środa, 2 stycznia 2019

Filmowo + afera z biblioteką...


Dobry w 2019 roku Kochani! Jak tam zabawa udana? Ja jakoś nie mam szczególnego parcia na zabawę Sylwestrową, siedziałam w domu... nadrabiając zaległości blogowe.... oj nazbierało sie tego tyle że może kiedyś ogarnę:)


Teraz o bibliotece. W poniższym opisie mogą pojawić się słowa uznane za niecenzuralne, na blogu nie przeklinam ale tutaj postanowiłam zrobić wyjątek. Jeśli sprawa Cię nie interesuje lub "łacina powszechna" razi zapraszam bezpośrednio do opisów filmów. 
Za kilka dni dokładnie 5 stycznia ma sie wyjaśnić sprawa z.... biblioteką. Może od początku: jak zapewne wiecie czytam nie wiele książek w porównaniu do blogowych recenzentek czytelniczych. Zazdroszczę że tak szybko czytają, ja nie. Jednak jak już coś pożyczę to znaczy że mnie interesuje bardzo. W pewnej bibliotece zdecydowałam sie na książkę jedną, gdy oddałam Pani wspomniała o jakiś książkach. Wyjaśniłam spokojnie że książki mam jeszcze trzy ale z innej biblioteki. Pani pouczyła mnie że mam jeszcze dwie z tej biblioteki... podając tytuły aktualnie nie pamiętam... zapytałam co to za książki, dowiedziałam sie że jakieś kurwa powieści hipsterskie. Myślałam że coś mnie trafi, że to jakiś żart ponury bo tematyka obca mi kompletnie! Pani powiedziała że sprawdzi... na półce.... podeszłam razem z nią.... okazało sie że i tam ich nie ma. Zagotowało sie we mnie! Pani mówiła ze to jej rzecz by to wyjaśnić, najwyraźniej ktoś sie pomylił i ktoś inny ma te książki w domu. Cała sprawa ma sie wyjaśnić 5 stycznia bo to termin oddania książek. Pani dodała na pocieszenie że w 99,9% ludzie książki oddają. Jasne a jak ktoś nie odda? Zgubił, zniszczył, stało sie cokolwiek to ja mam odkupować... może jeszcze kuźwa powieści hipsterskie. Kiedyś kurła było... człowiek podpisywał i było jasno kto a teraz ktoś źle kliknął sie pomylił i jak mam udowodnić że nie jestem wielbłądem i to nie ja pożyczałam... może w monitoringu będą szukać.... hehhhh... ja i powieści hipsterskie... 

***

No to tak tytułem wstępu. Dawno nie oglądałam filmów, szukałam wartych obejrzenia tytułów i jakoś albo czasu nie miałam albo nic nie zainteresowało mnie na tyle.
Oglądałam i święta i oglądałam w Sylwestra, łącznie zobaczyłam trzy produkcje, zapraszam:

Ukryte (2005) / Caché

Ukryte z roku 2005, oryginalny tytuł Caché, thiller francusko niemcko włosko austriacki obsypany nagrodami. Trzymający w napięciu thiller pokazuje życie redaktora telewizyjnego jego pięknej żony w tej roli Juliette Binoche i ich syna. Rodzina, a właściwie jej głowa Georges Laurent jest nękany poprzez dziwne znaleziska będące tajemnicą dla widza. Prześladowca głównego bohatera wie o nim dużo, o wiele za dużo niż Georges by sobie tego życzył, czuje sie zaniepokojony sfrustrowany gdy policja odmawia mu pomocy...
Film powiedziałabym psychologiczny w jakimś stopniu z klimatem... klimatycznym sosem który spowija takie wpadające nagle zdarzenia... trzymana w napięciu oczekiwałam rozwikłania zagadki... była jedna scena petarda... byłam w mega szoku. Tak, zaznaczam że jest to dla osób o mocnych nerwach, ta scena. Oczywiście są dłużyzny... Ogólnie film mi sie podobał takie 8/10

