Obserwatorzy

piątek, 16 grudnia 2016

Siemię lniane:)

Produkt otrzymałam w ramach współpracy z bioindygo.pl. Kilogramowe opakowanie tego dobra kosztuje jedyne 7,87 klik

Siemię lniane - ziarenka lnu zwyczajnego sa wyjątkowym często zapominanym cudem natury ktory stosować można naprawdę na wiele sposobów oto fakty rozmaite na temat cudownych ziarenek. Ciekawostki, fakty zastosowania wyszukałam w internecie, poniżej znajdziesz źródełka:

1) popularne w medycynie natualnej
2) działa osłaniająco.
3) ma zastosowanie w przeciwstawnych objawach.... na przykład biegunka i zaparcie
4) Ceniony w nieżytach i nadkwasotach, a nawet owrzodzeniach
5) obniża poziom tzw. złego (LDL)
6) Siemię ma największą zawartość lignanów wśród żywności
7) zalecany jest jako środek wspomagający w profilaktyce nowotworowej.
8) Spożycie 30 g zmielonego siemienia dziennie spowodowało po miesiącu spadek o połowę tempa podziałów komórek nowotworowych raka prostaty
9) zwiększa wilgotność śluzówki
10) dla tego stosuje się je przy suchym kaszlu
11) pomaga osobom które pracują głosem - śpiewacy, pracownicy call center, aktorzy
12) Prażone siemię lniane stosowane było, zwłaszcza w okresie postu, do okraszania ziemniaków.
13) z siemienia lnianego można robić odżywkę do włosów nawilżającą
14) z siemienia lnianego można robić naturalny żel do włosów
15) można podawać zwierzakom do karmy by zapobiegać zaparciom
16) zwiera dużo błonnika


17) kisiel z siemienia lnianego wzmacnia paznokcie wystarczy moczyć je w nim - wystarczy kilka zabiegów po 16 minut źródło
18) zawiera magnez, wapń, żelazo i cynk.
19) jest dobrym źródłem lecytyny (pomaga wzmocnić koncentrację i usprawnia pamięć),
20) zapobiega wczesnym objawom demencji starczej,
21) zmniejsza uczucie głodu, powodując poczucie sytości,
22) ma właściwości grzybobójcze i antyutleniające,
23) ma działanie podobne do estrogenu (dzięki zawartości fitoestrogenów), łagodzi objawy menopauzy i stosowany jest w profilaktyce nowotworowej,
24) można zastosować go w przygotowaniu maseczki do cery z problemami (zwartość witaminy E poprawi jej wygląd).
25) Suszone nasiona można dodawać również do jogurty, płatków śniadaniowych, chleba pieczonego w domu.
źródło


Na etykietce czytamy że siemię lniane nadaje się do sosów, jogurtów, zup kanapek i pieczenia. (...) od siebie dodam ż eplusem ziarenek jest ich uniwersalny smak można na słodko, na ostro.... jak chcemy


Dziękuję sklepowi



64 komentarze:

  1. Nie lubię :( Ale muszę czasem sobie zaplikować na nadżerki w zołądku :( Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja też nie przepadam. Podobno, można sobie podgryzać same ziarenka, jak ktoś nie lubi. Tak od czasu do czasu. Też spełnią swoje zadanie zdrowotne. No i osłaniają ścianki żołądka. Moja mama , jak zalewa wrzątkiem, dodaje jeszcze sok z cytryny, żeby zabić trochę smak. czasami sypnie też kilka ziaren do jogurtu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja koleżanka z liceum podjadała te ziarenka regularnie. O dodawaniu soku z cytryny pierwsze czytam:)

      Usuń
  3. Moja luba bardzo czesto dodaje do jedzenia. Nawet odrobinę, zeby tylko bylo. Nawet kotom do zarcia dorzucala, ale te sa madre;) wiedza, ze cos jest nie tak;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie znosze!! Czasem aplikują sobie na włosy tylko. B-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam nie tylko piję, robię maski na twarz i włosy ale np dodaję do sałatek i serków w postaci podgrzanych nasion na suchej patelni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja po siemieniu lnianym mam taką srakę że szok;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie piłam jeszcze tego. Nie wiem jak mój organizm zareaguje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię, ale używam jak mi się przypomni, nawet dla psa kiedyś zaparzałam, jak miał problemy z żołądkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja dodaję je do owsianki, wolę właśnie w ziarnach niż mielone

    OdpowiedzUsuń
  10. Siemię lniane to prawdziwe bogactwo. ja bardzo lubię i zawsze pomaga mi także w dolegliwościach żołądkowych. Lubię też pieczywo z dodatkiem w postaci siemienia lnianego właśnie.
    Pozdrowionka przedweekendowe :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pamiętam takie okrągłe chleby są, też je lubię

      Usuń
  11. Nie tak dawno piłam codziennie, ale już nie daję rady :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna sprawa :). Lubię takie wszechstronne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Siemie lniane ostatnimi czasy najczęściej stosowałam w formie żelu na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i lubię dodawać do różnych potraw.

    OdpowiedzUsuń
  15. Samo zdrowie :) Pamiętam jak mój śp.Dziadzio podawał je cielaczkom :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Moi rodzice ostatnio robią sobie kisel z siemia lnianego i codziennie taki jedza ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znoszę ;) gdy miałam podejrzenie wrzodów musiałam pić - po mielonym miałam odruchy wymiotne :D
    od tamtej pory nie tknę, a to w ziarenkach mam jeszcze sprzed kilku lat i dodaję do smalcu i robię paśniki dla ptaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie siemię lniane jest w domu niezbędne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odżywka do włosów? Hm, musze sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nienawidzę ;/ Moja mama to niekiedy pije, ale po co, sama nie wiem. W każdym razie minę ma nieciekawą :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jem codziennie łyżkę i nie wiem czy kiedykolwiek z niego zrezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pamiętam jak kiedyś lekarz mi zalecił i do dziś mam niesmak myśląc o tym :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Do tego to jedynie ciezkie dolegliwości żołądka mogą mnie zmusić;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiem, że siemię lniane jest zdrowe ale jakoś nie przepadam za nim :o(

    OdpowiedzUsuń
  26. Kilka lat temu piłam bardzo dużo i nawet polubiłam jego smak. Idealny na żołądkowe dolegliwości ;) Smakuje mi zarówno w wersji zmielonej jak i w ziarenkach ;) Lubię ziarenka dodawać do jogurtu naturalnego i do sałatek ;)
    https://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!