wtorek, 17 kwietnia 2018

Co słychać?

Miniony weekend był bardzo emocjonujący dla mnie, wiem że nie jedna osoba spędziła częściowo pod znakiem fotograficznym. Fociłam i ja bo ładna pogoda była, ale wiele focenia przede mną. Fotografować lubię więc czekam na ładne śwatło naturalne bo coś deszczowo u nas sie zrobiło poniedziałkowo.
W poniedziałek wczoraj nie piątek 13 a poniedziałek 16 był dla mnie dniem pechowym bo spadł mi telefon, na wyświetlaczu pojawiła się pajęczyna charakterystyczna więc bawię się w pracownika call center obdzwaniajac serwisy gdzie taniej... naj taniej mi powiedział 160...
Jeśli ktoś ma jakieś rady sugestie będę wdzięczna. Pozdrawiam
Zapraszam do dalszej części przyjemniejszej z rozmaitościami, tym razem w większości "migaffki" z mojego weekendu:) 




 Przepyszna lemoniada, mniam!


 W tym zdjęciu słoneczka promyczka zabrakło ale i tak foto mi sie podoba:)



 Pyszna rybka i lemoniada, mniam!



 To foto te mi sie podoba:)

 Maszyna do pisania zabytkowa na której pisał Stefan Żeromski:

 Zabytkowy telefon:


 Poszliśmy na pizze a do tego lemoniada z cytryn i bazylą niestety nie była tak smaczna jak poprzednia.... pizzy nie polecam.


 To miało być ładne zdjęcie produktowe a nie jest;) termokubki.com.pl mam nadzieje że z następnego będą zadowolone, ja jestem z kubka z tytułem bloga, haha takiego napisu nie ma nikt;) nawet tego typu;)


 Koń to zwierz piękny i żadne zdjęcie nie odda tego piękna :) bardzo przyjazny zwierz, ale ja raczej z dystansem, nie znam sie na koniach... ale mi sie podobają;)


Na koniec żarciki:





No a jak Twoja sobota i niedziela?

27 komentarzy:

  1. Serdecznie współczuję, kiedyś mi padł wyświetlacz w innym telefonie, też mi zaśpiewali górę kasy :/ Życzę Ci, żebyś trafiła na jak najkorzystniejszą dla siebie opcję :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabytkowy telefon jest piękny! Chcę taki :)
    Lubię oglądać zdjęcia z jedzeniem :)
    Z tel. nie pomogę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też telefon spadł. Na szczęście pękło tylko szkło hartowane :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym zobaczyć tę maszynę na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do koni nie można z dystansem! Trzeba z uśmiechem i ręką w której trzyma się jabłko, albo marchewkę! Nie spotkałam na swojej drodze agresywnego konia! Mogę się bać, ale wtedy nie podejdą.. a jak podchodzą to już tylko trzeba głaskac po tych cudownych aksamitnych chrapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne zdjęcia, u mnie weekend był przyjemny, szczególnie sobota spędzona na pierwszym w tym roku grillowaniu

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym chciała taki spersonalizowany kubek! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety z telefonem nie pomogę bo sama mam stary z ktorego nie korzystam.. telefon jest dla mnie rzeczą zbędną ale zdaje sobie sprawe z tego, że niektórzy są bez nich jak bez ręki.... czasem pech trzyma się ludzi ale z drugiej strony telefon to nei koniec świata i zawsze jest jakieś rozwiązanie, tylko trzeba szukać na spokojnie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj również miałam pecha... Strułam się.... a niby 13 piątek jest pechowy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama chronię swój wyświetlacz szybką, bo wiem ile z tym zachodu i tanie to absolutnie nie jest. też uwielbiam robić zdjęcia, ale korzystam przy tym z różnych instrukcji, kursów, filmików, aby się doszkalać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też trochę fotografowałam w weekend, głównie wiosnę :) zabytkowy telefon jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. My z kolei spędziliśmy weekend wędkując i robiąc zdjęcia owszem też :) Przykro mi z powodu aparatu. Mam nadzieję, że znajdziesz szybko rozwiązanie. Uwielbiam zdjęcia zabytkowych przedmiotów i rzeczy z dawnych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam pić lemoniadę! :D Super post!
    https://freshisyummy.blogspot.com/2018/04/inspirations-coachella-2018.html

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas weekend był pracowity oraz naukowy :P Ładne zdjęcia, jak jest słoneczko to aż chce się upamiętnić ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Weekend świetny:) w sobotę grill, w niedzielę długi spacer.

    OdpowiedzUsuń
  16. A. Niby pizza wygląda smacznie;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sobota tak intensywna, że w niedzielę reanimacja....
    Napiłabym się lemoniady. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Strasznie drogo zawołał za szybkę, jednak prawdopodobnie tak wszystkie teraz chodzą, wraz z robocizną... Patrząc na zdjęcie jedzenia mam ochotę to wszystko zjeść, ostatnio pochłania mnie niepohamowany apetyt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Thanks for the interesting post! Have a nice day)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie weekend boski - a dzisiaj serwer padł i strona nie działała przez większość dnia... ech, co zrobić. Współczuję z telefonem...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale smakowitości u Ciebie były :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taką lemoniade to i ja bym wypila :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny kubek :) Mam ochotę teraz na lemoniadę ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!