Pająk (2002) / Spider


Dramat psychologiczny (produkcja Kanadada, Wielka Brytania) z roku 2002. W roli głównej znakomity Ralph Fiennes którego kojarzę z filmu Lektor z 2008 roku z Kate Winslet tworzyli niesamowite kreacje. Wracając do Pająka jest to skąpana w swoistej mgle retrospekcja dorosłego chorego psychicznie mężczyzny który powraca myślami do tego co zdarzyło sie w dzieciństwie. Trigerem wspomnień są miejsca które zna z dzieciństwa...
Czyżby Pająk był odpowiedzią na "Piękny Umysł"? Przyznam że "Piękny Umysł" podobał mi sie o wiele bardziej żywa akcja, a tu mamy taką pajęczą sieć wspomnień, historii. Mroczny obraz człowieka który może zbyt wiele zobaczył, a może są to urojenia chorego człowieka? Cierpienie psychiczne, ból i zagubienie cierpiącego  człowieka.
Film dobry ale jakoś nie zachwycił mnie 7/10

Stretch (2014)


Często jak nie wiedzą do jakiego gatunku przypisać film to umieszczają w ogromnej szufladzie nijakich żałosnych szmir z napisem komedia. Stretch z 2014 roku to film akcji produkcji USA. Życie bez długów to luksus, niestety uzależnienia to współcześni bankierzy którzy drogo liczą sobie za chwile ukojenia. By zdobyć środki na spłatę człowiek jest podatny na wchodzenie w niebezpieczne sytuacje.... zwłaszcza że na zwrot długu czeka typ z pod ciemnej gwiazdy. 
Główny bohater poznaje cudowną kobietę, która szybko go zostawia dla innego... 
Stretch by spłacić dług podejmuje sie świadczyć usługi zwariowanemu bogaczowi który jest kompletnym wariatem... ale czy Stretch to bohater tragiczny.... czy ten z serii: "zabili go i uciekł"?
Jest akcja, śmiać sie nie miałam za bardzo z czego, zaskoczona jestem że zobaczyłam do końca i przyznam że dać mogę 7/10 

No i na tyle tego dobrego, widział ktoś coś z powyższych pozycji? A może któraś z produkcji zainteresowała? Dajcie znać koniecznie, a może polecicie coś od siebie wartego obejrzenia?
Tymczasem lecę na Wasze blogi.
 Wszystkiego dobrego w 2019 roku:****

60 komentarzy:

  1. Mnie nie razi, bo sama nieraz zaklnę. Chyba bym dostała białej gorączki. Pamiętam jak regularnie w szkole jeszcze, jedna pani regularnie mnie usilowała wrabiać w takie cuda, a moi rodzice nie należeli do bogatych, do tego 4 dzieci, własciwie już tylko mnie na utrzymaniu, ale też się nie przelewało. W końcu nie wytrzymałam i poszłam na skargę do dyrektora. Trzymam kciuki, żeby obyło się bez nerwów. No i wszystkiego co najlepsze na nowy rok :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie sie zdarza ale na blogu unikam, jednak tutaj trzeba dosadniej, taka sytuacja. Nie zależnie od tego czy sie przelewa czy nie to jednak jakiś porządek powinny bibliotekarki zachowywać a nie wrabiać mam nadzieje że dobrze wyszłaś na rozmowie z dyrektorem.
      Wiesz nie da sie bez nerwów bo niby dlaczego ja mam wyjaśniać cudze błędy, znajomy świadkiem że ja takich ksiażek eni czytam więc niby po co i dlaczego są na moim koncie... mam nadzieje że szybko sie to wyjaśni.
      :*

      Usuń
  2. Dziwna sprawa w tej bibliotece :/ oby się wyjaśniło szybko na korzyść :) Udanego 2019 ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezły bałagan mają w tej bibliotece. Oby wszystko się wyjaśniło na Twoją korzyść 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje napewno będę dążyła do tego by wyjaśnić sprawę.

      Usuń
  4. Miałam kiedyś na swoim koncie książki, których nie wypożyczyłam. Tyle tylko, że ja czytam dużo i babeczka wiedziała, że to nie mój klimat. Okazało się, że inną osoba wypożyczała za mną i pani po prostu nabiła nie na tą kartę. Sprawa pewnie się wyjaśni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Albo oddaje książki a na karcie jest, że mam je w domu. Nie raz były na półce ale zdarzyło się również tak, że ktoś je wypożyczył (nie było kart elektronicznych). bałagan. Ale wszystko da się wyjaśnić ;)

      Usuń
    2. W tej bibliotece tylko raz pożyczyłam książkę.... i przyznam że mam uczucia mieszane.

      Usuń
    3. Tak, na pewno będę starała sie to wyjaśnić.

