oraz stworzyć takie odbiegające od przyjętych schematów buciki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skąd Ty wynalazłaś tyle dziwaków? Ble, okropne są. Te buty kopyta wręcz odpychające. A te z parasolką i tak pewnie by nie chroniły przed deszczem ;) Pozdrowionka serdeczne :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niektóre może i są jeszcze do przeżycia, ale nie, nie wyobrażam sobie chodzenia w czymś takim.

    OdpowiedzUsuń
  17. matko, czego to nie wymyślą... też bym ich nie założyła :p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie buty by założyć to trzeba mieć odwagę, i być masochistą :)

      Usuń
  18. Tym butom mówię stanowcze nie. Ciekawe ile bym przeszła, żeby sobie nóg nie połamać???

    OdpowiedzUsuń
  19. O Matko! I w tym ktoś chodzi? Może na jakiś bal przebierańców buty by się nadały o ile są wygodne ale nie wyglądają na takie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam że butki są stworzone do podziwiania bo widzę że do praktycznych to one nie należą

      Usuń
  20. Paskudne. One chyba są zrobione na potrzeby artystyczne, bo chyba nikt w takich by nie chodził.

    OdpowiedzUsuń
  21. Śmieszne :) Też bym takich nie założyła...

    OdpowiedzUsuń
  22. Śmieszne :) Też bym takich nie założyła...

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm mysle, że takie dziwne buty to i ja bym wymyśliła ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Okropne, ale z drugiej strony dla Lady Gagi idealne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może już ma którąś parę w swej kolekcji:)

      Usuń
  25. wow :) kilka nawet nie sie spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale są nawet z filiżanką;) Gdyby była czerwona to może byś się skusiła?;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, ja mam swoją czerwoną i jestem zadowolona:)

      Usuń
  27. Włochate buty i z parasolką rządzą :D Czego to ludzie nie wymyślą :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Co za szkaradztwa. Też bym ich nie założyła.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  29. Czego to ludzie nie wymyślą.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi się kilka par podoba :) Może nie na co dzień, ale do zdjęc - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super te buty są :) Tez bym ich nie założyła, ale jest na co popatrzeć to są arcydzieła 😊

    OdpowiedzUsuń
  32. Przedziwne to prawda, ale moim zdaniem większość to małe dzieła sztuki:) a sztuki raczej na codzień się nie nosi hahahaha. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie na nowy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Obcas pomadka do ust fajne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!