      Usuń
  5. ja szybko czytam ale zamiast książek ostatnio wciągają mnie seriale netflixa, nigdzie nie byłam w sylwestra, o 22 już spałam i nadal leżę w łóżku z powodu choroby

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie czytam szybko i nie zawsze mam na to czas, za to bibliotekę mamy cudowną :)
    Ja równiez nie mam parcia na imprezy, Sylwestra chętnie spędzam na własnej kanapie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również kiedyś miałam podobną sytuację, ale na szczęście, dokładnie dnia, kiedy upływał termin oddania książki zgłosiła się do biblioteki osoba, która rzeczywiście je wypożyczyła i wszystko się wyjaśniło. Tym razem, na pewno też tak będzie. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i tu tak będzie ale zawsze jest ryzyko. Nie lubię takich sytuacji.

      Usuń
  8. Oby ta sytuacja z biblioteką się rozwiązała. To pewnie jakiś błąd pracownika.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem rozwoju tej sytuacji z biblioteką, mam nadzieje, że się wyjaśni i ten ktoś odda, inaczej ciężko będzie to udowodnić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz mam trochę czasu i czytam serię Mroza z komisarzem Forstem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Owszem pomyłki się zdarzają, jesteśmy tylko ludźmi - ale żeby od razu kazać płacić. Ja czekam przynajmniej kilka miesięcy na wyjaśnienie. Zazwyczaj to działa. :) Życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt mi na szczęście nie kazał płacić za te książki. Niech tak pozostanie.

      Usuń
  12. Też bym się wkurzyła, ale że taki bałagan mają??
    O, to będę uważać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłumaczyła mi bibliotekarka ze to sie zdarza, wystarczy że jakiegoś okienka nie zamknięto...

      Usuń
  13. Nie widziałam, ale tego Pająka jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też siedziałam w domu w Sylwestra, ale dobrze się bawiłam. Dzięki za rekomendacje filmowe na pewno coś obejrzę w 2019. Dodaję blog do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę? Ja tam wychodzę z założenia że skoro jest okazja do balowania to należy balować :D

    OdpowiedzUsuń
  16. dziwna sytuacja.....oby szybko się wyjaśniło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Regularnie korzystam z 2 bibliotek i jeszcze takie coś mi się nie zdarzyło. Swoją sprawą jak to możliwe, przecież żeby wypożyczyć książkę trzeba zeskanować swoją kartę? Rzeczywiście mają tam bałagan, ale miejmy nadzieję że sprawa szybko się wyjaśni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jakieś okienko na kompie nie zamknięto... jakaś pomyłka pracownika... hehh....

      Usuń
  18. Nie sądzę, abyś musiała cokolwiek oddawać. To biblioteka musiałaby Ci udowodnić, że je wypożyczyłaś :)
    Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież mam na koncie jako że pożyczyłam jedną oddałam więc jedna mniej. Teraz to ja muszę udowodnić że nie mam.... w każdym razie będę wyjaśniała sprawę...

      Usuń
  19. ja ostatni raz byłam w bibliotece na studiach:D

    OdpowiedzUsuń
  20. To w takim razie to trochę bardziej burdel niż biblioteka ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko się wyjaśni, do biblioteki przychodzą normalni ludzie. ;) Oddadzą. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasem zdarzają się pomyłki niestety oby jednak się wyjaśniło... Pierwszy film przykuł najbardziej moja uwage :) polecam bardzo cudowny chłopak!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hello, thanks for the information.

    OdpowiedzUsuń
  24. No tak, ja czytam więcej niż oglądam, a zdarza mi się oglądać i czytać :)) mam podzielną uwagę :) Życzę pozytywnego załatwienia sprawy w bibliotece. Ja ostatnio nic nie wypożyczam, bo dostaje, i chcę moją biblioteczkę też ruszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam jeszcze podobnej sytuacji w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  26. To ja mam takie pytanie, bo choć pochłaniam książki, a nawet mam własny Klub Książki, to pojęcia nie mam co to powieść hipsterska? 🤪

    OdpowiedzUsuń
  27. Niby zdarzają się takie dziwne sytuacje... ale nie powinny raczej mieć miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie powinny, ale że pracują ludzie to czynnik ludzki...

      Usuń
  28. Te wszystkie systemy elektorniczne powodują, że jest gorzej zamiast lepiej. Powodzenia w wyjaśnianiu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!